Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 1903
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Do karpia po ludzku

Wiadomości: REGION
Czwartek, 24 grudnia 2009, 8:02
Aktualizacja: Piątek, 25 grudnia 2009, 8:15
Autor: Angela
Fot. DTP
Nieprzestrzeganie zakazów zabijania karpia przy dzieciach czy znęcania się nad rybą np. poprzez duszenie jej w foliowej torbie lub obcinanie głowy bez wcześniejszego ogłuszenia może nas sporo kosztować. Takie zachowania są zagrożone karą pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności lub grzywną. Tyle tylko, że kary są iluzoryczne, a karp wciąż traktowany tradycyjnie.

Karpia na wigilijnym stole wśród dwunastu podstawowych potraw zabraknąć nie może. Tradycja potrawy zbiega się z takim samym od lat postępowaniem przy kupnie i przygotowaniu ryby. Pozostała jedynym towarem sprzedawanym na żywca. Przed stoiskami, w sklepach i marketach, gdzie oferowana jest ta ryba, tworzą się kilometrowe kolejki.

Trudno dziś sobie wyobrazić klientów wychodzących z marketów z kwilącym prosięciem w siatce, ale z trzepoczącym się karpiem – i owszem. Rybę konsumenci zabijają, patroszą i przerabiają w domach na karpia w różnych postaciach: faszerowanego, po żydowsku, na szaro, w galarecie, czy po prostu – smażonego w bułeczce z jajkiem.

Tradycję przy oprawianiu karpia postanowił zmienić główny lekarz weterynarii, który wydał w tej sprawie komunikat. Zgodnie z nim jedyną metodą, która może mieć zastosowanie przy uśmiercaniu ryb w punktach sprzedaży detalicznej, jest uderzenie ryby tępym narzędziem w głowę. Nie można też zabijać ryb przy udziale dzieci lub w ich obecności. Jest to zakaz bezwzględny, zagrożony sankcją karną z art. 35 wspomnianej ustawy - pisze autor.

Jeśli chodzi o uśmiercanie karpia w punktach sprzedaży detalicznej, mając na uwadze przepisy
dotyczące humanitarnego traktowania i uśmiercania zwierząt, zaleca się aby miejsce, w którym ryba dokonuje marnego żywota, było oddzielone parawanem, przenośną ścianką lub innym elementem konstrukcji sklepu. Wszystko po to, aby osoby postronne, a zwłaszcza dzieci, nie byli świadkami rybiej śmierci.

Eugeniusz Ragiel, prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad zwierzętami w Polsce przypomina, że każdy, kto kupuje żywego karpia powinien nie narażać ryb na „niepotrzebne cierpienie".
- Należy umieścić je w pojemniku wiaderku, ewentualnie w reklamówce napełnionym odpowiednią ilością wody z dostępem powietrza. Jeżeli nie możemy zapewnić rybie odpowiedniego transportu ze sklepu do domu, to powinna ona zostać uśmiercona przy punkcie sprzedaży – mówi Eugeniusz Ragiel.

