Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 2390
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ciąg dalszy sprawy psa Barona z Jakuszyc

Wiadomości: Szklarska Poręba
Piątek, 6 kwietnia 2018, 7:04
Aktualizacja: Czwartek, 26 kwietnia 2018, 14:25
Autor: WAC
Fot. Użyczone
Czasowe odebranie właścicielom owczarka podhalańskiego Barona przez Stowarzyszenie Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt odbyło się z naruszeniem procedur i nosi znamiona braku legalności – taka jest konkluzja postępowania administracyjnego, które przeprowadził w tej sprawie burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Graf. Obrońcy zwierząt z tym się nie zgadzają.

O losie psa Barona szeroko informowały media w całym kraju. Przypomnijmy. Zwierzę zostało czasowo odebrane 2 lutego właścicielom poprzez inspektora DIOZ, w asyście lekarza weterynarii. W zawiadomieniu o interwencji, które trafiło do Urzędu Miasta w Szklarskiej Porębie jako przyczyny zabrania psa podano brak zapewnienia stałego dostępu do wody oraz pokarmu. Prócz stwierdzonych zaniedbań natury pielęgnacyjnej, u zwierzęcia stwierdzono zapalenie ucha. Interweniujący uznając sytuację za przypadek, gdzie pozostawienie psa u dotychczasowego właściciela zagrażałoby życiu i zdrowiu i podjęli decyzję o czasowym odebraniu właścicielowi psa, powołując się na odpowiedni przepis Ustawy o ochronie zwierząt.

Następnie 5 lutego o swojej interwencji poinformowali magistrat pod Szrenicą.
Burmistrz stwierdził, że zabrany w sprawie materiał dowodowy nie upoważnia go do wydania decyzji odebrania psa dotychczasowemu właścicielowi. W toku postępowania ustalono, że przeprowadzona interwencja odbyła się bez udziału funkcjonariuszy policji ani straży miejskiej. Burmistrz zarzuca również obrońcom zwierząt, że o zabraniu psa nie został powiadomiony w dniu, w którym interwencja została przeprowadzona (2.02), mimo że doszło do niej około godziny 10.00, a więc w czasie pracy magistratu. Tym samym nie było podstaw do tego, aby z właściwym zawiadomieniem zwlekać do 5 lutego.

Jak twierdzi gospodarz miasta, podczas badania sprawy reprezentujący DIOZ Konrad Kuźmiński nie potrafił, bądź nie chciał udzielić informacji niezbędnych dla potrzeb właściwego postępowania administracyjnego, to znaczy odmówił udzielenia informacji na temat aktualnego miejsca pobytu psa, odmówił możliwości klinicznego zbadania jego stanu zdrowia przez lekarza weterynarii realizującego ustawowe obowiązki z zakresu ochrony zwierząt na rzecz miasta Szklarska Poręba. Nie było więc możliwości skonfrontowania faktycznego stanu zdrowia Barona ze stanem opisanym w zawiadomieniu jako zagrażający życiu.

- Działania reprezentującego DIOZ Konrada Kuźmińskiego noszą znamiona braku legalności, można wręcz odnieść wrażenie, że opierają się bardziej na próbie samosądu i publicznego linczu, pod którymi organ samorządowy nie może się podpisać, nawet w przypadku kiedy dla niepoznaki przesłonięte są prawdopodobną troską o dobro zwierzęcia – czytamy w oświadczeniu burmistrza Szklarskiej Poręby, opublikowanym na stronie internetowej miasta. - Kilka fotek psa oszołomionego działaniem środków uspokajających, wobec braku innych dowodów, jest niewystarczające do odebrania komukolwiek prawa własności. Niezależnie jednak od zakończonego postępowania wydane zostaną zalecenia dla utrzymania warunków bytowych psa na odpowiednim poziomie – zapowiada burmistrz.

Z opinią urzędników nie zgadza się reprezentujący DIOZ K. Kuźmiński. - Naszym zdaniem decyzja burmistrza została napisana niechlujnie, „na kolanie”, bez przywołania faktów i dowodów – mówi K. Kuźmiński. - W toku postępowania nie przesłuchano między innymi ani lekarza weterynarii asystującego przy interwencji w Jakuszycach, ani osoby, która poinformowała nasze Stowarzyszenie o złym stanie psa. W naszym mniemaniu odebranie Barona odbywało się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zwierzęcia, co potwierdził weterynarz. W takich okolicznościach nie jest konieczna obecność policji ani straży miejskiej – twierdzi K. Kuźmiński. Zapowiada, że decyzję burmistrza zaskarży do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wystąpi przeciw niemu na drogę postępowania cywilnego. Jednocześnie stwierdza, że do czasu zakończenia postępowania odwoławczego Baron pozostanie w miejscu swego tymczasowego pobytu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (68) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group