• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 4:13
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 2373
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Do lekarza specjalisty? Najszybciej w przyszłym roku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 28 grudnia 2010, 7:38
Aktualizacja: Sobota, 1 stycznia 2011, 14:14
Autor: Angela
Fot. Petr
Setki pacjentów w końcówce roku mają problem z dostaniem się do specjalistów kontaktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Powód? Wyczerpały się funduszowe limity przyjęć już we wrześniu i w październiku. By dostać się do kardiologa, okulisty czy laryngologa, trzeba czekać do 1 stycznia 2011.

Problem dotyczy przychodni i gabinetów specjalistycznych. Limity nie są bowiem przyznawane zakładom podstawowej opieki zdrowotnej, którym NFZ płaci za ilość zadeklarowanych i przyjętych pacjentów. To szczęście przyjmowania pacjentów bez większych ograniczeń ma m.in. Niepubliczny Zakład Podstawowej Opieki Zdrowotnej Źródło przy ul. Sprzymierzonych 4 w Jeleniej Górze.

– Nasza przychodnia od 10 lat przyjmuje pacjentów na bieżąco, a dodatkowo w każdą sobotę świadczy usługi nieodpłatnie dla dorosłych i dzieci, mimo, że NFZ nie zwraca za to pieniędzy. Rejestrować się do nas można nawet dwa dni wcześniej – mówi Elżbieta Niemczycka, przełożona pielęgniarek Niepublicznego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej Źródło.

W przychodni Protetyczno-Dentystycznej w Cieplicach pacjenci zarejestrowani są już do końca roku. Ci, którym udało się zarejestrować wcześniej, leczeni są planowo, jednak ci, którzy zgłosili się w grudniu zapisywani są na wizytę w styczniu 2011 roku.
– Ponadplanowo przyjmowani są pacjenci z bólem. Pozostałych, którzy się do nas zgłaszają zapisujemy na styczeń 2011 roku, mamy już zapisy do połowy miesiąca – mówi Beata Kapałczyńska, założyciel przychodni.

W Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej „Medyk”, który funkcjonuje przy ul. Kochanowskiego w Jeleniej Górze pacjenci do neurologa czy okulisty na NFZ przyjmowani są tylko w nagłych przypadkach. Pozostali otrzymują informację, że mają się zgłaszać po nowym roku, bowiem przychodnia nie rejestruje pacjentów nie mając podpisanych kontraktów z NFZ. Wolnych miejsc do końca roku nie ma też gabinet chirurgii ogólnej i laserowej przy al. Wojska Polskiego.

Pani Anna do kardiologa przyjmującego w przyszpitalnej przychodni zapisała się w czerwcu br. Według rejestracji miała zostać przyjęta w grudniu. Kiedy przyszła na umówioną wizytę, okazało się, że nie zostanie przyjęta, ponieważ specjaliście skończył się limit.
– Otrzymałam informację, że przychodnia nie ma już funduszy od października i zostanę zarejestrowana na styczeń 2011 roku lub mogę skorzystać z prywatnej wizyty robiąc badania za 80 zł. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że mam 500 zł renty i na takie badania mnie po prostu nie stać – mówi pani Anna.

Nie lepiej wygląda sytuacja u pozostałych specjalistów w przychodni przy Szpitalu Wojewódzkim w Jeleniej Górze.
Agnieszka Adamus, kierownik przychodni: – NFZ przyznaje specjalistycznym przychodniom zdecydowanie za mało pieniędzy. Skala tego problemu jest naprawdę ogromna. Najszybciej, bo już w październiku wyczerpaliśmy limit chirurgii dziecięcej oraz na urologii, gdzie obecnie pacjenci są przyjmowani, ale ponad planowo. Na bieżąco przyjmowani są też pacjenci wymagający natychmiastowej pomocy. Limity wyczerpane zostały też do laryngologa, nefrologa, kardiologa, okulisty czy poradni urazowo-ortopedycznej.

– Pacjentów, którzy nie wymagają natychmiastowej pomocy, informujemy, by zgłaszali się do nas w przyszłym roku. Nie możemy ich bowiem rejestrować, bo nie wiemy, czy otrzymamy na ich leczenie pieniądze z NFZ-u – mówi Agnieszka Adamus.

