Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 5651
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Były preTEXTY, nie było ludzi. Po festiwalu literackim

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 5 listopada 2011, 9:29
Aktualizacja: 9:30
Autor: Petr
Fot. Petr
Wczoraj, 4 listopada w Jeleniogórskim Centrum Informacji i Edukacji Regionalnej Książnica Karkonoska odbył się festiwal literacki preTEXTY, zorganizowany przez Fundację Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza.

Podczas festiwalu preTEXTY, który odbył się wczoraj w Książnicy Karkonoskiej, młodzi literaci – m.in. Konrad Góra i Jacek Bierut prezentowali fragmenty swojej twórczości. Twórczości bez wątpienia ciekawej i „na czasie”, której, niestety, przyszło posłuchać zaledwie kilka osób.

– Wiadomo festiwal preTEXTY to nie koncert nieżyjącego już Michaela Jacksona czy George’a Michaela, na który przyszłyby tłumy ludzi. Niestety, obecnie imprezy o charakterze literackim nie cieszą się bohaterską frekwencją. A szkoda – bo zazwyczaj jest czego posłuchać. Tu było naprawdę ciekawie: mocna, niekiedy wręcz bolesna poezja; fragmenty nowej książki Bieruta, po prostu, było warto – mówił nam wczoraj Karol Pęcherz, organizator.

Po odczytach w Książnicy Karkonoskiej, w ramach drugiej części festiwalu w klubie KWADRAT przy ul. Bankowej odbył się koncert formacji Chain Smokers z gościnnym udziałem Edwarda Pasewicza. Kolejna edycja projektu – za rok.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~MKamiński 5-11-2011 9:39
Szkoda, że pan redaktor nie został dłużej, byłby świadkiem gorszącego i zasługującego na wzmiankę widowiska, jak dwóch nie pierwszej młodości poetów napadło Bogu ducha winną publiczność. Kto by pomyślał, że w publicznej instytucji, Książnicy Karkonoskiej, przy udziale Fundacji odwołującej się do prof. Tymoteusza Karpowicza – dzieją się rzeczy tego rodzaju. Widziałem dotychczas wielu skandalistów słowa i czynu, szaleńców bożych i zwyczajnych, autorów oryginalnych i żałosnych epigonów, ale zawsze byli to ludzie o pewnej kulturze, jakiej wymaga choćby troska o dobre imię organizatora. W tegorocznych „Pretextach” zobaczyłem bezceremonialną wulgarność w odezwaniach się do publiczności i pozerstwo podszyte wtórnością warsztatu i miałkością intelektualną, usilnie odwracające uwagę od prawdy.
~MKamiński 5-11-2011 9:45
Uczestniczyłem w części imprezy i z oczywistych względów zrezygnowałem z reszty, to jak niektórzy obecni uważam prezentacje za nudne i wtórne, a poziom dyskusji za żenujący. Zniesmaczony wyszedłem, bo co powiedzieć młodemu autorowi, który jako kolejny poeta zestawił modną sestynę czy pojął lirykę roli, czyniąc koty czy lisy podmiotami wierszy, a teraz obwieszcza to urbi et orbi, dumny jak kura z jajka u Herberta? Że „najprawdziwsze są lisy/pogrążone w studnie swoich kit/z nich konwalie/nie zapalone biodrem dejaniry/ zaczerpną nowego liczka/ liczka po policzkach /kamień po kamieniu /obrazy”? - Karpowicz, którego nikt nie czyta... Bo dziś młodzi poeci czytają tylko siebie nawzajem, z siebie wzajemnie czerpią mądrość istnienia i chyba dlatego tak beznadziejnie długo pozostają młodymi poetami.
~MKamiński 5-11-2011 9:50
Co z tego, że ten czy ów drukował w „Odrze” albo był pochwalony przez W. Szymborską, skoro odzywa się do publiczności skrajnie wulgarnymi słowami, rozmawia ze swoimi gośćmi siedząc do nich tyłem i machając na nich ręką, przedstawia definicje z podręcznika dla studentów pierwszego roku, z miną maga i odkrywcy – wobec obecnego na sali wysokiej klasy polonisty, który od lat wykłada Kulawika swoim uczniom już w liceum i z pewnością mógłby wiele nauczyć gości dzisiejszego wieczoru. Po prostu nie wypada zaproszonemu jednemu lub drugiemu poecie z Wrocławia obśmiewać człowieka, którego się na oczy nie widziało wcześniej, obecnego na sali poetę i wychowawcę poetów, jako nieuka, wstecznika, dogmatyka i komunistę (sic)? Zwłaszcza w Książnicy Karkonoskiej tak się zachowywać nie wypada.
