• Wtorek, 15 października 2019
  • Godz. 7:56
  • Imieniny: Jadwigi, Teresy, Florentyny
  • Czytających: 3130
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Jeszcze o zarzutach dla prezesa DIOZ

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 23 marca 2019, 6:12
Aktualizacja: Poniedziałek, 25 marca 2019, 9:22
Autor: WAC
Fot. Użyczone
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze podała dalsze szczegóły, związane z postawieniem zarzutów prezesowi Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt Konradowi Kuźmińskiemu.

Przypomnijmy. 15 marca 2019 roku Konradowi Kuźmińskiemu zostały ogłoszone zarzuty popełnienia łącznie siedmiu przestępstw. Podejrzanemu przedstawiono dwa zarzuty naruszenia miru domowego, gdyż pomimo wezwania właścicieli nie chciał opuścić terenu ich prywatnych posesji oraz zarzuty zaboru trzech psów. W jednym przypadku prezes DIOZ w trakcie odbierania psa miał również dopuścić się przemocy wobec jego właścicielki, czym spowodował u niej obrażenia ciała. Dodatkowo podejrzanemu zarzucono popełnienie przestępstwa oszustwa poprzez podawanie się za inspektora Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wobec kolejnej osoby, której odbierał psa. Inny zarzut dotyczy przestępstwa fałszowania dokumentów w postaci różnego rodzaju pism poprzez podpisywanie się na nich cudzymi danymi osobowymi.

K. Kuźmiński nie przyznał się od popełnienia zarzucanych mu przestępstw i złożył wyjaśnienia w sprawie. Po wykonaniu czynności procesowych, wobec podejrzanego zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu wykonywania czynności wynikający z ustawy o ochronie zwierząt.

Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie prowadzone jest przez Komendę Miejską Policji w Jeleniej Górze pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok.Tomasz Czułowski. - Działania organów ścigania zostały podjęte na skutek licznych zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez podejrzanego, pochodzących od różnego rodzaju podmiotów, w tym między innymi Prezydenta Miasta Jeleniej Góry, Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze oraz właścicieli odebranych zwierząt. Nadto krytycznie o działalności stowarzyszenia wypowiedział się również Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 11 września 2018 roku odnosząc się do podejmowania przez Stowarzyszenie o nazwie Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt działań takich, jak wydanie „postanowienia”, mających sugerować, że są one podejmowane przez organy władzy publicznej nie zaś organizacja społeczna. Do Prokuratury w dalszym ciągu wpływają kolejne zgłoszenia od osób pokrzywdzonych działalnością K.Kuźmińskiego i wyrażających wątpliwości co do zgodności z prawem podejmowanych przez niego działań.

Z ustaleń postępowania przygotowawczego wynika między innymi, że kierując stowarzyszeniem podejrzany nie wywiązywał się z wynikającego z ustawy o ochronie zwierząt obowiązku, nakazującego przekazanie odebranego zwierzęcia do schroniska. W części przypadków, pomimo ustawowego obowiązku, nie informował on także organu samorządowego o odebraniu zwierzęcia. Niezależnie od podejmowania działań, zmierzających do ochrony zwierząt i konieczności karania osób dopuszczających się wobec nich przestępstw znęcania się, nie można uznać za dopuszczalne niezgodnych z prawem zachowań polegających na stosowaniu przemocy, naruszaniu nietykalności i powodowaniu obrażeń ciała, nieuzasadnionego naruszania prawa własności, fałszowania dokumentów czy też prowadzeniu czynności i formułowaniu pism w sposób mający wywołać przekonanie, że są one podejmowane przez organy publiczne lub inne instytucje, a nie przez organizację społeczną.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej przypomina, że wraz z podległymi Prokuraturami Rejonowymi, podejmuje ona szereg działań zmierzających do surowego karania sprawców wszelkich zachowań noszących znamiona znęcania się nad zwierzętami. W samym 2018 roku w tego rodzaju sprawach skierowano do sądów 24 akty oskarżenia.

