Środa, 23 czerwca
Imieniny: Wandy, Zenona
Czytających: 6300
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Formalności po angielsku – drugi dzień matur

Wtorek, 6 maja 2008, 13:45
Aktualizacja: 13:46
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Formalności po angielsku – drugi dzień matur
Maturzyści odpoczywają na placu Ratuszowym po teście z angielskiego.
Fot. TEJO
List formalny adresowany do hotelu, w którym turysta coś zostawił był jednym z zagadnień egzaminu maturalnego z języka angielskiego. Maturzyści byli zadowoleni z testu. Publicyści krytykują system oceniania.

– Nie było trudne – taką odpowiedź usłyszeliśmy od zdających. Było ich znacznie mniej niż wczoraj, kiedy to zmagali się z testem z języka polskiego obowiązkowym dla wszystkich.

Jak usłyszeliśmy od niedawnych trzecioklasistów, elementarna wiedza z angielskiego wystarczyła, aby uporać się z tematyką. Czy udało im się zdać, dowiedzą się w czerwcu.

Z kolei dzisiejsza prasa sporo uwagi poświęca egzaminom z języka polskiego piętnując organizatorów za schematyzm w ocenianiu prac. Jak zauważa Dziennik, promowane są odpowiedzi z narzuconego klucza: korzystanie z wykutych sformułowań i zwalniających uczniów od niezależnego myślenia.

Maturalny esej napisali pisarz i znany naukowiec. Ich prace, ocenione według klucza, jakim posługują się egzaminatorzy z OKE i CKE, okazały się kiepskie. Literat Antoni Libera za wypracowanie o Mrożku dostał trójkę i nie dostałby się na polonistykę. Profesor filozofii Marcin Król zaliczył maturę na ocenę dopuszczającą, czyli dostał dwójkę.

Zdaniem publicystów Dziennika to kolejny dowód na coraz mniejszą rangę, jaką przykłada polska oświata do indywidualności młodych ludzi. I na dołujący status egzaminu maturalnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group