Piątek, 18 czerwca
Imieniny: Elżbiety, Marka
Czytających: 5481
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Holendrzy pokazali piękno teatru ulicznego

Poniedziałek, 6 lipca 2015, 10:33
Aktualizacja: Wtorek, 7 lipca 2015, 7:18
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Holendrzy pokazali piękno teatru ulicznego
Fot. Tomasz Raczyński
Trzeci dzień Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych był ostatnim w 33. edycji uwielbianej przez jeleniogórzan imprezy. Niewątpliwie największą gwiazdą niedzielnych (5.07) występów był holenderski Theater Gajes, który był kwintesencją teatru wychodzącego do ludzi.

W trzecim dniu festiwalu dwukrotnie zaprezentował się francuski Theater Rue Pietonne. Pomniki, które na co dzień omijamy w parkach i na ulicach ożywały prezentując fragmenty doskonale znanych filmów, postaci historyczne czy muzyczne.

Po raz drugi w trakcie festiwalu dzieci wraz z rodzicami miały okazję poznać perypetie klauna Aziza Guala, który tym razem opowiadał o miłości kończąc występ musicalem.

Spektakl gwiazdy wieczoru zaplanowany na godz. 19:30 z pewnością na długo zapadnie w pamięci jeleniogórzan oraz turystów, którzy tradycyjnie zjeżdżają do stolicy Karkonoszy na teatry uliczne. Holendrzy w przedstawieniu pt. „Agora Phobia”, czyli strach przed rynkiem miasta porwali uczestników do zabawy. Wydarzenia prezentowane przez aktorów odbywały się w ciągłym ruchu między publicznością. Chwilami można było się poczuć, jakby to działo się naprawdę – kampania wyborcza, w której politycy obiecywali wszystko, rozdawali pieniądze na prawo i lewo, a z głównego miejskiego placu chcieli zrobić galerię handlową. Towarzysząca występom muzyka grana na żywo dopełniała odczuciu obecności na jednym, wielkim placu budowy.

Po występie grupy holenderskiej przyszedł czas na ogłoszenie wyników II konkursu na scenariusz sztuki w przestrzeni miejskiej. Trzecie miejsce przypadło Justynie Kowalskiej i Jakubowi Kowalikowi (nagroda w wysokości 1 tysiąca zł) za tekst „Pluszowa rewolucja, mini horror familijny w kilku sekwencjach/ konwencjach ujęty”. Drugie miejsce ex aequo (nagroda 2 tys. zł) zajęli: Ewa Bednarek za tekst „Cena miłości” oraz Monika Prokulewicz za „Bramę”. Pierwsze miejsce i nagrodę w wysokości 5 tysięcy zł. jury w składzie Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Agata Dąbek, Paweł Łysak – przyznało Martynie Majewskiej za tekst „Zostałaś wybrana, Jelenia Góro”.

Przedostatnim elementem 33. MFTU było odsłonięcie rzeźby przy galerii BWA autorstwa Jana Supersona pt. „Wzlot”. Wykonawca rzeźby zdobiącej od wczoraj ulicę Długą dziękował dyrektorce BWA Janinie Hobgarskiej za inicjatywę, władzom miasta za sfinansowanie przedsięwzięcia oraz Markowi Turczynowi za fachową współpracę. - Rzeźba jest próbą pokazania odwiecznego dążenia człowieka do oderwania się od ziemi – mówił Jan Superson.

Jan Superson (ur. 1955) – ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydział Rzeźby. Dyplom otrzymał w 1979 roku w pracowni prof. Mariana Koniecznego. Po ukończeniu studiów podjął pracę w jeleniogórskim Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych, gdzie pracował do 2010 roku. W swoim dorobku posiada realizacje rzeźbiarskie w obiektach sakralnych i świeckich w zakresie rzeźby związanej z architekturą, tablice pamiątkowe i medale. Ważniejsze realizacje artysty to rzeźby sakralne: figury, stacje drogi krzyżowej i ołtarze w kościołach i kaplicach m. in. w Świętoniowej, Warszawie, Ożarowie Mazowieckim, Jeleniej Górze (kościół Św. Wojciecha, kaplice na nowym i starym cmentarzu), Grzęsce, Zagrodnie i Krzeszowie.

Trzydniową imprezę, która odbywała się na Placu Ratuszowym zakończył pokaz muzyczno-wizualny Claudii Reh z Niemiec, która za pomocą kilku rzutników, barwników, wody, a nawet piasku tworzyła na ścianach Ratusza kolorowe obrazy.

OD AUTORA
33. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych po raz kolejny pokazał, że jest jedną z najważniejszych imprez w Jeleniej Górze. Wystarczy, aby władze miasta zobaczyły jakie tłumy ściągają artyści wychodzący do ludzi. Z trzech dni festiwalu zapamiętam występy dwóch teatrów: Antagon oraz Theater Gajes, które przywróciły mi wspomnienia sprzed 15-20 lat, kiedy to MFTU był wielkim świętem ludzi teatru, świętem miasta i jego mieszkańców. Zakończenie imprezy również rozczarowujące – pokaz muzyczno-wizualny odpowiedni na festiwal światła, a nie imprezę teatralną, ale zaznaczam, że to subiektywne odczucie. Czasy się zmieniły, poznańska Malta już dawno nas przegoniła rozmachem i atrakcyjnością, ale warto podtrzymywać tradycję teatrów w naszym mieście i mam nadzieję, że budżet przyszłorocznego festiwalu będzie znacznie zwiększony, aby nie wspominać ponownie jedynie dwóch spektakli.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group