Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 2986
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kaski na stokach i dłuższe kolejki przy wyciągach. Już od stycznia

Wiadomości: REGION
Środa, 14 grudnia 2011, 7:00
Aktualizacja: 7:02
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Dzieci i młodzież do lat szesnastu od stycznia 2012 roku ponownie włożą kaski na głowy, a dorośli nie będą mogli zjeżdżać ze stoków mając powyżej 0,5 promila. Do tego dojedzie jeszcze zmniejszenie liczby narciarzy na trasach zjazdowych i stopni trudności tras narciarskich – to główne wytyczne nowej uchwały o ratownictwie górskim. Czy słuszne?

Obowiązek noszenia ochronnego kasku na stokach przez dzieci i młodzież już obowiązywał, ale tylko niecały sezon. Zmieniły się bowiem przepisy, które zniosły ten obowiązek niemal na rok. Od stycznia rodzice i opiekunowie narciarzy, którzy nie ukończyli szesnastu lat, ponownie będą mieli obowiązek dopilnować, by każdy młody narciarz miał kask. Za jego brak przewidziane są słone konsekwencje – mandat do 500 zł. Czy słusznie?

– Oczywiście – uważa Olaf Grębowicz, naczelnik karkonoskiej grupy GOPR – dzięki nowym przepisom społeczeństwo nauczy się odpowiedzialności. Każdego roku w Karkonoszach dochodzi do około 700 wypadków, z czego połowa to wypadki na stokach. Najpoważniejsze natomiast są urazy głowy. Jazda w kasku jest o wiele bardziej bezpieczniejsza niż bez kasku. W ostatnich latach można zaobserwować wzrost świadomości społeczeństwa w kwestii bezpieczeństwa i więcej osób rzeczywiście zakłada kaski, w dalszym ciągu jest jednak jeszcze spora grupa, która takiej świadomości nie ma – dodaje szef karkonoskiego GOPR-u.

To jednak nie koniec zmian, jakie wprowadza nowa ustawa. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, MSWiA przygotowało projekty rozporządzeń wykonawczych do nowej ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie górskim na zorganizowanych terenach narciarskich. W odniesieniu do dzisiejszych realiów zmieni się m.in. liczba stopni trudności tras narciarskich, która zmaleje z czterech do trzech. Znikną trasy bardzo łatwe, te oznaczone zielonym kolorem. Pozostaną więc trasy niebieskie (łatwe), czerwone (trudne) i czarne (bardzo trudne). Stopnie trudności ustali i oznakuje od stycznia zarządca terenu, a nie jak dotychczas GOPR lub TOPR.

Z ważniejszych i budzących sporo kontrowersji zmian, od 1 stycznia w życie ma wejść zmniejszenie dopuszczalnej liczby turystów na narciarskiej trasie zjazdowej. Na łatwej trasie na każdego narciarza będzie minimum 200 m. kw., na trasie trudnej – minimum 300, a na bardzo trudnej – minimum 400 m kw. Zdaniem turystów na najbardziej popularnych stokach spowoduje to ogromne kolejki na wyciągach, co w efekcie może zniechęcić turystów do polskich gór.
- W minionym roku byliśmy ze znajomymi w górach w Zakopanym. Na wyciągach czekaliśmy około pół godziny. Teraz ten czas może się wydłużyć do godziny. Nie wiem czy nie będziemy wyjeżdżać do Czech, tam jest to wszystko jakoś lepiej zorganizowane – mówi Patrycja z Jeleniej Góry.

MSWiA tłumaczy jednak, że głównym zamierzeniem nowych przepisów nie jest odstraszanie turystów z polskich tras zjazdowych, ale zwiększenie na nich bezpieczeństwa. Jak będzie? Czas pokaże. Tymczasem przestrzegania nowego prawa będzie pilnować policja, która patroluje stoki od siedmiu lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group