W Prokuraturze Okręgowej w Jeleniej Górze powołany został także koordynator, który ocenia prawidłowość prowadzenia postępowań karnych z tego zakresu. Coraz częściej działania Prokuratury przynoszą efekt w postaci wyroków skazujących sprawców przestępstw z ustawy o ochronie zwierząt, w tym także na kary pozbawienia wolności. Zdarzają się również sytuacje, w których dążenie prokuratury do ukarania sprawców przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu zwierząt, wyrażające się w kierowaniu aktów oskarżenia, nie znajduje aprobaty w sądzie gdzie zapadają wyroki uniewinniające.

Twoja reakcja na artykuł?

9
32%
Cieszy
2
7%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
4%
Smuci
12
43%
Złości
4
14%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~wer 23-03-2019 9:56
Czytając o tym czego dopuścił się pan Kamil, zastanawiam się czy zamiast do więzienia nie powinien on trafić do szpitala psychiatrycznego. Pięć lat na lekach może jeszcze z niego zrobić osobę nadającą się do powrotu do społeczeństwa... Bo czy pobyt w zakładzie karnym "sprowadzi go na ziemię" i wyleczy z wariactwa?
~gość 23-03-2019 20:38
do: ~wer (9:56)
Ta choroba jest dziedziczna to trudy przypadek znałem jego dziadka nie da rady wyjść z tego ...
~Mieszkaniec 23-03-2019 10:59
Często niema możliwości działania w 100% zgodnie z prawem, czepianie się takiej pierdoły jak formuła pism świadczy o tym że komuś wływowemu zszedł za skórę. W Polsce jest tendencja do sądzenia zgodnie z literą a nie duchem prawa także obawiam się że zniszczą chłopakowi życie. Swoją drogą dziwne żeby ludzie nie próbowali się mścić za zabrane zwierzę no nie? Tyle że prokurator powinien uciąć sprawę w zarodku.
~wer 23-03-2019 11:55
do: ~Mieszkaniec (10:59)
Dwukrotne naruszenie miru domowego, spowodowanie obrażeń ciała, kilkukrotny zabór zwierząt... To według ciebie za mało? Napisz gdzie mieszkasz, przyjdę, wbrew twojej woli zabiorę ci psa, uszkodzę ciało a ty powiesz mi wtedy, że jestem w porządku i nic się nie stało...
~Aaa 23-03-2019 14:53
do: ~wer (11:55)
Zapomniałeś dodać że przy odbieraniu psa dopuścił się rozboju na właścicielu. Ale jak widać niektórzy dalej w niego ślepo wierzą. Robił wszystko aby mieć rozgłos to i go teraz ma.
~Do Mierszkańca 13-05-2019 8:33
do: ~Mieszkaniec (10:59)
od kiedy stowarzyszenia wydają postanowienia?
~Sylwester 23-03-2019 11:36
Polska to taki kraj, gdzie ochroną prawną obejmuje się zbrodniarzy drogowych i oprawców zwierząt. Pan K. powinien to przyjąć do wiadomości. A dla nas jest taka nauczka, że jak zwierzęciu dzieje się krzywda to należy się odwrócić i zwiewać gdzie pieprz rośnie. Serio.
~tylko odsiadka 23-03-2019 13:09
Nawet policjant musi mieć nakaz prokuratorski albo sądowy aby naruszyć mir domowy a tu człowieczek bez pardonu wchodzi komuś do domu dokonuje rewizji i konfiskuje mienie.
~devil 23-03-2019 19:50
do: ~tylko odsiadka (13:09)
A który z tych psów był trzymany w DOMU????!
~Urszula P 26-03-2019 19:52
do: ~devil (19:50)
Np moj.
~ 23-03-2019 16:51
Na Okopowej jest zatrzęsienie psów bez kagańca i bez smyczy, a są to psy z posesji na tej ulicy. Mają właścicieli. Co robi Straż Miejska, że nigdy tam nie trafia?
~ 23-03-2019 19:58
do: ~ (16:51)
One biegają luzem po ulicy. Trudno przejść.
~ 28-03-2019 14:33
do: ~ (16:51)
Jestem właśnie na Okopowej zatrzęsienia psów nie widzę hmmm
~Jamłasica 23-03-2019 22:00
Miał oddać psy do schroniska, szczególnie za panowania p. R wcześniejszego kierownika. A te 24 akty oskarżenia to czyja zasługa, jak nie p . Konrda.
