Niedziela, 1 sierpnia
Imieniny: Nadii, Piotra
Czytających: 2548
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dojrzała fałszywka

Piątek, 12 maja 2006, 0:00
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Dojrzała fałszywka
Fot. Archiwum
Prezentacja na ustnej maturze z języka polskiego to podstawa tegorocznego ustnego egzaminu dojrzałości z tego przedmiotu. Ale i okazja dla nieuczciwych nauczycieli i uczniów. Pierwsi chcą zarobić, drudzy nie zamierzają się przemęczać.

– Już we wrześniu wiedziałem, że łatwiej będzie zlecić komuś opracowanie tej prezentacji – mówi Przemysław (imię zmienione) tegoroczny maturzysta. Program trzeciej klasy był bardzo napięty. Chłopak musiał przygotować się też z innych przedmiotów. Pomoc z polskiego znalazł bez problemu.

– Poszukałem ogłoszeń w internecie. Doradzili znajomi. Za 200 złotych prezentację o miłości w literaturze przygotował mi nauczyciel polonista. Nie mogę powiedzieć, jak się nazywa. To oczywiste – podkreśla Przemek. Pieniądze dali rodzice.

W sieci ogłaszają się nie tylko nauczyciele, ale i studenci, którzy chcą dorobić opracowaniem prezentacji. Ich oferty są znacznie tańsze. – 50 złotych od jednej pracy. Zrobiłem ich już kilka. Opracowanie prezentacji to w sumie kilka godzin przed komputerem – mówi student Kolegium Karkonoskiego. Podaje się jako Sebastian, choć nazywa się inaczej. – Nie chcę mieć przez to kłopotów – dodaje.

Przemkowi pozostaje wykucie przygotowanego przez nauczyciela materiału, aby go spokojnie przedstawić komisji. Składa się ona z nauczycieli macierzystych szkół oraz z niezależnego obserwatora. Jest prawdopodobne, że ustą prezentację maturzysty będzie oceniał nauczyciel, który sam ten materiał opracował.

Dyrektorzy liceów ten proceder oceniają jako naganny, ale nic nie mogą zrobić. – Nie możemy z góry zakładać, że wszyscy są nieuczciwi, a nie było żadnych skarg na ten temat – usłyszeliśmy od jednego z szefów jeleniogórskiej szkoły średniej.

Jak doniosło Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Centralna Komisja Egzaminacyjna rozważa, aby w przyszłości ustny egzamin z języka polskiego maturzysta zdawał przed zupełnie niezależną komisją.
– Nie wpłynie to jednak na pokusę oszustwa przy przygotowaniu prezentacji – ocenia prawniczka Halina Skorupska. Oszustwem trzeba nazwać zlecanie przygotowania tej pracy innej osobie. Tym bardziej, że wiążą się z tym korzyści majątkowe.

Jednak, dopóki nie będzie skarg i nikt nie udowodni faktu zlecenia przygotowania takiej prezentacji, lub kradzieży praw autorskich, wymiar sprawiedliwości jest bezsilny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group