• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 23:59
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 6530
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Godzina grozy na Zabobrzu – przez płonącą donicę na balkonie

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 2 maja 2012, 23:15
Aktualizacja: Piątek, 4 maja 2012, 8:53
Autor: Angela
Fot. Angela
Prawdziwe chwile strachu przeżyło kilkudziesięciu mieszkańców bloków przy ul. Sygietyńskiego na jeleniogórskim Zabobrzu, gdzie przed godz. 22.00 na jednym z balkonów pojawił się ogień i dym. Mieszkańcy sąsiednich klatek wyszli na zewnątrz i z przerażeniem patrzyli na działania strażaków. – Miałam czarne myśli, zaczęłam się pakować – mówiła jedna z lokatorek.

Zadymienie na balkonie na piątym piętrze bloku nr 1 przy ul. Sygietyńskiego zauważyli sąsiedzi mieszkający dwa piętra wyżej. To oni wezwali na miejsce straż pożarną.

- Dostaliśmy zgłoszenie, że na piątym piętrze wydobywa się dym z mieszkania. Lokatorów nie było w domu. Na miejsce wezwana została policja, nie wiedzieliśmy bowiem czy nie będzie konieczności wyważenia drzwi. Po rozpoznaniu sytuacji okazało się, że pali się drewniana donica na balkonie. Strażacy dotarli na miejsce z pomocą drabiny i zagasili donicę dwoma wiadrami wody – mówił na miejscu młodszy aspirant Adam Rzadkowski, dowódca akcji Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

W akcji udział wzięły trzy zastępy straży pożarnej. Nie było konieczności ewakuowania mieszkańców, jednak sami lokatorzy wyszli na zewnątrz by obserwować działania strażaków. Wielu z nich było przekonanych o tym, że w budynku doszło do poważnego pożaru.

- Nie wiedzieliśmy co się dzieje, byłam przerażona. Kiedy przyjechały straże pożarne zaczęłam się już pakować. Miałam najgorsze myśli – mówiła lokatorka z bloku nr 1 przy ul. Sygietyńskiego.
Część lokatorów była również przekonana o tym, że to gaz ulatniania się w jednym z mieszkań.

- Nie wiedzieliśmy co robić, czy pakować się, czy uciekać. Myślałem co będzie, kiedy dojdzie do wybuchu. Całe szczęście, że tak to wszystko się skończyło i okazało się, ze to nic poważnego – mówił inny mieszkaniec bloku.

Obecnie przyczyna pojawienia się ognia w drewnianej donicy nie jest znana. Ustalą ją biegli z zakresu pożarnictwa. Niewykluczone jednak, że pożar powstał z wyrzuconego niedopałka papierosa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (31) Dodaj komentarz