Z powagi sytuacji oraz skali problemu zdaje sobie sprawę kierownictwo Narodowego Funduszu Zdrowia w Jeleniej Górze, które bezradnie rozkłada ręce tłumacząc, że co roku rozdysponowuje 100 procent środków, jakie wpływają z ZUS-u.

Dorota Gniewosz, kierownik NFZ w Jeleniej Górze: – Jesteśmy świadomi faktu, że co roku przychodniom specjalistycznym czy szpitalom brakuje pieniędzy. Zauważamy ten problem, jednak ustawa o finansowaniu opieki zdrowotnej wyraźnie mówi, że NFZ kontraktuje usługi ze składek ubezpieczenia zdrowotnego, czyli wpływów z ZUS-u. Co roku rozdysponowujemy 100 procent tych wpływów i nie mamy innych pieniędzy. Trzeba podkreślić, że plan finansowany na dany rok jest przygotowywany we wrześniu poprzedniego roku, a pieniądze, jakie brane są pod uwagę do tego planu, pochodzą z wpływów sprzed pół roku. Na rok 2011 będziemy wypłacać wpływy z ZUS-u z roku 2009.

Jak się okazuje, przyszły rok wcale nie zapowiada się optymistyczniej. Kierownictwo NFZ w Jeleniej Górze szacuje, że do podziału jest kwota na takim samym poziomie, jak w roku 2010.
- Dla przychodni, szpitali i pacjentów będzie to z pewnością jeszcze trudniejsza sytuacja, niż ta, która była w mijającym roku – mówi kierownik NFZ.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz

~olo 28-12-2010 8:09
ciekawe czy na pensje lekarze tez poczekają
~lekarz 28-12-2010 9:07
Lekarze są gotowi do pracy - to nasze państwo nakłada te ograniczenia. Proszę to w końcu zrozumieć. Pensji też nie dostajemy za darmo, tylko za wykonywaną pracę. I faktycznie jest tak, że jeżeli pracujemy np. wyłącznie w prywatnych gabinetach i nie mamy pacjentów, to nie zarabiamy.
~ 28-12-2010 9:28
dużo czasu nie zostalo..
~DINO 28-12-2010 9:29
Sprawa prosta nie ma kogo tu oskarzac tylko nasz rząd bo tworząc te limity nie obi nic innego jak ogranicza służbę zdrowia dla najuboższych czyli na zasadzie masz to żyjesz nie masz umierasz i tak sie tworzy dobrobyt bo ubywa biednych ludzi a bogaci zostają a NFZ sztuczny twór żyje w luksusach działając z nacisku ograniczenia i tak właśnie nie jednokrotnie tez to prowadzi do podniesienia kosztów leczenia bo zamiast szybkiej diagnozy i leczenia jest długi czas na rozwój choroby i długa rechabilitacja albo nie jednokrotnie śmierc
~palipies 28-12-2010 10:02
Magiczne słowo LIMIT można odnieść np. do kozy, to poczciwe stworzenie ma biologiczny limit dwóch spotkań z kozłem w roku. Limit można by było zastosować dla zarządzających "służbą zdrowia" wyznaczających terminy dojścia do specjalistów- zgodnie z ich terminami wtedy też im płacić za ten cały, stworzony przez nich, burdel.A może należałoby wprowadzić zasadę: brak limitu= brak wpłat na opiekę zdrowotną do czasu dostępności do lekarza. Może to by uspokoiło obecną sytuację. A tak na marginesie chciałbym się dowiedzieć z czego opłacani są lekarze, którzy już w lipcu nie mieli "limitu" i, zgodnie z przysięgą Hipokratesa, odprawiali pacjentów z kwitkiem do prywatnych gabinetów swoich kumpli - tam żadnych limitów nie ma, czyli może być normalnie. Jednak jesteśmy durnym narodem, że dajemy się kiwać,za nasze pieniądze, różnym cwaniakom spod znaku "służba zdrowia", chyba będę głosował na Palikota, on ma w swoim programie specjalny punkt w tej sprawie.
~ 28-12-2010 10:21
BO TO POLSKA WŁAŚNIE!!!!!!!!!
~al 28-12-2010 10:25
i dziękuje Najmocniejszemu Bogu , że porzuciłem progi Polski lat temu wiele.
~ 28-12-2010 10:39
do lekarz, znam srodowisko, prosze nie plakac na brak pacentow w prywatnych gabinetach,
~racja 28-12-2010 11:17
DINO ma racje, naturalna selekcja.Słabsze (czyt. biedniejsze) giną zostają te mocniejsze. Takie działania prowadzą do stworzenia idealnie zdrowego społeczeństwa. płace na NFZ jak każdy bo taki jest wymóg...i nie moge skorzystać z dobrodziejstwa leczenia u specjalisty z NFZ, ide prywatnie i... płace. Mam skierowanie do specjalisty z dopiskiem PILNE czas oczekiwania pół roku.........
~ja 28-12-2010 11:22
przecież to takie proste. Bo zdobyciu świadectwa dojrzałości wystarczy dostać się na medycynę, troszkę się pouczyc, po 6 latach zdobyc dyplom, potem zdać LEP, potem zdać egzamin wstępny na dostępną specjalizację, potem już tylko 5 lat zasuwania za darmo w klinice i w wieku 31-32 lat można leczyć. Siebie też. Nie czekając na jaśnie pana lekarza, na limity i łaskę NFZtu. No chyba że się źle trafiło ze specjalizacją - ginekolog nic nie poradzi jak sobie giczoła złamie. No to jak - są jacyś chętni na "łatwą posadkę doktora" ?
diablica 28-12-2010 11:36
bo żeby chorować w tych czasach, trzeba mieć na to pieniążki!
~aga8 28-12-2010 11:50
Bo to właśnie nasz piękny kraj-Polska!!! Ja prowadzę własną działalnosc, co miesiąc wpłacam na kontu ZUS kwotę prawię tysiąca złotych aby miec ubezpieczenie zdrowotne. Jednak jak zachoruję to zazwyczaj do lekarza innej specjalizacji niż internista chodzę na prywatną wizytę i oczywiście płacę za nią. Bo jeśli przyszło by mi czekac w kolejce to niestety mogłabym się nie doczekac... A jeszcze mi mówią, że jak dojdę do wieku emerytalnego to mogę nie otrzymac świadczenia bo może zabraknąc pieniązków na ten cel. W związku z tym nasuwa się jedno zasadnicze pytanie -To po co ja opłacam ten zus????
Piipi Jelonkowa 28-12-2010 12:49
~Diablico .. i szczescie do uczciwego lekarza !
~taki sobie 28-12-2010 15:00
ZUS nie czeka,składki trzeba płacić systematycznie. Na wizytę u specjalisty można poczekać bo co tam...Po co komu taka instytucja
~ati 28-12-2010 16:42