~Kapitan 23-03-2019 23:33
do: ~Jamłasica (22:00)
Policjantów i prokuratorów a nie żadnego Konrada. Właśnie gdyby nie ci policjanci i prokuratorzy to żadnych aktów oskarżenia by nie było. Konrad odwalił krecią robotę wszystkim tym którym dobro zwierząt leży na sercu!
~Jamłasica 24-03-2019 1:06
do: ~Kapitan (23:33)
A co może to policjanci zabrali psa oprawcom, zajeli się jego wyleczeniem, i zgłoszeniem i założeniem sprawy w celu ukarania winnych.
~Kapitan 24-03-2019 7:23
do: ~Jamłasica (1:06)
A jakież to Konrad założył sprawy komukolwiek aby ukarać winnych? Od tego jest policja i prokuratura. Jak sam Prokurator powiedział, spraw było 24, a ile z tego jest Konrada? Trzy? Cztery? I do tego jeszcze za nie ma zarzuty. A ja się pytam, gdzie są rozliczenia zbiórek organizowanych przez DIOZ, jakieś sprawozdania finansowe jak spożytkował pieniądze, gdzie są zgody na zbiórki publiczne, ile pieniędzy z tych zebranych DIOZ przeznacza na wynagrodzenia? Może też wypoowedzą się właściciele domów tymczasowych albo lecznic w których DIOZ leczył i trzymał zwierzęta.
~Jamłasica 24-03-2019 12:03
do: ~Kapitan (7:23)
Widzę że wiesz lepiej ile tych spraw jest zasługą p. Konrada, ale sądząc po nicku to albo jesteś pracownikiem wymiaru "sprawiedliwości", albo wspólpracownikiem społecznym. A jeśli chodzi o pieniądze DIOZ-u, to od sprawdzania tego są odpowiednie organy i skoro niema zarzutów w tej kwestii to są w porządku. Chyba że to następna opieszałość prokuratury. Ja też czekam na wypowiedzi właścicieli domów tymczasowych i lekarzy weterynarii , jestem pewien że pomogą p. Konradowi .
~Knedlik 23-03-2019 22:03
INSPEKTOR. DIOZ itd. Sam się zamianował? Nawet w imieniu najszczytniejszych celów nie można stosować bezprawia. Dobrze się stało. Może go ukrócą.
komentarz usunięty
~Urszula P 26-03-2019 19:54
odpowiedź na usunięty komentarz
Niebdabsie ukryc
~Matipatisrati 24-03-2019 9:57
Zdjęcia katowanych zwierząt - tych które odebrał oprawcom powinny trafić do pana Prezesa Kaczyńskiego. Wtedy mądry prokurator zobaczy reakcję na swoje działanie i skończy karierę w trybie przyspieszonym.
~hetty 24-03-2019 13:29
gość robi dobrą robotę. Czasem trzeba kretyna znęcającego się nad zwierzętami trochę ustawić w imię wyższego dobra. A panu prokuratorowi życzę mniej umorzeń w sprawach o znęcanie się
~danuta glinda 24-03-2019 17:37
do: ~hetty (13:29)
Problem znecania sie nad psami jest bardzo powazny ,prawo mowi ze jak ma co jesc i pic ma wzgledne warunki to nie widzi sie podstaw do znecania.Co jesli pies zamykany jest na wiele godzin bo wlasciciel pracuje ponad godziny psy wyja szczcekaja sa po prostu wsciekle zaklocaja tzw. mir domowy wykanczaja sasiadke,bo sasiad jest policjantem i nie lubi sasiadki .Temu panu psy powinny byc zabrane w trybie priorytetowym,nie zgodzono sie na zalozenie kamer w budynku by nie bylo slychac co sie dzieje .Prokuratura stwierdzila ze to wykroczenie , zglosilam sprawe o znecaniu sie ,przesladowaniu,terroryzmie bo to fakty ,sprawa w sadzie zobaczymy jak sie sprawa zakonczy.
~danuta glinda 24-03-2019 20:53
do: ~danuta glinda (17:37)
czyzby ten minus od sasiada czy jego kolesiow :-)glupota goni glupote :-)
~takaprawda 25-03-2019 8:37
Pan Konradzie powinien powiadomić ministerstwo sprawiedliwości, a konkretnie ministra Zbigniewa Ziobro. Czas wprowadzić dobrą zmianę, bo do jeleniogórskiego wymiaru sprawiedliwości jeszcze nie dotarła.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group