Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 1700
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kolej Karkonoska–szansa dla regionu

Wiadomości: Region
Piątek, 5 sierpnia 2016, 7:48
Aktualizacja: 7:50
Autor: Andrzej Olszewski
Fot. Użyczone/Archiwum KSON–u
Ostatni pociąg z Karpacza odjechał 2 kwietnia 2000 roku. Od tego czasu linie kolejowe nr 308 (Kamienna Góra – Jelenia Góra) oraz 340 (Mysłakowice – Karpacz) ulegały postępującej – lecz nie całkowitej – degradacji. Dlaczego ruch pasażerski na tych liniach został zawieszony? I dlaczego powinien wrócić? O tym pisze Andrzej Olszewski, radny Karpacza oraz koordynator projektów „Pociągiem w Góry” i „Stacja Kowary”.

„Pod koniec lat 90. stosowano tzw. "politykę wygaszania popytu", tzn. rozkład jazdy był całkowicie niedopasowany do potrzeb lokalnej społeczności czy też nie był komfortowy pod względem turystycznym. Co więcej niektóre z połączeń nie były wykazywane w rozkładzie jazdy, czyli dowoziły jedynie pracowników PKP do pracy na poszczególnych stacjach.

Z analizy rozkładu jazdy pociągów 1995/96 widać, jak niedopasowane do potrzeb były ówczesne połączenia. Nie pasowały one zarówno uczniom w dojeździe do szkół czy też turystom dojeżdżającym rano w góry. Należy wziąć również pod uwagę to, że prawdopodobnie te połączenia nie były skomunikowane z pociągami dalekobieżnymi docierającymi do Jeleniej Góry.

W roku 2015 gminy, na których terenie znajdują się te linie, otrzymały pismo o zamiarze ich likwidacji. Dzięki różnym grupom, komitetom czy inicjatywom procedura ta została wstrzymana, ponieważ pod presją społeczną gminy opowiedziały się negatywnie odnośnie likwidacji.

Na podstawie obserwacji oraz badań ankietowych przeprowadzonych w roku 2009, czyli długo przed remontem linii kolejowej nr 274 Jelenia Góra – Wrocław można wywnioskować, że pasażerowie w latach 90-2000 odeszli od kolei ze względu na uciążliwości, jakie towarzyszyły podróżowaniu w wagonach 2. klasy.

Główne skojarzenia z koleją wynikające z ankiet to: długa podróż, brudna toaleta, spóźnienia i przesiadki. Jednym z pozytywnych skojarzeń są piękne widoki. Właśnie te piękne widoki są najważniejszym argumentem za reaktywacją linii kolejowych nr 308 i 340. W ciągu 16 lat od zawieszenia ruchu pociągów te negatywne skojarzenia zostały praktycznie zlikwidowane (remont linii nr 274, nowoczesne pociągi typu Newag Impuls, itd). W związku z czym pozostało jedynie przywrócić do stanu używalności linie kolejowe zarówno jako udogodnienie dla mieszkańców jak, ale i jako produkt turystyczny regionu jeleniogórsko kamiennogórskiego.

W dobie obecnego rozwoju Karpacza i regionu jeleniogórskiego pod kątem atrakcji turystycznych oraz perspektywiczny brak budowy nowych dróg dojazdowych od nowo budowanej drogi ekspresowej S3 sprawia, że należy przedsięwziąć szybkie i skuteczne działania na rzecz reaktywacji wymienianych w niniejszym artykule linii kolejowych. Obecny czas jest ostatnim okresem współfinansowania tego typu projektów ze środków UE, z których należy skorzystać. Brak alternatywnego sposobu podróży do m.in. Karpacza sprawi, że turystom przyjeżdżającym w Karkonosze ta trasa będzie budzić następujące skojarzenia: „długa podróż”, „korki”, „brak toalety”.

Czym będą skutkowały takie skojarzenia? Na to pytanie proszę odpowiedzieć sobie samodzielnie.„

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Oko 5-08-2016 8:19
Oby te pociągi wróciły. Dlaczego ciągle w tej naszej Ojczyźnie niszczymy co dobre ,a dopiero potem przychodzimy po rozum do głowy. Jak to mówią głupi dwa......Pociągi w ruch.
~Sergiuszjg 5-08-2016 9:31
A kiedy turysta wysiądzie w Karpaczu dolnym to co dalej proszę napisać w artykule. Musi wsiąść do autobusu aby wjechać wyżej, do autobusu który i tak jedzie prawie pusty z Jeleniej Góry.
~zms 5-08-2016 10:21
Autobus, zamiast jeździć pusty z Jeleniej Góry, mógłby kursować po Karpaczu.
~KOPKODLK 5-08-2016 10:40
W Świeradowie mogli zrobić autobus,Szklarska zamierza w przyszłym roku zrobić autobus to Karpacz też może uruchomić swoją linie
~do 9:31 5-08-2016 13:00
przedłużyć kolej do Karpacza Górnego a może nawet poprowadzić tory do Czech i po problemie, a jeśli tak kolej wróci to niech żadni sabotażyści nawet się nie ważą ustalać rozkładu tak by ludziom nie pasował bo już dosyć tego bezczelnego podkopywania fundamentów naszego kraju
~ 5-08-2016 14:58
Lepiej niech doprowadzą do ładu linię na Lwówek i Zebrzydową, bo z niej korzysta się (jeszcze), a stan jest fatalny i pociągi poruszają się tam z szybkością orzącego w polu traktora
~do 9:31 5-08-2016 23:06
weź mnie nie denerwuj, nieraz jechałem autobusem z/do Karpacza i nawet o miejsce stojące było ciężko jak się turyści z bagażami zwalili, po drugie w Karpaczu także ludzie mieszkają do pracy/szkoły potrzebują dojechać no ale mości pan limuzyną jeździ to ma gdzieś szare ludki
~miły milosz 6-08-2016 4:00
Fantasmagorie! Sympatyczni Marzyciele! Kochani wielbiciele drezyn! Dlaczego tak nieśmiało? A tunel do Pecu, a Pendolino z JG ciut przedłużyć abo jakie TGV!
~Zbój 26-08-2016 8:13
Popieram ideę. Przedwczoraj wróciłem z Karpacza, a wcześniej byłem w Świeradowie. Tam jest też nieczynne torowisko. Oby i ono odżyło! Stary Zbój

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group