~moher 2-05-2012 23:45
taki ogień można było ugasić kocem,a nie aż dwa wiadra lać,cały balkon mam zalany cholera jasna!
~xx 3-05-2012 0:17
blok nr 3 , a nie 1 :[ tak w woli ścisłości
~NNN 3-05-2012 0:57
CHMMMMMMMMM sezon grillowy i imprezowy uważam za otwarty :)
~gacor 3-05-2012 2:22
na jedną donicę trzy wozy strażackie - ciekae jakie koszta tej wspaniałej akcji :)
~odi 3-05-2012 4:10
Może w końcu każdy zabobrzański palacz pomyśli zanim wyrzuci niedopałek przez balkon !
~mako 3-05-2012 6:31
gacor jestes niemyslacym kolkiem
~do mako 3-05-2012 8:26
nie ubliżaj mi idioto tylko pomysl logicznie bo to również z twoich podatków - no chyba że jestes jeszcze gówniarzem na garnuszku rodziców to wtedy mamysia i tatus dolozyli sie do tej akcji.
~ja 3-05-2012 8:31
gacor ma rację !!! do takiej akcji trzy zastepy następne trzy by pojechały ściągać kotka z drzewa a jak coś by sie stało powaznego to okazało by sie że w remizie został juz tylko jeden wóz marki żuk palony na korbę bo reszta taboru jest w poważnej akcji.
~Strażak 3-05-2012 8:35
Zgłoszenie było o wydobywającym się dymie z mieszkania więc zadysponowano drabinę i 2 wozy gaśnicze. To normalne w takich sytuacjach. Gdyby faktycznie okazało się że to mieszkanie i dyspozytor wysłał by jeden zastęp to było by gadanie dlaczego tylko jeden zastęp i dlaczego tak późno dojechały następne. Nie znacie się, to się nie wypowiadajcie. Pozdrawiam
~do Strażak 3-05-2012 8:50
w nocy jakiś pożar był na Osiedlu Robotniczym,co to się paliło i czy był poważny?
~666 3-05-2012 8:54
właściciel tego mieszkania powienien zabulić za ta akcje koniec i kropka !
~do gacor 3-05-2012 10:00
a pomyślałeś, że może potrzebne było wsparcie na wszelki wypadek, gdy ogień przeszedł do mieszkania lub na inne balkony? Po za tym strażacy na początku nie musieli wiedzieć jak duży jest ogień i jakie jest zagrożenie.
~korek 3-05-2012 10:06
zdj.nr 2, kto posprząta po psie???????????? pytam się
~os.robotnicze 3-05-2012 10:15
tak był pożar na osiedlu robotniczym, grozny byl dla mieszkanców mieszkających na ostatnim pietrze,
~WSM 3-05-2012 10:20
Do korek chyba tylko ten pies miał odpowiednie podejście do tematu. autorka jak zwykle zrobiła wawel z psiej kupy. Godziny grozy czyli strażacy wylewali te wiadra prze godzinę. Straszne, dobrze że ogień nie przeniusł się na okoliczne wsie jeżów dziwiszów a nawet kaczorów to by był dopiero pożar w bu..lu
~mim 3-05-2012 10:48
Ustalić kołka,który rzuca pety!!! Niech płaci za akcję! A ci,porabani,którzy piszą,że niepotrzebnie wysłano taki skład strażacki - niech wezmą koło i walną się w czoło! Tyle durniom!
~ali 3-05-2012 11:00
a zabobrzu mieszka hołota i wszystko wyrzucają przez okna nawet pety.
~hymek 3-05-2012 11:57
No ja też jestem zdania że straż zbyt pochopnie podeszła do sprawy z wysyłaniem ilości jednostek do pożaru. Bo dyżurny straży odbierając zgłoszenie powinien przez co najmniej 2 godziny rozmawiać ze zgłaszającym pożar w celu ustalenia wielkości tegoż pożaru. następnie powinien poprosić o wysłanie co najmniej 10 MMS w celu weryfikacji pożaru. następnie osoba zgłaszająca powinna złożyć stosowne podanie w celu wysłania jednostki gaśniczej. podanie takie powinno zawierać: 2 zdjęcia, podpis prezydenta miasta, wyciąg z urzędu skarbowego że osoba zgłaszająca płaciła podatki przez co najmniej ostatnie 5 lat. i dopiero taki wniosek po 2-3 dniach powinien zostać rozpatrzony pozytywnie ;P Oj ludzie ludzie xDDD ważne że nikomu nic się nie stało :)
~~ 3-05-2012 12:03
Mieszkam w Niemczech i tutaj tez sa tacy, ktorzy wyrzucaja kiepy z balkonu a nawet przez otwarte okno...Kiedys przez takiego idiote zapalilo sie mieszkanie w zabytkowej kamienicy bo palant wyrzucil niedopalek a ten wpadl przez uchylone okno i prawie cale splonelo bo w chwili zapalenia sie nikogo w nim nie bylo. Czy tak trudno jest postawic na parapecie popielniczke i gasic papierosa jak czlowiek a nie jak jakis bezmozgowiec. Osoba, ktora to zrobila powinna pokryc w calosci koszty akcji gaszenia jak i te zwiazane z zalaniem balkonu ( trzeba go osuszyc i pomalowac ) moze to by dalo do myslenia innym.
~Złynagłupków 3-05-2012 12:05
gacor I jego klakierzy to analfabeci wtórni Nawet ze zrozumieniem nie potrafią przeczytać. Napisali Zgłoszono do straży ,że dym wydobywa się z mieszkania na piątym piętrze . Z mieszkania rozumiecie baranki? Dlatego przyjechało tylu strażaków z takim właśnie sprzętem
~Szalony 3-05-2012 12:35
...wszyscy nagle wyszli z pieskiem..
~ja 3-05-2012 12:58
do wpis 03-05-2012 12:03 "Czy tak trudno jest postawic na parapecie popielniczke i gasic papierosa jak czlowiek". A czy tak trudno przewidzieć, że dym leci komuś do mieszkania i po prostu komus śmierdzi w mieszkaniu. We własnych mieszkaniach palcie, a nie róbcie wątpliwej przyjemności sąsiadom. To jest dopiero chamstwo : palić na balkonie i drzeć się do sąsiada z sąsiedzniego balkonu ...
~tekla 3-05-2012 13:07
Typowe polskie porządki , na balkonach to jedna wielka rupieciarnia i śmieciarnia - syf i bałagan. Bajel jest wpisany w obyczaje mieszkańca blokowiszcza. latem kiwaja sie różne kalibry gaci ,pościeli , -łatwe do podpalena.W piwnicach sród do potegi i stare graty z śmierdzacymi butami. Tylko należy pświęcić te miejsca.
~Mam 3-05-2012 14:23
A wystarczy zamykany kartonik np. po mleku z odrobiną wody. Wrzucenie do niego peta nie jest problemem. A po zakręceniu nie śmierdzi i nie szpeci balkonu. Może być używany długo. Te pety pod balkonami bardzo źle o nas swiadczą.
~znafca 3-05-2012 14:23
do korek - na zdj. nr 2 pies biegnie a nie wali k...
~Lucky 3-05-2012 14:46
A ja myślałam, że to pan Janeczek, który wrócił z zakupów ze sklepu KRAM.
rymcycymcy 3-05-2012 14:50
Jedna z lokatorek miała czarne myśli i już się zaczęła pakować !! :) ...wskazówka dla małżonka na przyszłość - kobiecie trzeba pomóc w pakowaniu i odwieźć do teściowej zanim się zorientuje, że pożar jest do bani ! ;)
~ 3-05-2012 15:30
Co za prymitywy i dzieciaki wypowiadaja sie na tym forum.Rabnijcie sie w wasze kartoflane glowy i pomyslcie zanim cos napiszecie.
~look 3-05-2012 16:33
...obciążyć winnych tego zdarzenia kosztami akcji...
~tatra 3-05-2012 18:31
narobili paniki z powodu jednego peta i palącej sie donicy. trzy wozy strażackie a ten ogromny pożar ugasił jeden strażak wiaderkiem z woda która dostał od sasiadki z balkonu obok.
~fanjelonki 9-05-2012 15:53
LUDZIE NIE WYRZUCAJCIE PETÓW PRZEZ BALKON!!! W DONICZKACH JEST TORF A NIE ZIEMIA, ON PALI SIĘ PIĘKNIE!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group