Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 16 lutego
Imieniny: Daniela, Danuty
Czytających: 11222
Zalogowanych: 109
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Falstart Karkonoszy

Środa, 15 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 16 sierpnia 2007, 8:14
Autor: KED
Jelenia Góra: Falstart Karkonoszy
Fot. Dariusz Gudowski/ rylit
Nieudany początek sezonu w IV lidze piłkarzy KS Karkonoszy Jelenia Góra

W pojedynku inauguracyjnym w IV lidze zespół beniaminka Karkonosze Jelenia Góra przegrał 1:2 (1:1) z Prochowiczanką Prochowice. Oprawa meczu była dość okazała gdyż na trybuny odnowionego stadionu przy ul. Złotniczej przyszło ponad 1000 kibiców, w tym prezydent Marek Obrębalski wraz z zastępcą Jerzym Łużniakiem. Niestety do tej atmosfery sportowego święta nie dostroili sie gracze Karkonoszy, którzy zagrali bez wyrazu, zaś ich akcjom brakowało polotu i dynamiki. Bardzo słabo wypadła zwłaszcza formacja pomocy. Swego dnia nie miał także bramkarz Adam Małecki.

Już w 2 minucie gracz ten popełnił kardynalny błąd, nie przejmując łatwej piłki przy linii bocznej pola karnego. Do futbolówki dopadł gracz z Prochowic Łukasz Filipiak i umieścił ją w pustej bramce gospodarzy. Jeleniogórzanie szybko ruszyli do odrabiania strat i ich dążenia przyniosły im powodzenie w 22 min. Do piłki zagranej z głębi pola przez Przemysława Wajdę doszedł Łukasz Kowalski i po indywidualnym rajdzie pewnie pokonał bramkarza z Prochowic. Kolejne minuty toczyły sie przy lekkiej przewadze gospodarzy, której efektem był m. in. strzał Daniela Kotarby w 44 minucie z 18 metrów, który minimalnie minął poprzeczkę bramki gości.

Gra w drugiej połowie toczyła się głównie w środku pola i mało było w niej sytuacji podbramkowych. Najdogodniejszej okazji na wyprowadzenie Karkonoszy na prowadzenie nie wykorzystał w 60 min. Ł. Kowalski, który po indywidualnym rajdzie znalazł się w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem gości lecz usiłując zmieścić piłkę w długim rogu ich bramki minimalnie chybił. Losy meczu rozstrzygnęły się w 75 minucie. Wtedy to na strzał z ok. 20 metrów zdecydował się pozostawiony bez opieki przez jeleniogórskich defensorów Ł. Filipiak i futbolówka ku konsternacji kibiców zatrzepotała w siatce bramki Karkonoszy. Bramka dla gości na kilka minut wybiła z uderzenia biało - niebieskich, którzy dopiero w ostatnich sekundach gry próbowali zdobyć wyrównującego gola. Najlepszą okazję na uratowanie remisu miał w 87 min. Krzysztof Smoliński. Jego uderzenie z boku pola karnego odbił jeden z graczy rywali, co zupełnie zmyliło bramkarza z Prochowic. Cóż z tego jednak skoro futbolówka minimalnie minęła słupek bramki gości. W doliczonym czasie gry Prochowiczanka miała znakomitą okazję na zdobycie trzeciego gola, jednak strzał, po kontrataku Wojciecha Wawryka o centymetry minął słupek jeleniogórskiej bramki. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pojechały do Prochowic.

<b>Karkonosze Jelenia Góra - Prochowiczanka Prochowice 1:2 (1:1)</b>
<b>Bramki:</b> Kowalski 22 min. oraz Filipiak 2 i 75 min.
<b>Karkonosze:</b> Małecki, Siatrak, Bijan, Wawrzyniak, Suchanecki (Wajda 20 min, Smoliński 74 min.) Lis (Dutka 46 min.), Kotarba, Józefiak, Wichowski, Kowalski (Wojtas 84 min.), Kusiak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
364
1
32%
2-3
44%
4-5
13%
Więcej niż 5
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Bieg Icemana w Przesiece
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group