Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 10188
Zalogowanych: 25
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION: Do karpia po ludzku

Czwartek, 24 grudnia 2009, 8:02
Aktualizacja: Piątek, 25 grudnia 2009, 8:15
Autor: Angela
REGION: Do karpia po ludzku
Fot. DTP
Nieprzestrzeganie zakazów zabijania karpia przy dzieciach czy znęcania się nad rybą np. poprzez duszenie jej w foliowej torbie lub obcinanie głowy bez wcześniejszego ogłuszenia może nas sporo kosztować. Takie zachowania są zagrożone karą pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności lub grzywną. Tyle tylko, że kary są iluzoryczne, a karp wciąż traktowany tradycyjnie.

Karpia na wigilijnym stole wśród dwunastu podstawowych potraw zabraknąć nie może. Tradycja potrawy zbiega się z takim samym od lat postępowaniem przy kupnie i przygotowaniu ryby. Pozostała jedynym towarem sprzedawanym na żywca. Przed stoiskami, w sklepach i marketach, gdzie oferowana jest ta ryba, tworzą się kilometrowe kolejki.

Trudno dziś sobie wyobrazić klientów wychodzących z marketów z kwilącym prosięciem w siatce, ale z trzepoczącym się karpiem – i owszem. Rybę konsumenci zabijają, patroszą i przerabiają w domach na karpia w różnych postaciach: faszerowanego, po żydowsku, na szaro, w galarecie, czy po prostu – smażonego w bułeczce z jajkiem.

Tradycję przy oprawianiu karpia postanowił zmienić główny lekarz weterynarii, który wydał w tej sprawie komunikat. Zgodnie z nim jedyną metodą, która może mieć zastosowanie przy uśmiercaniu ryb w punktach sprzedaży detalicznej, jest uderzenie ryby tępym narzędziem w głowę. Nie można też zabijać ryb przy udziale dzieci lub w ich obecności. Jest to zakaz bezwzględny, zagrożony sankcją karną z art. 35 wspomnianej ustawy - pisze autor.

Jeśli chodzi o uśmiercanie karpia w punktach sprzedaży detalicznej, mając na uwadze przepisy
dotyczące humanitarnego traktowania i uśmiercania zwierząt, zaleca się aby miejsce, w którym ryba dokonuje marnego żywota, było oddzielone parawanem, przenośną ścianką lub innym elementem konstrukcji sklepu. Wszystko po to, aby osoby postronne, a zwłaszcza dzieci, nie byli świadkami rybiej śmierci.

Eugeniusz Ragiel, prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad zwierzętami w Polsce przypomina, że każdy, kto kupuje żywego karpia powinien nie narażać ryb na „niepotrzebne cierpienie".
- Należy umieścić je w pojemniku wiaderku, ewentualnie w reklamówce napełnionym odpowiednią ilością wody z dostępem powietrza. Jeżeli nie możemy zapewnić rybie odpowiedniego transportu ze sklepu do domu, to powinna ona zostać uśmiercona przy punkcie sprzedaży – mówi Eugeniusz Ragiel.

Tyle zasady. A jakie jest życie? Niech oceni każdy z Was, który dziś wieczorem będzie się delektował wigilijnym karpiem w szarym sosie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
796
Tak
82%
Nie
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
WOŚP jest wszędzie
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Orlinek – górnicza osada i "fortepian Beethovena"
 
Inwestycje
Huta w Szklarskiej Porębie nie może doczekać się ratunku
 
Karkonoski Park Narodowy
Pałac Sobieszów nagrodzony za wyjątkową renowację
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group