Tyle zasady. A jakie jest życie? Niech oceni każdy z Was, który dziś wieczorem będzie się delektował wigilijnym karpiem w szarym sosie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~gosc222244 24-12-2009 10:18
wprowadzić zakaz sprzedaży żywego karpia i po problemie :| co roku to samo...dużo gadania, a nikt nic nie robi
~zgadzam sie z ~gosc222244 24-12-2009 11:51
Zgadzam sie w 100% z postem z godz 10:18. Powinien być wprowadzany całkowity zakaz sprzedarzy żywego karpia!!! To co bezmyślni ludzie wyrabiaja z tymi biednmi rybani nie mieści sie w głowie!! Karp zaraz po wyjęciu czy to ze stawu czy innego zbiornika powinien być w sposób humanitarny usmiercony!!
~rybcia 24-12-2009 12:05
Zywe karpie tylko w sklepie zoologicznym i koniec ;)
~Fiszermann 24-12-2009 12:24
Dzisiejszego wieczoru karpie beda mowic ludzkim glosem ! Wysluchajmy ich w pokorze i milczeniu ! czy karpie wierza w zycie pozagrobowe ??? Wesolego aleluja !!!!!!!!
rymcycymcy 24-12-2009 13:08
Paskudna chińska ryba o śmierdzącym mułem, słodkim mięsie dostarcza rodakom sporej rozrywki. Myślę, że to właśnie dzięki możliwości wyżycia się przy jej amatorskim mordowaniu stała się częścią naszej tradycji. Przeciwnicy tradycji zabijania mają też okazję do wykazania się przy jej wypuszczaniu do wód otwartych ...co oczywiście prowadzi również do śmierci nieszczęsnej ryby, ale uspokaja sumienie nierozgarniętych ekologów :)
~Adam420 24-12-2009 13:36
We wtorek byłem na zakupach w Carrefour I wyglądało to tak ze pani wyławiała rybe z wody po czym wkładała ją do reklamówki wrzyucała do zlweu gdzie ryba sie dusiła po czym wyciągała ją tegoż zlewu i uderzała w głowe. Wszystko działo sie na oczach klientów. Wyciągnąłem telefon udając ze robie zdjecia. Po chwili pojawił sie pan który przedstawił sie jako "Lider ochrony" (co to w ogóle jest?!). Stwierdził ze robiłem zdjecia a to jest zabronione i jesli ich nie usunę to wezwie Policje. Nie potrafił jednak odpowiedziec mi na pytanie jak ma sie to co sie dzieje na stoisku rybnym do obowiązującego prawa. Swoją droga pan "lider" taki srednio rozgarnięty jest bo oprócz telefon oprócz robienia zdjec (których rzeczywiscie nie robilem co tez temu Panu udowodniłem) potrafi zarejestrowac film... :-) Pozdrawiam pana "lidera"
~wrocławski student 24-12-2009 14:15
a myślicie, że karkóweczka z grilla, boczuś gotowany i podsuszana to niby inaczej ? paranoja z tą litością dla karpia podczas gdy każdy kupuje x dag tego tego i tego niemal codziennie świeże w mięsnym bez zastanowienia skąd się wzięło w sklepie - fakt, ze metoda na żywo w torbie jest przesadą i należy takie coś tępić ale jak pan lew wgryza się w szyje antylopy która czuje ból to niby co to jest? jest to znowu sposób zabijania swojego posiłku - i tak daleko nam do azjatów którzy mają trochę inną definicję "świeża ryba na talerzu" - poszukajcie w googlach ich potraw jak się ruszają :D
~wrocławski student 24-12-2009 14:17
karpia najlepiej dobić naturalnie miska z wodą 2-3 dni i padnie w końcu - po co te drastyczne środki młotek ogłuszanie
~manik 24-12-2009 14:25
Karpia powinno sie utopić przed sprzedażą.....
~ 24-12-2009 16:39
blaszane swiatynie zabraniaja klientom fotografowania gdzie tu demokracja
Cień 24-12-2009 16:45
Święta powinny być szczęśliwe dla wszystkich istot żywych. Co za idiota wymyślił, by uczcić boże narodzenie zabiciem karpia na tą okazję? To jest barbarzyńskie święto.
~ 24-12-2009 16:57
Ty wroclawski studenciaku i bezduszny katoliku...ciebie do tej miski wsadzic-najlepiej z woda swiecona na 3 dni.
~ 24-12-2009 17:06
rece opadaja, jak sie czyta wypowiedzi studenta wroclawskiego...tez kiedys bylem wroclawkim studentem. Ale myslenie mialam zgola inne-widze, ze brac studencka zeszla na psy...karpie oraz podgryzane antylopy. Ale najwazniejsze, ze jest mocno wierzacy. Morderstwo na karpiu wybaczy mu ksiadz pukajacy w konfesjonal.....
~nomki 24-12-2009 17:40
karpie powinny byc sprzedawane juz zabite, szkoda ich jak sie biedne dusza w tych jednorazowkach:( a ludzie jeszcze chodza i sie ciesza. c...y z nich
~ 24-12-2009 17:50
z mojego tylko ości zostały,nie był taki zły,kolejny za rok...taka tradycja co zrobić ...a ten adam240 to ma jakieś zapedy konfi albo pod kopułką cos sie rozregulowało...nad rybą się litować ahhhhh
~0,5`` 24-12-2009 18:43
Co karpie co karpie ! ! ! Ja jadam lososia na swieta- zabilem dwa dzwonka na smierc , to byla rzeznia krew przemoc gwalt na nieletnim dzwonku . Mam wyrzuty sumienia jak moglem do tego dopuscic , cala moja rodzina patrzy na mnie jak na morderce !!!! Na nastepny rok zabije plaster sera , ale humanitarnie humanitarnie (nozem go) .
*piipi* 24-12-2009 19:33
