Niedziela, 20 września
Imieniny: Eustachego, Filipiny
Czytających: 6016
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jedzmy lokalnie, precz z GMO!

Wiadomości: REGION
Poniedziałek, 18 stycznia 2010, 8:26
Aktualizacja: 9:49
Autor: Angela
Fot. TEJO
Dziś o godz.12.00 w Gospodarstwie Kowalowe Skały w Wrzeszczynie odbędzie się spotkanie w ramach ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, w której rolnicy wyrażą swój sprzeciw dla ustawy o GMO czyli Genetycznie Modyfikowanych Organizmów. W spotkaniu wezmą udział m.in. prof. Tadeusz Borys, posłanka Aldona Młyńczyk z Wrocławia oraz Jacek Jakubiec, prezes Fundacji Kultury Ekologicznej.

Ustawa o GMO dopuszcza zasiewanie w Polsce roślin genetycznie modyfikowanych obok roślin uprawianych metodami tradycyjnymi. Niesie to za sobą zagrożenie po pierwsze pojawienia się chorób u osób, które tą żywność spożywają, w tym nawet bezpłodności. Po drugie dla rolnictwa ekologicznego i tradycyjnego jest wyrokiem śmierci i doprowadzi do wywłaszczenia tysięcy polskich gospodarstw.

- Sąsiedztwo organizmów genetycznie zmodyfikowanych równa się zakażeniu roślinności zdrowej – mówi Agata Kowal z Wrzeszczyna, organizatorka spotkania. - Wszyscy jesteśmy matkami, żonami, ojcami, wujkami, mamy lub będziemy mieć dzieci i jesteśmy im winni to, by mogli żyć w normalnych warunkach i żywić się zdrową żywnością. By nie działo się tak, jak dzieje się w Stanach Zjednoczonych gdzie mamy do czynienia z najróżniejszymi chorobami. Żywność modyfikowana nie jest sprawdzana, 90 procent soi uprawianej na świecie jest genetycznie modyfikowana, a soja znajduje się w 60 procentach produktów, które codziennie spożywamy.

Rolnicy z każdego gospodarstwa, które organizują takie spotkania (w każdym województwie są to 1- 3 gospodarstwa) 7 stycznia wysłali pisma do posłów i senatorów z prośbą o włączenie się do spotkanie i przyjazd.
- Na trzydzieści kilka wysłanych zaproszeń w województwie dolnośląskim odpowiedziała jedna pani poseł – mówi Agata Kowal.

Jak każdy z nas może włączyć się do tej akcji i wyrazić sprzeciw dla organizmów zmodyfikowanych genetycznie?
- Możemy jeść „lokalnie”, korzystając z żywności, która jest produkowana w naszej okolicy. Każdy rolnik ma nazwisko, imię i adres i nie wstydzi się tego co robi.

