Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 5735
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: Co robić, by zwierz nie czynił szkód? Myśliwi radzą

Piątek, 30 grudnia 2011, 9:07
Aktualizacja: Sobota, 31 grudnia 2011, 8:36
Autor: Agrafka
REGION JELENIOGÓRSKI: Co robić, by zwierz nie czynił szkód? Myśliwi radzą
Fot. Agrafka
Podczas łagodnej zimy nie wolno dokarmiać zwierząt, gdyż zniechęcałoby to je do samodzielnego poszukiwania pokarmu. Spacerowicze, którzy udają się do lasu z psami, powinni trzymać czworonogi na smyczy. Trzeba też zgłaszać informacje o padłych zwierzętach: w lasach na Ziemi Jeleniogórskiej wciąż plagą są kłusownicy.

W okresie zimowym działkowicze często mają problem z sarnami, czy też dzikami, które wtargnąwszy na ogródki robią duże szkody. Myśliwi za to nie odpowiadają, nie mogą nawet odstrzelić dzikiego zwierzęcia. Dopuszczalny jest jedynie odstrzał sanitarny gdy zwierzę jest ranne. Działkowcy nie mogą nawet otrzymać żadnych odszkodowań za takie zniszczenia. Sposobem na uchronienie się przed sarnami itp. jest dbałość o szczelne, dwu metrowe ogrodzenie, aby zwierzyna nie mogła dostać się na teren uprawiany przez działkowiczów, a także zabezpieczyć kompostowniki. Warto również zabezpieczyć nadgnite jabłka oraz inne odpady działkowe, aby nie kusić nimi zwierzyny, która na wiosnę wróci do takiego miejsca i poobgryza nowalijki.

– Śnieg w górach już leży, więc znacznie wcześniej musimy dostarczyć tam pożywienie. Jednak na niższych partiach terenu, przy dodatniej temperaturze i braku śniegu nie należy dzikich zwierząt dokarmiać. Najczęściej robimy to pod koniec października. Na zimę przygotowujemy tzw. liściarkę, czyli siano zrobione z pędów, krzewów, sianokiszonkę, siano oraz marchew pastewną, kapustę lub buraki. Dobre są również żołędzie lub kasztany – powiedział Stanisław Gmyrek, pracownik Nadleśnictwa Szklarska Poręba i członek Okręgowej Rady Łowieckiej w Jeleniej Górze.

Nie powinno się również dokarmiać ptaków w momencie, kiedy same są w stanie znaleźć sobie pożywienie, czyli w okresie dodatnich temperatur i bezśnieżnych dni. Dokarmiając je czynimy im szkodę, bowiem przestają być samodzielne, a niektóre gatunki już nie odlatują do cieplejszych krajów jak np. szpaki.

– Część szpaków, które powinny odlatywać na zimę, pozostają m.in. w Wielkopolsce. Dokarmianiem dzikich ptaków mieszkańcy powinni zająć się dopiero przy dużym mrozie i grubej warstwie śniegu. Ważne też, aby nie karmić chlebem, a ziarnami zbóż i słonecznika, choć niektórzy ornitolodzy uważają, że w ogóle nie powinno się ich dokarmiać – dodał Stanisław Gmyrek.

Myśliwi apelują do posiadaczy czworonogów, aby pilnowali psy, by te nie ganiały zwierzyny leśnej. Zresztą psy nawet w lesie powinny być prowadzone na smyczy, w przeciwnym razie ich właścicielom grozi grzywna nawet do 500 zł. Kiedy zauważymy np. ranną sarnę, martwego dzika, czy szkielet w lesie, powinno się zgłosić taką sytuację do nadleśnictwa, aby te mogło wykluczyć lub potwierdzić działanie kłusowników, którzy wciąż są spotykani na naszych terenach.

– Działalność kłusowniczą zauważamy jeszcze m.in. w Nowej i Małej Kamienicy, gdzie notorycznie zakładane są sidła i wnyki. Wciąż mała jest liczba zajęcy na naszym terenie, której powodem jest wzrost obecności lisa ze względu na szczepionki, jakie są dla nich wysypywane, ale koła łowieckie co roku zakupują nowe okazy zajęcy, także liczymy na rychły wzrost ich liczebności. Tak samo wygląda sytuacja z kuropatwami i bażantami – mówi Stanisław Gmyrek.

Na wiosnę nie wolno zabierać z lasu młodych saren, nawet jeśli się komuś wydaje, że się zgubiła lub została porzucona przez matkę. Natomiast liczba dzików i saren wciąż rośnie, co nie cieszy m.in. rolników, którym olbrzymie szkody sprawia „wygodnicka” zwierzyna. Za spowodowane przez nich szkody muszą płacić sami myśliwi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (45) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group