.."nasza" religia nauczyła swoich wyznawców traktowania zwierząt,tak jak są one traktowane ! ..~TRAGEDIA to myślenie ludzi,ze ..Bóg dał nam "prawo" podporządkowania sobie ,..."naszych braci mniejszych" !
~wrocławski student 24-12-2009 21:27
jaki poziom takie argumenty
~wrocławski student 24-12-2009 21:36
tyldziak jeśli od jutra żresz powietrze to znaczy, że jesteś dobrym człowiekiem, a jeśli dalej będziesz kipiał nienawiścią do wierzących i wymyślał z braku argumentów jakieś pierdoły o religii i karpiu i kupisz sobie wędlinkę która w masarni przeszła masakre to znaczy że walisz demagogią bo co ma jednorazowa kolacja do setek posiłków na których jest zawsze jakaś szyneczka...co ateiści nagle żywią się powietrzem ? sorry "wykształcony" człowieku - jesteśmy mięsożerni, śledź z puszki to też ryba, że jak raz zobaczysz żywą rybe i jej śmierć to myślisz, że jedzenie z lodówki pochodzi ze sklepu-może samo położyło się na półki :P poziom pryszczy też schodzi na psy, studentem byłeś..to ile trzeba wypić żeby tak się czuć ? dziś część studentów daje ostro w palnik i ślepo wierzy tuskowi=żadna przyszłość i elita naukowa tego kraju ~0,5 bardzo słuszny post :D
rymcycymcy 24-12-2009 21:39
19:33 | *piipi* | ...Bóg jest mężczyzną, więc do "braci mnieszych" zaliczył również kobiety ;)
*piipi* 24-12-2009 22:12
..do - [~Rymcycymcy ..] ..nie ! ~Nie .. masz tutaj racji ! ~Bóg jest .. Murzynką,a to wiem z pięknie-mądrego "pisadła" Willima P.Younga -"Chata"
Cień 24-12-2009 23:06
Ty- wierny studencie, taki jesteś religijny, a tak grzeszysz. Myślisz, że jak kościół mógł zabijać ludzi w imię boga, to tym bardziej wolno tobie ubliżać innym? Wiara która przyczynia się do śmierci, zawsze będzie potępiana przez normalnych ludzi i nie myl ofiary z potrzebą jedzenia.
~wrocławski student 25-12-2009 0:21
religia nie jest zła - to ludzie są źli - każda religia ma swoich fanatyków, w średniowieczu inkwizycja a dziś talibowie - aż dziw, że w pewnych czasach piliśmy i walczyliśmy ramię w ramię z tatarami :) to nie religie zabijają w imię Boga, to Ty masz wybór co robisz ze swoim życiem i czy będziesz żył dobrze czy czynił zło - swego rodzaju narzędzie, które powinno być wykorzystane do okazywania miłości bliźniemu ale w złych rekach jak widać inkwizycja, fanatyzm w islamie czy poprawność polityczna co do nietykalności żydów tzw. antysemityzm
~ 26-12-2009 18:40
Studencie wroclawski-taka religia, ktora dopuszcza bestialskie traktowanie zwierzat JEST ZLA.Czy moze uczyles sie na religii o tym, zeby zwierzeta szanowac i dobrze traktowac? ja nie-byl klepany katechizm. A powiazanie religia->polski kosciol katolicki->meczenie zwierzat jak najbardziej trafne. W kraju, gdzie ponad 90 % obywateli twierdzi, ze jest wierzaca nie powinno tak byc. Swieta obchodzi sie w "imie Boga". A zwierze-w tym przypadku karp-moze byc usmiercany inaczej. Sprzedawanie zywego karpia jest meczeniem zwierzat. W innych krajach jest to zabronione. PS. ja miesa nie jem, chociaz nie wierze i nie wyznaje zadnej religii. Nie spozywam miesa wlasnie z tych powodow, dlatego nie wyjezdzaj mi tu z szyneczka, ta paskudny fanatyku.
selgarf 27-12-2009 19:06
jestem ciekaw ilu z was obrońców karpia nie je go na wigilję co? a co do tego że karp powinien być sprzedawany już zabity hahahahahihi,dopiero jestem ciekaw jak wy wszyscy darlibyście się na te bogu ducha winne ekspedientki że karp nie świeży i co one sobie wyobrażają.Reasumując z całym szacunkiem wszyscy obrońcy karpia pieprznijcie się w głowę
~ 28-12-2009 9:55
selgraf...na dobra sprawe tu nie chodzi tylko o tego karpia-ja karpia wprawdzie nie jem, ale tu chodzi o co innego: ze sie tego karpia MECZY IMIE BOGA, bo sie Chrystus narodzil i trzeba pobalowac i poswietowac z karpiem, z wodka, z tonami miesiwa i furami sernikow i makowcow. A ktore to wasze przykazanie mowi, zeby sie nie obzerac?
~ 28-12-2009 10:00
W innych CYWLIZOWANYCH krajach sprzedaz karpia zywego jest surowo zabroniona. I jakos NIKT nie narzeka......ale coz...polska dzika brac katolicka lubi dac mlotkiem rybie w imie Boga.....z tej owej radosci, bo Jezusek sie nam narodzil.....
selgarf 29-12-2009 21:11
do postu z 09:55 po pierwsze ja z karpiem nie świętuję bo świętuję z rodziną,po drugie nie wiem skąd u Ciebie przeświadczenie że jeżeli święta no to i wódka u mnie w domu tego nie ma a przedewszystkim w wigilję, ciasto jak najbardziej nie tylko w święta,wędlinka a i owszem od pierwszego dnia świąt no bo dlaczego nie? a po trzecie wnioskuję że jesteś jaroszem no bo jeżeli karpia męczą a przecież to żywa ryba i nie będziesz tego jeść no to chyba mięska też nie bo zwierze też się męczy zanim je zabiją

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group