~ 5-11-2011 10:06
Brawa dla Chain Smokers, to było piękne.
goscniedzielny 5-11-2011 10:15
smiac mi sie chce, czytajac artykul i komentarze MKaminskiego, bo nie dosc, ze poezja interesuje sie garstka ludzi, to jeszcze tFUrcy nie potrafia, badz nie maja ochoty uszanowac tych, ktorzy jeszcze chca ta poezje czytac ;)
~ 5-11-2011 11:13
Brawa dla Chain Smokers, to było piękne.
~Graal 5-11-2011 11:32
Taaa....widać poezja wspłcześniejsza Was boli....i co poeta musi być wielce szlachetny jak Mickiewic..Panowie i Panie to XXI wiek....:)
kazimierzp 5-11-2011 12:22
Ilość widzów widocznie adekwatna do wielkości "twórców" prezentujących się w Książnicy! Elitarność to podobno coś, co jest dostępne, zrozumiałe dla niektórych osób! Tak chcieliby się "artyści" postrzegać, więc trudno mieć pretensje do mieszkańców miasta, że nie przyszli tłumnie! Równocześnie "twórcy" chcieliby się ze swej pasji utrzymać, chcieliby aby ich dzieła były powielane, czytane, oglądane, przeżywane. Jak chcą to osiągnąć kiedy tych co przybyli obrażają?!? Jak chcą do potencjalnych odbiorców dotrzeć, jeżeli Konrad Góra w jednym z wywiadów stwierdza: "Media mam w dupie"!
~Sztuka 5-11-2011 12:38
Sztuka współczesna w Jeleniej Górze odbiorcy nie ma. To za trudne...za dobitne...albo zdaniem ogółu zwyczajnie głupie,że tež nadal organizatorzy są naiwni sądząc ,że kogokolwiek to obchodzi. W Jeleniej ludzie chcą folkloru, operetki i kiczu!!! Nic ambitnego nie ma tu racji bytu!! Bo i krytyk tu nie zagląda, a o kulturze pisuje mierny pseudopolonista... i tylko pieniędzy szkoda by czytać fajne recenzje o fajnych wydarzeniach z fajnymi wykonawcami/autorami i fajną publiką...
~mm 5-11-2011 13:30
z chęcią bym przyszła, lecz nigdzie nie znalazłam rzucającej się w oczy informacji, o wydarzeniu
~Pablo 5-11-2011 13:52
Sztuce gratuluję maniery wszechwiedzącego mędrca i znawcy tematu. Śmiem mniemać, że Sztuka ze sztuką jest wielce obyta i bez wątpienia sprostałaby napisaniu wdzięcznej recenzji, tym bardziej, że chyba samej czynności pisania lokalnym dziennikarzom zazdrości. Z kolei jeśli o miernotę chodzi, w mieście z kondycją poniżej krytyki "mierni", którzy robią co mogą, są wielcy. Zostań w pokoju Sztuko, albo idź się "sztuknij"
~rwe 5-11-2011 14:32
bardzo żałuję, że impreza nie została W ŻADEN SPOSÓB WYPROMOWANA, przyszedłbym, byłem rok temu i podobało mi się
~hahahahahaaa 5-11-2011 18:23
Do metafory idźcie. Tam was będą słuchać :D
~kaliś 5-11-2011 19:00
Co się dziwić niskiej frekwencji, w piątek wieczór jest ciekawy repertuar w tv.
~Cyprian W. 5-11-2011 19:50
Nie jest to miejsce na recenzje, czy krótkie i niemożliwe prezentacje sylwetek poetów. Ale jak miał się Góra (i inni poeci) nie wk... na geriatryczny w zapatrywaniach i preferencjach beton, który wali bełkotem z podręczników do j. polskiego?! O czym tu w ogóle jest rozmowa? Jeśli geriatryczny pierdzistołek, dla którego szczytem idiosynkrazji poetyckiej jest Miłosz, wypowiada z miną mędrca na sedesie ostateczne, zabsolutyzowane diagnozy, wedle których ten jest poetą, a ten nim nie jest, ot, tak, pitoli przy tym pierdzistołek o liryce roli...no miejcież litość, uczniakom biednym tłuczcie o liryce roli i budujcie na ich niewiedzy autorytet swój! Kochane pierdzistołki betonowe, czytajcie, popatrzcie, co i jak w poezji współczesnej działa.
