Niedziela, 29 maja
Imieniny: Magdaleny, Urszuli
Czytających: 4294
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Jakub Czech: w przerwie meczu mocno wierzyliśmy w sukces

Czwartek, 24 kwietnia 2008, 10:26
Aktualizacja: 10:26
Autor: ROB, JEN
JELENIA GÓRA: Jakub Czech: w przerwie meczu mocno wierzyliśmy w sukces
Fot. MT
– Wiedzieliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną i że stać nas na zwycięstwo, tylko trzeba się wziąć ostro do roboty – powiedział nam zaraz po meczu Jakub Czech, lider Sudetów Jelenia Góra.

– W przerwie sytuacja była poważna, więc trudno było myśleć o niebieskich migdałach – przyznał zawodnik. – Chcieliśmy udowodnić to, że jesteśmy lepsi.

Zdradził też, że nie było jakiejś cudownej taktyki na to spotkanie. – Gramy ze sobą już szósty mecz, rywale znają nas na pamięć, tak samo my ich. Dlatego w takim meczu decydująca mogła być dyspozycja zespołu w danym dniu, albo nawet pojedynczego zawodnika – mówi.

Przed sezonem Jakub Czech cieszył się, że o awansie zadecydują play-offy. Ale gdyby ich nie było, Sudety już miesiąc temu cieszyłyby się z promocji do I ligi, po wygraniu sezonu zasadniczego. – Przed sezonem nie byliśmy faworytem – przyznaje. – Ale cieszę się, bo mamy młodą perspektywiczną drużynę. No i po prostu gramy!

Sam Czech mocno przyczynił sie do zwycięstwa z AZS-em. Zdobył 24 punkty a w niezwykle emocjonującej końcówce zachował się jak sprytny lis. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem próbował wykonać efektowny wsad. Publiczność omal nie oszalała ze szczęścia, ale Czech zachował zimną krew. – Chciałem wykonać wsad i liczyłem na to, że będę jednocześnie faulowany i otrzymamy jeszcze rzut osobisty – mówi.
Wsad był nieudany, ale sędziowie jak najbardziej słusznie odgwizdali przewinienie. Oba osobiste Czech zamienił na punkty.

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group