Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 10 kwietnia
Imieniny: Małgorzaty, Michała
Czytających: 18037
Zalogowanych: 86
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Falstart Karkonoszy

Środa, 15 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 16 sierpnia 2007, 8:14
Autor: KED
Jelenia Góra: Falstart Karkonoszy
Fot. Dariusz Gudowski/ rylit
Nieudany początek sezonu w IV lidze piłkarzy KS Karkonoszy Jelenia Góra

W pojedynku inauguracyjnym w IV lidze zespół beniaminka Karkonosze Jelenia Góra przegrał 1:2 (1:1) z Prochowiczanką Prochowice. Oprawa meczu była dość okazała gdyż na trybuny odnowionego stadionu przy ul. Złotniczej przyszło ponad 1000 kibiców, w tym prezydent Marek Obrębalski wraz z zastępcą Jerzym Łużniakiem. Niestety do tej atmosfery sportowego święta nie dostroili sie gracze Karkonoszy, którzy zagrali bez wyrazu, zaś ich akcjom brakowało polotu i dynamiki. Bardzo słabo wypadła zwłaszcza formacja pomocy. Swego dnia nie miał także bramkarz Adam Małecki.

Już w 2 minucie gracz ten popełnił kardynalny błąd, nie przejmując łatwej piłki przy linii bocznej pola karnego. Do futbolówki dopadł gracz z Prochowic Łukasz Filipiak i umieścił ją w pustej bramce gospodarzy. Jeleniogórzanie szybko ruszyli do odrabiania strat i ich dążenia przyniosły im powodzenie w 22 min. Do piłki zagranej z głębi pola przez Przemysława Wajdę doszedł Łukasz Kowalski i po indywidualnym rajdzie pewnie pokonał bramkarza z Prochowic. Kolejne minuty toczyły sie przy lekkiej przewadze gospodarzy, której efektem był m. in. strzał Daniela Kotarby w 44 minucie z 18 metrów, który minimalnie minął poprzeczkę bramki gości.

Gra w drugiej połowie toczyła się głównie w środku pola i mało było w niej sytuacji podbramkowych. Najdogodniejszej okazji na wyprowadzenie Karkonoszy na prowadzenie nie wykorzystał w 60 min. Ł. Kowalski, który po indywidualnym rajdzie znalazł się w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem gości lecz usiłując zmieścić piłkę w długim rogu ich bramki minimalnie chybił. Losy meczu rozstrzygnęły się w 75 minucie. Wtedy to na strzał z ok. 20 metrów zdecydował się pozostawiony bez opieki przez jeleniogórskich defensorów Ł. Filipiak i futbolówka ku konsternacji kibiców zatrzepotała w siatce bramki Karkonoszy. Bramka dla gości na kilka minut wybiła z uderzenia biało - niebieskich, którzy dopiero w ostatnich sekundach gry próbowali zdobyć wyrównującego gola. Najlepszą okazję na uratowanie remisu miał w 87 min. Krzysztof Smoliński. Jego uderzenie z boku pola karnego odbił jeden z graczy rywali, co zupełnie zmyliło bramkarza z Prochowic. Cóż z tego jednak skoro futbolówka minimalnie minęła słupek bramki gości. W doliczonym czasie gry Prochowiczanka miała znakomitą okazję na zdobycie trzeciego gola, jednak strzał, po kontrataku Wojciecha Wawryka o centymetry minął słupek jeleniogórskiej bramki. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pojechały do Prochowic.

<b>Karkonosze Jelenia Góra - Prochowiczanka Prochowice 1:2 (1:1)</b>
<b>Bramki:</b> Kowalski 22 min. oraz Filipiak 2 i 75 min.
<b>Karkonosze:</b> Małecki, Siatrak, Bijan, Wawrzyniak, Suchanecki (Wajda 20 min, Smoliński 74 min.) Lis (Dutka 46 min.), Kotarba, Józefiak, Wichowski, Kowalski (Wojtas 84 min.), Kusiak.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
150
Tak - świetny pomysł
61%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Schronisko Pod Muflonem – najładniejsze w Sudetach?
 
Karkonosze
Nad Śnieżką przeleciał Księżyc. W tym czasie ludzie wracają z jego drugiej strony
 
Pogoda
Zima nie odpuszcza...
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group