~Cyprian W. 5-11-2011 20:04
Panu Kamińskiemu chciałbym ukrócić tę ejakulację nad polonistą, który swoim uczniom wykłada Kulawika. Kulawik to kiepścizna, o czym wie każdy, kto choć trochę się teorią literatury, czy poetyką zajmuje. Kulawik to autor takiego systemu poetyki, w ramach którego poetą nie można nazwać Białoszewskiego na przykład.
kazimierzp 5-11-2011 21:36
Każdemu twórcy: wielkiemu, średniemu i malutkiemu wydaje się, że jest pępkiem świata, że jest najważniejszym, że przed nim winny klękać wszystkie narody! Każdy ma prawo tak sądzić! Nie każdemu będzie dane zaznać tego blasku, splendoru przystającego do największych. Najczęściej dowiadują się dopiero jego potomni (jeżeli jest w stanie ich spłodzić bo to też trzeba z kimś) co się z "wielkim" przodkiem działo, głównie wiedzą, że nic, że był niczym, jedynie nadętym balonem który po nakłuciu zmienia się w bezkształtne nic! Szybciej to przebudzenie następuje, gdy ten "wielki" zraża innych. Jak to pisał klasyk Mickiewicz: "śmieszy, tumani, przestrasza". Niemniej walczcie o swoje blaski, może będą wam dane, może!?!
~fiki 5-11-2011 21:41
przestańcie nazywać te imprezy FESTIWALEM ,zorganizujcie je w KNAJPIE lub PIZZERII ,no może w księgarni .....będą lepsze ,żywsze i ciekawsze ...może przyjdzie więcej gawiedzi... wszelka sztuka jest elitarna ...mało nas prawdziwych autorów i prawdziwych fanów ale za to sami swoi.... postkomunistyczne UPOWSZECHNIANIE kultury pomału wreszcie traci sens... :):):)
~Remik 6-11-2011 0:01
@Pablo... gościu sam się stuknij. Dekiel, który w tym wydawnictwie usiłuje się silič na recenzenta powinien po każdym swoim tekście zapadać się ze wstydu pod ziemię!!! Apogeum osiągnął przy Teatrach Ulicznych... Co to wogóle jest? Nigdy jeszcze nie przeczytałem tu dobrego tekstu o kulturze mimo, iż artystów zasługujących na przyzwoitą recenzję w ostatnich miesiącach/latach było mnóstwo. Pisarzyna niech się zajmie pisaniem nekrologów! Sztuka ( kimkolwiek jest) ma rację to nie jest miejsce dla silących się... tylko dla tych co Coś potrafią! Może lepiej oddać pióro komuś kompetentnemu? A propos tej zapadłej dziury - nie ma tu miejsca na sztukę i kulturę wysoką- potencjalny odbiorca już dawno ten geriatryk i umieralnię opuścił...
~Remik 6-11-2011 0:07
Fanom grafomanii życzę wesołych świąt... jakichkolwiek!
karmazyn 6-11-2011 0:25
Bosz... któż jeszcze młodzież Kulawikiem straszy? To jak nauczanie, że Ziemia jest płaska.
~Stanleyowsky 6-11-2011 0:59
Nie wiem, nie byłem... Ale komentarze pod artykułem są tak do bólu górnolotne, że naprawdę zniechęcają do pójścia na spotkanie, gdzie można posłuchać poezji...
~erol 6-11-2011 9:16
Wszyscy wiemy, że festiwal zrobili koledzy kolegom, żeby wydrzeć trochę kasy. Żywcem przypomina to wrocławską ekipę Duchnowscy/Zubel vel Electro music Bubel! Biznes to biznes bez względu na to jaki fartuszek nosi... czymże innym było równie oblegane Laboratorium Myśli Muzycznej czy ciągnięte na siłę Obserwatorium Karkonoskie??
~Cyprian W. 6-11-2011 10:36
Wszyscy wiemy, że istnieją autorzy komentarzy, jak ten powyżej. Choć wydawać by się mogło, że to niemożliwe, bo jest to poziom intelektualny, jakiego wstydziłaby się pewnie i ameba. PreTEXTY dla kasy? To by chyba można cokolwiek innego wymyślić, co przyniosłoby większe pieniądze, nie? Pęcherz wykonuje p...ną pracę u podstaw tym festiwalem, Krzaczkowski też, może Obserwatorium rzeczywiście było mętne i nijakie. W każdym razie, dobra rada, zastanów się "jeden z drugim" trzy razy, zanim coś napiszesz.
~pytanie 6-11-2011 10:47
Pan Cyprian też kiedyś zorganizował literackie coś w Metaforze, będzie kontynuacja?
