Wtorek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 2274
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Czerwona kartka za brak świateł

Poniedziałek, 8 grudnia 2008, 16:49
Aktualizacja: 16:50
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Czerwona kartka za brak świateł
Fot. ....
Światła na przejściach dla pieszych na przeciwko Kauflandu i nieopodal stacji paliw Jet działają jak „chcą”. Złośliwość rzeczy martwych jest tym bardziej uciążliwa, że gasną najczęściej rano, kiedy dzieci z Zabobrza III idą do szkoły. Rodzice są zaniepokojeni tą sytuacją, bo kierowcy niepowstrzymani przez czerwone światło, pędzą ile fabryka dała.

Dzisiaj światła na przejściach dla pieszych zgasły kolejny raz. Przez brak sygnalizacji, na drodze rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo kierowców, którzy swoje pojazdy rozpędzali do ponad 100 kilometrów na godzinę. W tej sprawie odbieraliśmy już kilka telefonów od naszych czytelników. Dzwonili przede wszystkim rodzice, których dzieci muszą przechodzić przez ruchliwą ulice Jana Pawła II do szkoły.

– Już kilka razy zauważyliśmy, że nie ma świateł i musieliśmy przeprowadzać nasze ośmioletnie dziecko do szkoły, bo się po prostu boimy o jego bezpieczeństwo – mówi Dorota Sługocka z Zabobrza. – Problem w tym, że ta sytuacja powtarza się już od dłuższego czasu i to najczęściej rano, kiedy dzieci idą do szkół.

– Zastanawiamy się, dlaczego o takiej porze światła są wyłączane i czy nikt nie zdaje sobie sprawy, jak może się to któregoś razu zakończyć – usłyszeliśmy.
Jak mówią inni mieszkańcy Zabobrza, bez sygnalizacji strach przechodzić nie tylko dzieciom. Przed pędzącymi pojazdami już wielokrotnie uciekali dorośli piesi, na których kierujący w ogóle nie zwracają uwagi.

Jerzy Bigus, wicedyrektor miejskiego zarządu dróg i mostów zapewnia, że osobiście zajmie się sprawą i dopilnuje by awaria więcej nie dawała się we znaki mieszkańcom.
– Nikt świateł w tym miejscu nie wyłącza. Dotychczas mieliśmy tam problem techniczny kabla sterującego, który wkopany jest w ziemię. Był on najprawdopodobniej uszkodzony dlatego zleciliśmy firmie, która zajmuje się obsługą techniczną sygnalizacji, by usunęła awarię – mówi Jerzy Bigus.

Pracownicy na nowo rozpoczną poszukiwanie miejsca, gdzie kabel jest uszkodzony i jest nadzieję, że taka sytuacja się więcej nie powtórzy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group