Wtorek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 6918
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kontrowersje wokół zmiany przewodniczącego

Piątek, 29 grudnia 2017, 11:29
Aktualizacja: Sobota, 30 grudnia 2017, 5:08
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Kontrowersje wokół zmiany przewodniczącego
Fot. Przemek Kaczałko
Burzliwa dyskusja nad projektem budżetu miasta na rok 2018, który ostatecznie nie uzyskał większości – została poprzedzona nie mniej gorącą debatą nad odwołaniem i powołaniem nowego przewodniczącego. Zwolennicy prezydenta zarzucają Leszkowi Wrotniewskiemu głosowanie we własnej sprawie oraz wracają do kwestii miejsca zamieszkania radnego. Obóz większościowy broni nowego szefa Rady Miejskiej Jeleniej Góry.

W trakcie dyskusji kontrowersje wywołała kwestia głosowania zainteresowanych. W sprawie odwołania, Konrad Sikora postanowił nie oddawać głosu, zaś gdy został odwołany to kandydujący na tę funkcję Leszek Wrotniewski postanowił zagłosować. - Zachowałem się zgodnie z zapisami statutu miasta – dla mnie są jednoznaczne i zachowałem się przyzwoicie nie pobierając karty do głosowania – podkreśla Konrad Sikora, który nie chciał komentować zachowania radnego Wrotniewskiego.

- Po raz pierwszy doszło do sytuacji, że kandydat głosuje na siebie – zaznacza Roman Słomski, radca prawny Urzędu Miasta Jeleniej Góry, który przyznaje, że w obecnych czasach są różne wykładnie prawa i teraz czas na decyzję wojewody lub ewentualnie drogę sądową. Ostatnie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdzają, że w tym przypadku mógł zaistnieć interes prawny, bowiem za funkcję przewodniczącego zainteresowanemu przysługuje dodatek finansowy.

W odpowiedzi zwolennicy nowej większości w Radzie podkreślali, że jest też wyrok NSA z 2005 roku, który dopuszcza możliwość głosowania we własnej sprawie. Leszek Wrotniewski zaznaczył, że to głosowanie nie różni się niczym od wyboru przewodniczącego danej komisji stałej Rady Miejskiej i tam kontrowersji nie ma. Rzeczywiście, w trakcie tej samej sesji odbyło się głosowanie nad kandydaturami na przewodniczącego Komisji Rozwoju - tam kandydowali Dawid Jezierski (PiS) i Danuta Wójcik (dotychczasowa wiceprzewodnicząca, klub prezydenta Razem Zmieniamy Jelenią Górę). Zarówno Jezierski, jak i Wójcik głosowali "za" swoimi kandydaturami, ale nikt nie protestował. Ostatecznie większość głosów uzyskał przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości.

W trakcie gorącej dyskusji, ze strony obozu prezydenta padła sugestia, że Leszek Wrotniewski mieszka w Dziwiszowie, a nie w Jeleniej Górze i to zgodnie z obowiązującymi przepisami, dyskwalifikuje go z możliwości pełnienia mandatu w tzw. stolicy Karkonoszy. - Dwa razy nadzór prawny wojewody to badał i moja sytuacja się nie zmieniła – tłumaczy nowy (stary) przewodniczący, który podkreśla, że ma czyste sumienie w tej sprawie.

- Pan przewodniczący wykonał wiele dobrych (nowych) ruchów, ale głównym powodem było to, że funkcja przewodniczącego jest typowo usługowa w stosunku do Rady, nie jest jej szefem, a radni jego podwładnymi. Jak widać, 12 osób w Radzie uważało, że będzie lepszy kandydat – tłumaczy L. Wrotniewski.

- Serdecznie dziękuję wszystkim, z którymi przez te pół roku mogłem intensywnie pracować - w tym okresie udało się kilka ciekawych spraw poprowadzić – powiedział Konrad Sikora, który nie chciał zgadywać, jakie mogły być przyczyny jego odwołania, ale ma wrażenie, że wracamy do tego co było.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group