Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 6735
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Daję z siebie wszystko

Sobota, 7 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 0:31
Autor: Grzegorz Bereziuk (Słowo Sportowe - www.slowosportowe.pl)
Jelenia Góra: Daję z siebie wszystko
Fot. goral
Rozmowa z Anitą Augustyniak, szczypiornistką Vitaralu Jelenia Góra, która w poprzednim roku świętowała z ze swoją drużyną zdobycie medalu. Teraz walczy o utrzymanie w ekstraklasie i szansę w osiągnięciu tego celu widzi w grze zespołowej.

Grzegorz Bereziuk: Ciężko po wywalczeniu medalu było pani przyjąć wiadomość, że w kolejnym sezonie klub będzie walczył o utrzymanie?

Anita Augustyniak: - Taki niestety jest sport i musiałam się z tym szybko pogodzić. Bez względu na to czy zespół walczy o medal, czy o ligowy byt na parkiecie daję z siebie wszystko. Wcześniej będąc juniorką Słupii Słupsk zdobyłam kilkanaście złotych medali. Z tym zespołem zdobyłam też puchar Europy do lat 18 oraz dwukrotnie wywalczyłam awans do ekstraklasy. Jako seniorka z Piotrcovią wywalczyłam srebro, a z Vitaralem brąz. Będąc na podium cieszyłam się ze zdobycia medali. Teraz moim celem jest utrzymać się z Vitaralem w ekstraklasie. Wierzę, że się uda i będzie to powód do satysfakcji.

Trener w stosunku do pani jest bardziej wymagający?

- Wszystkie zawodniczki przez trenera są traktowane jednakowo i każda musi pokazywać się z najlepszej strony. Nasza siła musi tkwić jednak w całej drużynie. Tylko dzięki temu będziemy w stanie zająć miejsce w strefie dającej pozostanie w lidze.

Jest pani bardzo skuteczna w wykonywaniu rzutów karnych.

- Nie mam na to specjalnej metody. Na treningach prezentuję równą formę i trener jako pierwszą wyznaczył mnie do wykonywania tego elementu. Staram się go nie zawodzić.

Jak Vitaral przygotowywał się do drugiej rundy rozgrywek?

- Przerwę w rozgrywkach wykorzystałyśmy na ciężkie treningi. Ćwiczyłyśmy w hali i na siłowni, co powinno przynieść efekt w meczach rewanżowych. Okazję do odpoczynku miałyśmy tylko na czas Świąt.

Macie na swoim koncie 6 punktów. Stać zespół na powiększenie tego dorobku?

- Przy odrobinie szczęścia mogłyśmy być bogatsze o kilka punktów. Na własne życzenie przegrałyśmy u siebie z Sośnicą i w Kielcach. Wyciągnęłyśmy wnioski i wierzę, że w drugiej rundzie powiększymy swój dorobek.

W sobotę zagracie z Piotrcovią, którą prowadzi były trener Vitaralu Roman Jezierski. W jego zespole są też Agata Wypych i Justyna Alberciak, z którymi wywalczyła pani medal. Szykujecie się specjalnie do tego pojedynku?

- Do każdego meczu podchodzimy tak samo. Trener Jezierski będzie miał ułatwione zadanie, gdyż zna nas praktycznie na wylot. Wie co każda zawodniczka potrafi. Ma do dyspozycji doświadczony zespół i ciężko będzie go zaskoczyć. Nie zamierzamy jednak poddać się bez walki.

Jak rozpoczęła się pani przygoda z szczypiorniakiem?

- Początkowo nie byłam chętna do uprawiania sportu. Mojemu ojcu jednak bardzo zależało, abym została piłkarką ręczną. Teraz jestem mu za to bardzo wdzięczna. W czwartej klasie szkoły podstawowej wysłał mnie na obóz sportowy, gdzie polubiłam tą dyscyplinę.

Reprezentacja kraju zawiodła na mistrzostwach świata. Widziałaby w niej pani miejsce dla siebie?

- To dla mnie temat zamknięty. Po drugiej operacji kolana postanowiłam zrezygnować z gry w reprezentacji. To duży uszczerbek na zdrowiu i doszłam do wniosku, że kadra jest dla mnie zbyt dużym obciążeniem.

Jak spędziła pani Święta i bawiła się w Sylwestra?

- Święta spędziłam z rodziną w Słupsku. Było bardzo sympatycznie, ponieważ najbliższych nie widziałam pół roku. Nowy rok z kolei przywitałam ze znajomymi w Jeleniej Górze.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
372
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
54%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
46%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group