• Wtorek, 16 lipca 2019
  • Godz. 18:05
  • Imieniny: Benedykta, Benity, Eustachego, Mariki
  • Czytających: 8038
  • Zalogowanych: 21
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Festiwal country na pożegnanie wakacji w Karpaczu

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 2 września 2013, 8:01
Aktualizacja: 12:17
Autor: Manu
Fot. BM
Miniona sobota (31 sierpnia) w Karpaczu przy Sandra Spa upłynęła w stylu muzyki country. Festiwal „Country pod Śnieżką Karpacz – Jelenia Góra” poprowadził Korneliusz Pacuda, krytyk muzyczny, znawca i miłośnik country, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Piknik Country w Mrągowie i dziennikarz radiowej Jedynki.

Chyba nie każdy wie, że w 1982 roku pierwszy w Polsce Piknik Country miał miejsce w Jeleniej Górze i Karpaczu. Zorganizowany był wówczas przez Karkonoską Agencję Artystyczną. Dopiero rok później, w 1983 r. Piknik Country został przeniesiony do Mrągowa. W tym roku o reaktywacji imprezy w Karpaczu i Jeleniej Górze doszło za sprawą Jerzego Pokoja, przewodniczącego sejmiku dolnośląskiego i założyciela miasteczka Western City w Ścięgnach. Projekt „Country pod Śnieżką” zrealizowany został we współpracy z miastem Jelenia Góra i Miastem Karpacz.

Podczas Festiwalu „Country pod Śnieżką Karpacz – Jelenia Góra” wystąpił m.in. wokalista rockowy, autor tekstów, kompozytor i gitarzysta Ryszard Wolbach, jeden z założycieli zespołu Babsztyl, po jego reaktywacji ponownie został jego członkiem. - Wierzę, że świat i ludzie mogą się zmienić na lepsze. Jestem takim utopijnym marzycielem, przyjacielem życia i samego siebie. Ważne jest to, żeby robić to, w co się wierzy i nie krzywdzić innych – wyznał Ryszard Wolbach.

Dzień potem (1 września, w niedzielę) „Country pod Śnieżką Karpacz – Jelenia Góra” odbył się na jeleniogórskim lotnisku. Przed publicznością wystąpili najpopularniejsi wykonawcy muzyki country: Alicja Boncol z zespołem KoAlicja, Colorado, Ryszard Wolbach, Eldorado, Zgredybillies, Gabriela Mycielska & White Smoke, Whisky River, a festiwal poprowadził ponownie Korneliusz Pacuda.