Na spotkaniu każdy z uczestników będzie mógł też zasmakować prawdziwej, zdrowej żywności.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Olka 18-01-2010 9:37
<i> dziękujemy:-) </i>
~e.t. 18-01-2010 10:08
No brawo pani Angelo, za szczyt nieodinformowania. To ma być obiektywne przedstawianie faktów??? A chciało sie pani choć troszkę zapoznać z tematyką GMO? Jak to jest że śwaiat o ty nie wie a pani już wie, że GMO "Niesie to za sobą zagrożenie po pierwsze pojawienia się chorób u osób, które tą żywność spożywają, w tym nawet bezpłodności."??? "Jak każdy z nas może włączyć się do tej akcji i wyrazić sprzeciw dla organizmów zmodyfikowanych genetycznie? " A może ci co glodują a mogą przeżyć tylko dzięki takiej żywności to nie chcą protestować? Zresztą, to jest po prostu hipokryzja bo WSZYSTKO co jemy ( z wyjątkiem dziczyzny i owoców runa leśnego) jest zmodyfikowane przez człowieka GENETYCZNIE, tylko bardziej prymitywnymi metodami. Wie pani jak wygląda niezmodyfikowane jabłko i gdzie rośnie? Niezmodyfikowany banan? Kura? A może świnka, która się pani delektuje to gatunek naturalny?? Pozwolę sobie przypomnieć, że kolej miała spowodować bezpłodność bydła i ptactwa, potem odrzutowce przełamujące barierę dźwięku tez miały powodować kataklizmy. I jakoś nic z tego nie wyszło. Proszę najpierw się zapoznać z tematem, a jeżeli już pisze pani coś takiego to proszę choć zachować pozory obiektywności. Ja tam się an dziennikarstwie nie znam, ale OBIEKTYWIZM to powinna być podstawowa cecha.
~mj 18-01-2010 11:22
z całym szacunkiem, można nie jeść tzw. gmo roślinności, ale rozpowszechnianie wiedzy jakoby genetycznie modyfikowana żywność miałaby powodować choroby czy nawet bezpłodność jest nieodpowiedzialne, bezpodstawne. Ludzie, którzy zabierają się za pisanie artykułów na tematy biologiczne powinni mieć chociaż (CHOCIAŻ!) elementarną wiedzę z tego zakresu. Powyższy artykuł nie wskazuje niestety na to, nawet jeśli autor/-ka miała "piątkę" z biologii. Nie można się nie zgadzać, można krytykować, ale nie wolno, nikomu, ogłupiać ludzi. Być może zwolennicy odezwą się kiedyś, że gmo rośliny nie są odpowiedzialne "za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz". Choć przy takim poziomie prezentacji i dyskusji zachodzi obawa, iż te argumenty zostały by obalone.
~Mendel 18-01-2010 12:23
Stek bzdur. Marchewka to modyfikowana genetycznie pietruszka. Podobnie jest z burakiem cukrowym. Podstawowka sie klania nieuki !
rymcycymcy 18-01-2010 13:05
Bezpłodnośc byłaby wskazana ze względu na niepohamowany rozrost populacji największego szkodnika tej planety :) Niestety, modyfikowana żywność nie przyniesie tego, pozytywnego efektu, bo to tylko bełkot leniwych i niedouczonych rolników :)
rymcycymcy 18-01-2010 13:07
Bezpłodnośc byłaby wskazana ze względu na niepohamowany rozrost populacji największego szkodnika tej planety :) Niestety, modyfikowana żywność nie przyniesie tego pozytywnego efektu, bo to tylko bełkot leniwych i niedouczonych rolników :)
~ulyssenardin 18-01-2010 13:48
ja lubię GMO, smaczne i (może też) zdrowe!
Joker 18-01-2010 17:16
Jak zwykle artykuł napisany przy bardzo emocjonalnym podejściu przez autorkę. Co można by z artykułu wywnioskować, że jak w całej Europie Zachodniej są zwolennicy i przeciwnicy upraw roślin genetycznie modyfikowanych. Jednymi z przeciwników są Państwo wymienieni w artykule, są to zapewne też ich argumenty, mające przemawiać przeciwko stosowania upraw tego typu. Pani Angela pisząc artykuł zapomniała jedynie tego zaznaczyć, że podaje argumenty ludzi protestujących. Otóż oni mają prawo stosować takie wybiegi, natomiast Pani Angela już takiego prawa nie ma. Bo jako dziennikarkę gazety i portalu internetowego, obowiązuje ją podanie prawdy obiektywnej. Jeżeli jej nie zna, to wygłaszane poglądy przez innych powinny być zaznaczane, że nie jest to jej zdanie. Jest to jeszcze jeden dowód na to, że żadne życzenia się nie spełniają, bo ja z okazji Nowego roku życzyłem dziennikarzom tego portalu więcej obiektywizmu. A tu artykuły jakby na złość przepełnione własnym, bardzo subiektywnym podejściem i jak nie "zabójstwo matki" to żywność która pozbawia możliwości rodzenia. Coraz bardziej nabieram przekonania, że dziennikarze z Jelonki są tylko ludźmi z przypadku, bez podstawowego przygotowania dziennikarskiego.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group