Czwartek, 28 stycznia
Imieniny: Radomira, Tomasza
Czytających: 5976
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Gdzie ci sędziowie?

Środa, 19 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 19 września 2007, 10:26
Autor: ROB
Kotlina Jeleniogórska: Gdzie ci sędziowie?
Fot. ...
Nie ma chętnych do prowadzenia meczów małych lig.

– To niesprawiedliwe. Na mecz derbowy do Karpnik nie przyjechał sędzia. Później w związku piłki nożnej dowiedzieliśmy się, że tak miało być – mówi Sebastian Białożył, prezes Potoku Karpniki. OZPN tłumaczy, że nie ma kto prowadzić meczów.

Karpniki w środę (5. września) podejmowały u siebie LZS Kostrzyca. Wygrały 1:0 a spotkanie poprowadził jeden z kibiców.
– To był mecz derbowy, obu drużynom bardzo zależało na zwycięstwie – mówi Sebastian Białożył. – Nie było sędziego i teraz zawodnicy jednego i drugiego zespołu mają do siebie pretensje.

Goście są niezadowoleni bo przegrali, ale w meczu mieli dwa rzuty karne i ich nie wykorzystali. – Jeśli rzeczywiście nie ma sędziów, czy nie można było dokonać inaczej obsady? - pyta prezes Karpnik. – Są takie mecze, w których z góry wiadomo, że jedna z drużyn wygra i to wysoko. Po co tam sędzia? Można było go skierować do nas na derby.

– Wszystko przez to, że brakuje sędziów – mówi Ireneusz Wójtowicz, zajmujący się obsadą spotkań w regionie jeleniogórskim. – Próbowaliśmy zmienić obsady. Z niektórych meczów klasy A ściągaliśmy po jednym liniowym, żeby poprowadził spotkanie klasy B. Ale i to nie pomogło. Dość że sędziów jest mało, to jeszcze nie wszyscy z tych, którzy są, przyjeżdżają na mecze. Czasem coś wypadnie, sędzia zachoruje lub musi iść do pracy. Co tydzień mamy kłopot z obsadą - przyznaje.

Jak stwierdził, ostatni kurs sędziowania ukończyło 15 osób, ale prawie połowa z nich już zrezygnowała, po kilku meczach. – Nie dziwię im się, to młodzi inteligentni ludzie, często po studiach. Nie chcieli słuchać wyzwisk ze strony piłkarzy i kibiców – mówi Ireneusz Wójtowicz.

Inna sprawa, że i wynagrodzenie sędziów nie zachęca do biegania przez 90 minut po boisku. Prowadzącemu mecz klasy B przysługuje wynagrodzenie w wysokości 32 zł plus zwrot kosztów dojazdu. W klasie A kwoty są o kilkanaście złotych większe. Ale to i tak niewiele.

– Nie pojadę sam na mecz klasy B. Po co,żeby mnie powyzywali albo pobili? – pyta jeden z sędziów. – Albo jedziemy na mecz we trzech, albo wcale.

Co się dzieje, kiedy na mecz nie przyjeżdża sędzia? Według przepisów, należy sprawdzić, czy na trybunach nie ma osoby z uprawnieniami do prowadzenia meczów. Jeśli nie, wówczas każda z drużyn przedstawia swojego kandydata i odbywa się losowanie. Sędziuje ten, na kogo wypadnie.

W feralną środę 5. września odbyło aż 6 spotkań w klasie B bez obsady sędziowskiej. – To był wyjątek. Wszystko przez to, że mecze odbyły się o tej samej porze. W weekend mam więcej możliwości, bo drużyny grają o różnych porach. Dlatego często sędziowska trójka prowadzi najpierw mecz o godz. 11 a potem na 15 jedzie na inne spotkanie – mówi Ireneusz Wójtowicz.

<b>Sedziowie poszukiwani</b>
Chcesz zostać sędzią? Zgłoś się do Okręgowego Związku Piłki Nożnej, przy ul. Złotniczej 12 w Jeleniej Górze. Tel. (0 75) 75 267 83. &#8211; Kurs sędziowania niedawno się zakończył, ale jeśli zbierze się grupa chętnych, zrobimy następny &#8211; mówi Ireneusz Wójtowicz. &#8211; Każdy sędzia jest dla nas na wagę złota.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group