Środa, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 8846
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Diabelskie ziele

Czwartek, 27 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 27 września 2007, 8:05
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Diabelskie ziele
Fot. Archiwum
Trująca roślina śmiertelnym zagrożeniem dla żądnych narkotycznych wizji.

Zaczyna owocować bieluń. To krzew, którego owoce mają halucynogenne działanie, ale ich spożycie może doprowadzić do śmierci osoby, która je zjadła. Wycięto go wprawdzie z miejskich skwerów, ale wciąż rośnie w przydomowych ogródkach. Ostrzeżenia o zgubnym dla organizmu działaniu toksyn zawartych w owocach bielunia na niewiele się zdają.

Jak donosi Słowo Polskie Gazeta Wrocławska ostatnio lekarze walczyli o życie dwóch szesnastolatków, którzy postanowili spróbować „odlotowych” owocników w twardych skorupkach.

Byli niezwykle pobudzeni i mieli rozszerzone źrenice. Stan jednego z chłopaków lekarze określili jako bardzo ciężki. O mało nie umarł. Pomogła zastosowana terapia i całodobowe odtruwanie organizmu.

Jak mówią lekarze działania bielunia może trwać nawet kilka dni. Wywołuje różne halucynacje. Zawarta w roślinie toksyna paraliżuje układ nerwowy. W skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci.
Objawy to omamu, zaczerwieniona skóra, suchość w gardle oraz przyspieszony oddech.

Bieluń (Datura), zwany też czarcim zielem, jest przy tym rośliną ozdobną, często występującą na skwerkach i działkach. Po zaalarmowaniu przez media o śmiertelnym zagrożeniu, jakie może spowodować, z miejsc publicznych została usunięta, ale wciąż rośnie w wielu ogródkach działkowych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group