Honorowy patronat nad imprezą objęli: Przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Prezydent Miasta Jeleniej Góry oraz Burmistrz Karpacza.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~яблофон 2-09-2013 9:39
Frekwencja dopisała.
~ 2-09-2013 11:46
jak widac na powyzszych zdjeciach frekwencja bardzo dopisala bylo nawet ok 10 osob.
~wow 2-09-2013 12:26
W jeleniej bawił się podobny tłum. Na wielkim lotniskowym parkingu 10 samochodów na krzyż.Pod sceną 20 osób. Nie szkoda kasy?
~do wow 2-09-2013 12:40
Odpowiedź jest prosta,po pierwsze to muzyka niszowa w Europie,po drugie kto organizuje koncerty w niedzielę skoro większość narodu w poniedziałek musi wstać o świcie do pracy,szkoły.
~ 2-09-2013 13:38
gratuluje organizatorom sukcesu a sponsorom dobrze wydanej kasy reaktywacja Pikniku Country wypadla fantastycznie juz nie moge doczekac sie przyszlego roku moze uda sie na lotnisku zgromadzic nawet 50 osob.
~kuchnia 2-09-2013 15:13
jelenia może się pochwalić mieliśmy dwie imprezy w dodatku w niedziele i w ostanie dni wakacji gratulacje dla organozatorów
~ 2-09-2013 17:10
DOLNOŚLĄZAK. Amerykański folk & country oraz muzykę współczesną /od lat 14+/ dzieli przepaść. Jest ogrom aranżacji i zapożyczeń z tego gatunku muzycznego. O gustach i upodobaniach raczej nie dyskutuję. Gdyż nie w tym rzecz. "Każda potwora znajdzie swojego amatora". Festiwal country - to nie Sopot, Opole, Woodstok, festiwal piosenki żołnierskiej, radzieckiej, cygańskiej czy ludowej. Country to pewien styl - być może archaiczny - wyrażający się nie tylko w muzyce, filmie, tańcu, ubiorze, zwyczajach i gadżetach. Country utożsamiam - m.in. - z harleyowcami, miłośnikami koni oraz szczególnymi popisami zręcznościowymi. Cdn.
~ 2-09-2013 17:49
Cd. z 17:10. Dobrze się stało, że Pacuda - profesor od country - zamierza zrezygnować ze scenografii krainy 1000 jezior w Mrągowie. Takie zapewnienie od niego uzyskałem. Powrót festiwalu do korzeni na "Dziki Zachód", uatrakcyjni ofertę turystyczną naszego regionu. Obok dzieł "pozytywnych wariatów": Doliny Pałaców i Ogrodów, Parku Miniatur, Western City, polany w Jakuszycach być może powstaną inne obiekty. Np. kolej z epoki Western Pacyfic i drezyna na nieczynnym dziś trakcie pod Karkonoszami. Takie zamierzenia przyświecały nam, autorom projektu z 1982 r. Chętnie nawiążemy współpracę z I Cowbo'yem Kotliny Jeleniogórskiej. Realizacja zamierzenia na pewno spowoduje przyrost miejsc pracy. DOLNOŚLĄZAK
~ 2-09-2013 18:17
Szczególne podziękowania dla "Jelonkowych" redaktorów za ujawnienie persony , która dąży do reaktywowania festiwalu w naszym regionie. Przecież Jerzy Pokój to pozytywnie zakręcony facet, któremu to przedsięwzięcie musi się udać. W imieniu autorów z 1982 r., a w szczególności Marcina P./ówczesnego szefa projektu/, życzymy mu tego z całego serca, deklarując wsparcie. DOLNOŚLĄZAK
~ 2-09-2013 18:48
cd. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje prezes naszego klubu. ;-)
~ 2-09-2013 18:54
drezyny... hi hi...;-)
~Rico 2-09-2013 20:00
A dlaczego Piknik został wówczas przeniesiony do Mrągowa po inauguracji w Jeleniej Górze ? Może ktoś wie ?
~cieplik to j 2-09-2013 20:07
A nie był czasem pierwszy piknik przy schronisku Szwajcarka ?
~ 2-09-2013 22:11
Ciekawe kto płaci za ta mizerię jeśli poszły na to publiczne pieniądze to ktoś powinien to sprawdzić
~ 2-09-2013 23:27
@ 02-09-2013 22:11 | - a kto to niby ma uczynić wg Ciebie?;-)
~ 3-09-2013 14:21
Ad. ~ 18:54. Drezyna już była przetestowana ok. 4 lata temu na trasie Karpacz - Milków. Sprawdziła się. Był to hit jedyny w Polsce.
~ 3-09-2013 14:36
Ad.~ Rico. Po I Festiwalu w 1982 r. Pacudę naszła konkluzja, że Mrągowo jest bliżej Warszawy. Natomiast nowo wybudowany hotel "Mragowia" świecił pustkami a była tam fajna dyskoteka. Władze Mragowa zaproponowały Pacudzie dobrą kasę i zagwarantowały budowę amfiteatru. Mrągowo, kradnąc nasz festiwal, zyskało. Okolice ożyły i sezon turystyczny na Mazurach został wydłużony, przysparzając dodatkowej kasy z opłat klimatycznych. Dodatkowe zyski odnotowali też gestorzy usług turystyczno-gastronomicznych, którzy uzyskanym dochodem /w formie podatków/ podzielili się z budżetem miasta. Ubyło bezrobotnych. DOLNOŚLĄZAK
~ 3-09-2013 15:07
Ad.~cieplik to j. To prawda. Kameralny picnic - w bardzo wąskim - gronie, z udziałem Pacudy, odbył się przy "Szwajcarce". Było to raczej towarzyskie spotkanie - przy gitarze i piwie - m.in. z organizatorami festiwalu. Równolegle z festiwalem odbywał się rajd młodzieży. Liczne grupy wędrowały po szlakach turystycznych Kotliny Jeleniogórskiej z gitarą, harmonijką ustną i tarką do prania. Ośrodki wczasowe /wtedy wyłącznie FWP lub zakładów pracy/ były pełne. Przy okazji w niektórych miejscowościach Kotliny odbywały się improwizowane koncerty z udziałem amatorskich grup. Główny koncert - z udziałem Czechów i Węgrów - odbył się w hali widowiskowo-sportowej przy Złotniczej. DOLNOŚLĄZAK.
~ 3-09-2013 22:10
ad. 03-09-2013 14:21 | - może to i hit, sęk w tym, że cztery lata temu władze nie pozwoliły temu hitowi zaistnieć. Swoją drogą lepiej byłoby, gdyby tutaj kursowała kolejka podmiejska między Karpaczem a Jelenią Górą, która zahaczałaby o Kowary i Mysłakowice. Nie wydaje Ci się? Chodzi o taką kolejkę, jaka kursuje między miejscowościami nadmorskimi np. Niechorze - Rewal. Jeśli tam cieszy się wielkim powodzeniem, to u nas miałaby jeszcze większe. Trzeba tylko na powrót położyć tory, a nie straszyć trasami rowerowymi w miejscu po torach, bo nie tędy droga.
~ 3-09-2013 22:39
Ad.~ 22:10. Masz rację nic nie stoi na przeszkodzie, ażeby zamiast SKM ożywić trakt szynowy w kierunku Karpacza. Zmieści się na nim kolejka podmiejska, drezyna oraz skład Western Pacific z Dzikiego Zachodu. Dworce kolejowe - architektoniczne perełki - z początku XX wieku przestaną obracać się w ruinę. Końcowa stacja w Karpaczu jest do odtworzenia bliżej byłej papierni. Jest szansa odebrać PKP ich własność. Ponoć nie płacą podatku od nieruchomości . DOLNOŚLĄZAK.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group