Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 2 kwietnia
Imieniny: Franciszka, Władysława
Czytających: 19585
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Jeleniogórski pisarz czytany na całym świecie

Poniedziałek, 23 lutego 2015, 8:35
Aktualizacja: 8:38
Autor: Mea
Jelenia Góra: Jeleniogórski pisarz czytany na całym świecie
Fot. Archiwum Tomasza Biedrzyckiego
„Wyrzut koronalny”, „Saksy po polsku”, „Toutatis znaczy zagłada”, „Najemny Szwadron” czy też „Krąg śmierci” to jedynie niektóre z tytułów książek jeleniogórskiego pisarza Tomasza Biedrzyckiego. – Piszę science fiction, fantasy, opowiadania postapokaliptyczne, kryminały, literaturę faktu, a ostatnio zająłem się nawet romansem – mówi autor.

Tomasz Biedrzycki urodził się w 1978 r. Olsztynie. Gdy był w trzeciej klasie szkoły podstawowej przeprowadził się z rodzicami do Jeleniej Góry. Tu ukończył II Liceum Ogólnokształcące im. C.K. Norwida w Cieplicach. Następnie studiował Filologię Polską na Uniwersytecie Wrocławskim i na Wyższej Szkole Inżynierskiej we Wrocławiu. Zrobił też podyplomowe studia na Politechnice Wrocławskiej, które związane były z systemami zarządzania. Obecnie pracuje jako informatyk. Pisarstwo to jego ogromna pasja. Napisał już 15 e-booków, które poprzez Internet czytane są na całym świecie. Część pozycji jest bezpłatnych i gotowych do pobrania na stronie pisarza.

– W Amazonii jestem bardziej rozpoznawalny, niż w Polsce. Moje książki tłumaczone są na język angielski i niemiecki. Prowadzę też rozmowy z australijskim tłumaczem. Jedna z najlepiej sprzedających się książek na zachodzie to „Saksy po polsku”, jedyna literatura faktu, jaką napisałem. Obecnie pracuję nad kolejnymi dwunastoma książkami w różnych gatunkach – opowiada Tomasz Biedrzycki.

Pierwsza opublikowana książka w Internecie ( w 2012 r.) nosi tytuł „Zerwane kajdany” i jest z gatunku fantasy. – To opowieść o buncie ludzi przeciwko elfom, które traktują ich jako niewolników – wyjaśnia pisarz, który zajmuje się jednak głównie science fiction. Pasja narodziła się po przeczytaniu książki Juliusza Verne’a. Autor prowadzi w tym gatunku dwa cykle: jeden związany z Układem Słonecznym, drugi wychodzi poza nasz ten układ.

– Staram się opierać moją twórczość na nauce. Czytam wiele książek o kosmosie, nowoczesnych technologiach oraz śledzę informacje z NASA. Często muszę przewidywać rozwój technologiczny np. dotyczący komputerów kwantowych. Raz nawet udało mi się napisać o planecie w sąsiednim układzie słonecznym, w którym po pewnym czasie faktycznie taką planetę znaleziono. Było to w najbardziej poczytnym tytule, po który sięgnęło już kilka tysięcy osób, czyli „Incydencie na Rigil Prime” (2012 r.). Opisuję tu konflikt między Stanami Zjednoczonymi i Chinami, ale w układzie planetarnym alfa Centauri, wokół najbliższej nam gwiazdy – opowiada Tomasz Biedrzycki.

Najnowszą z pozycji książkowych, która została wydana w 2014 jest kryminał ”Rodzinna Wendeta”. – Pod wpływem serwisu informacyjnego, w którym mówiono o sądzie, kryjącym błąd lekarski napisałem swoją historię. W wyniku tego błędu umarł człowiek. Lekarz był kryty nie tylko przez swoich kolegów, ale również przez „prawo”. Postanowiłem napisać książkę o braku kary dla lekarza. Tu rodzina pacjenta wzięła sprawę w swoje ręce – zdradza pisarz.

Dwie postapokaliptyczne opowiadania noszą tytuły „Toutatis znaczy zagłada” i „Wyrzut koronalny”. – Pierwszy dotyczy życia ludzi po zderzeniu z Ziemią asteroidy, która naprawdę może być na kursie kolizyjnym z naszą planetą. W drugiej opowiadam o koronalnym wyrzucie masy przez Słońce, które również miało miejsce, jednak nie od strony Ziemi. Natomiast w książce wybuch cofa technikę ludzką o setki lat – zachęca do przeczytania pisarz.

Okładki książek są bardzo oryginalne. – Wykorzystałem grafiki z NASA m.in. do „Incydentu na Rigil Prime” i „Rigil Prime w ogniu”. Bardzo spodobało mi się zdjęcie znanego fotografa z Japonii, który zgodził się, bym umieścił je na okładce. Również korzystam z prac mojej koleżanki, która jest malarką. Raz nawet zgłosił się do mnie czytelnik, który zaproponował swoją grafikę do mojego opowiadania i zgodziłem się – opowiada pisarz.

Pozostałe książki to: „Otchłań Ganimedesa”, „Ryft Misharu”, „Operacja „Thor”, „Śmiertelne Przeznaczenie”, „Trigun herbu Niedźwiedź” oraz „Zemsta przemytnika”. - By wydać książkę w formie papierowej dobrze jest mieć już dorobek i swoich czytelników. Obecnie prowadzę rozmowy z dwoma wydawnictwami, więc mam nadzieję, że wkrótce moje książki będą dostępne w księgarniach – mówi pisarz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
512
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
66%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Spacer czy bieganie dla 40+ i 50+? Co lepsze dla zdrowia i kondycji?
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
112
Potrącenie na pasach
 
Aktualności
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Nowe posterunki Policji w Janowicach Wielkich i Podgórzynie już otwarte dla mieszkańców
 
112
Chciał wysadzić ludzi w powietrze!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group