W cywilizowanym kraju jak się nie płaci to się czeka na specjalistę długo. Proste - więcej płacisz, więcej masz.
~ 28-12-2010 20:33
DOLNOŚLĄZAK. Bez przekonania poszedłem do specjalisty w ramach NFZ. Byłem mile zaskoczony, dowiadując się że mogę być przyjęty już w następnym dniu. Wizytę w regulaminowym czasie odbyłem. Wychodząc, piguła powiadomiła mnie, że miałem wyjątkowe szczęście, gdyż pacjent który oczekiwał na wizytę od 6-ciu miesięcy, dwa dni wcześniej zmarł. Dzięki temu zwolniło się miejsce i ja mogłem z niego skorzystać. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Jestem agnostykiem. Sąsiad, mocno wierzący i praktykujący katolik, lakonicznie stwierdził: "głupi ma zawsze szczęście".
~Jeloneczka 28-12-2010 20:49
Do endokrynologa w...2012... chociaż to wcale nie jest pewne. Pewne jest tylko 80% poparcia dla PO ;/
rymcycymcy 28-12-2010 22:00
Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna: – Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z nieznajomą dziewczyną i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną... – To niech pan ściągnie spodnie – mówi lekarz – i pokaże mi tego przyjaciela.
~ja 28-12-2010 22:06
A pan Donald , jak kichnie , to ma rbiony rezonans . PS. Po co te ,uTUSKiwania, przecierz glosowaliście na PO i jak można zauważyć TO PO jest dla nas ,A NIE MY dla nich !!! Przecierz Polska to zielona wyspa w czsach kryzysu , czy tego NIE WIDZICIE . Każdy z Nas ma pracę i dobija do średniej krajowej , więc po co się pchacię na wizyty z pakietu NFZ , czy to tylko z oszczędności ??? . CZY TO TEN CALY CYRK to tylko POLSKA . Na wybory proszę ( jeśli faktycznie , są OK ),a nie na FORA żale wylewać !!!
~Ja_1 28-12-2010 22:13
Mocno zmobilizowałem całą Rodzinę na wybory I CO ??? Te same MORDY i jeszcz " Państwo pozwolą , moja wice ZOFIA "
~do ja z20.06 28-12-2010 22:44
A jak Pis "rządziło" krajem to były mniejsze kolejki? Od lat jest tak samo i nieważne, kto akurat jest u władzy. Tu potrzeba reformy, bo widac, że system się nie sprawdza. Ale na reformy musza też być pieniądze, a tych w dobie kryzysu nie ma. Nie jestem zwolennikiem PO (pisu też nie), ale trzeba przyznać obiektywnie, że mają gorzej niż poprzednicy bo: 1-kryzys, 2-powodzie itd. Za rządów PISu był spokój i NIC nie zrobili, by nam żyło sie lepiej.
~m13 28-12-2010 23:03
do autora tekstu ..prosze o lepsze przygotowanie gdyz pisanie o limitach/kolejkach/ porównując gab. specjalistów z POZ/to to Zródło z cieplic / jest bez sensu i swiadczy o braku wiedzy... prosze sie dokształcic i napisac dobry tekst 2. jak to milo ponarzekac ale chyba warto wiedziec ze za uslugi medyczne sie płaci na calym normalnym swiecie/no moze poza bialorusia/ i jak sie malo daje na zdrowie /okolo 4% PKB/ a w czechach czy niemczech ponad 6% i to jakie PKB a w USA ponad 10% to czego chciec.. nie da rady leczyc sie za darmo no nie da jesli nawet bez plac personelu to badania np tomograf ,kosztuje tyle co na zachodzie a wszyscy chcą go zrobić a leki to ich refundacja chyba ponad 25% budzetu NFZ to 3 x tyle co na wszystkich specjalistów w polsce.. wiec przed glosowaniem zapytajcie para Tuska/on obiecal przed wyborami 2007 ze to poprawi ale potem sie wycofał/ co proponuje
~ 28-12-2010 23:07
do endokrynologa na przyszły rok zapisy trwały 2 godziny- kto pierwszy ten lepszy-miejsc już brak, właśnie sie dowiedziałam, że mogę być prezyjęta prywatnie za 100 zł-co z tego , ze mam skierowanie?
~rararak @ 28-12-2010 23:14
Pomatoł zawsze zaczyna aaaajak PiS rządziło cio.o!. Tak 2 lata i chciało coś zrobić ciemniaki se wybrały POmatołów a teraz jęczą do Irlandi na zielona wyspe wypad.
Piipi Jelonkowa 29-12-2010 0:09
~OJ ! .. z *mężczyznami jest zawsze problem ! .. bo zdradzają swojego "przyjaciela" ! z pozdrowieniami dla *CYCY ..*piipi
~wrózka 29-12-2010 6:40
w 2011 r powszechny spis ludzi w Polsce. w 2013 kolejek do lekarzy nie będzie. Wrócimy do zarządzania odgórnego, centalnego, zjednoczeniowego. To dzisiaj nikt nic nie wie.
~ja 29-12-2010 11:28
https://kolejki.nfz.gov.pl/koc/kolejkiSzukaj.do - tutaj poszukaj sobie gdzie szybciej znajdziesz endokrynologa, innych specjalistów też. Internet to potężne narzędzie - ale trzeba umieć z niego korzystać.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group