~Cyprian W. 6-11-2011 12:22
Nie wykluczam, ale już nie w Metaforze.
~Pablo 6-11-2011 14:05
Teksty o kulturze, powiadasz? W portalu informacyjnym chcesz wybujałych recenzji, niejaki Remiku? Chcesz peanów na cześć sztuki w Jeleniej Górze, skoro sam twierdzisz, że tu nie miejsce na sztukę? Jelonkowi dziennikarze PISZĄ - inni nie piszą - krótkie, zwięzłe relacje z tego, co się odbyło. Mają Ci recenzować poezję Góry? A sam sobie zrecenzuj, skoroś taki znawca "sztuki". Albo periodyki literackie poczytaj, jeśli chcesz wybujałości!
~The Mask 6-11-2011 16:17
Od niedawna nie tylko jelonkowi dziennikarze PISZĄ krótkie, zwięzłe teksty, jako relacje z imprez. BoxNet.pl
~The Mask 6-11-2011 17:24
Od niedawna nie tylko jelonkowi dziennikarze PISZĄ krótkie, zwięzłe teksty, jako relacje z imprez. BoxNet.pl
~sabotage 6-11-2011 21:17
ludzie nie chodzą, bo Książnica kojarzy się z jednym: Zawiła, a to z kolei z podnoszeniem sobie pensji i odejmowaniem obowiązków zwalając je na zastępców i doradców.
~pęcherz 7-11-2011 19:43
witam. myślę, że jako pomysłodawca i organizator preTEXTÓW, spróbuję zabrać głos w dyskusji. Pomysł na festiwal jest taki, żeby prezentować literaturę współczesną na Dolnym Śląsku, łączyć autorów młodszego pokolenia z autorami powiedzmy w średnim wieku. Staramy się prezentować głównie dolnośląskich pisarzy i poetów, jak również angażować do literackich działań inne formy sztuki (w tamtym roku postawiliśmy 10 bankomatów z wierszami, w tym roku koncert Chain Smokers). Z chęcią posłucham propozycji, gdzie Jeleniogórzanie widzieliby ten festiwal, wydaje mi się, że klub Kwadrat jest zupełnie kapitalnych do takich działań. Jeżeli chodzi o promocję: to w dużej mierze od lokalnych mediów zależy efekt promocyjny. Na kilku portalach pojawiło się info, ale maile do redakcji w większości pozostały
~pęcherz 7-11-2011 19:52
bez odpowiedzi. Być może jest to związane z faktem, iż wrocławska Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji jest zupełnie anonimowa w Jeleniej.Łatwiej jest promować działania w mieście, w którym się działa i jest się rozpoznawalnym. Tutaj również mam prośbę do was, gdzie warto uderzać, do konkretnych osób. Jeżeli chodzi o autorów, a szczególne kontrowersje pojawiają się tu wobec Konrada Góry, to akurat jego wiersze są oceniane przez wielu krytyków jako znakomite, nowy głos w polskiej poezji. Rozumiem też, że są osoby, które wolałby posłuchać poezji klasycznie delikatnej... ale ona się zupełnie wyczerpała. Nowe pokolenie poetów prezentuje zgoła odmienne zainteresowania, bardzo daleko od, powiedzmy, Miłosza. Uważam, że warto oswajać nową twórczość. A kogo chcielibyście zobaczyć w następnym roku?
~pęcherz 7-11-2011 20:11
bez odpowiedzi. Być może jest to związane z faktem, iż wrocławska Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji jest zupełnie anonimowa w Jeleniej.Łatwiej jest promować działania w mieście, w którym się działa i jest się rozpoznawalnym. Tutaj również mam prośbę do was, gdzie warto uderzać, do konkretnych osób. Jeżeli chodzi o autorów, a szczególne kontrowersje pojawiają się tu wobec Konrada Góry, to akurat jego wiersze są oceniane przez wielu krytyków jako znakomite, nowy głos w polskiej poezji. Rozumiem też, że są osoby, które wolałby posłuchać poezji klasycznie delikatnej... ale ona się zupełnie wyczerpała. Nowe pokolenie poetów prezentuje zgoła odmienne zainteresowania, bardzo daleko od, powiedzmy, Miłosza. Uważam, że warto oswajać nową twórczość. A kogo chcielibyście zobaczyć w następnym roku?
~pęcherz 7-11-2011 21:00
bez odpowiedzi. Być może jest to związane z faktem, iż wrocławska Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji jest zupełnie anonimowa w Jeleniej.Łatwiej jest promować działania w mieście, w którym się działa i jest się rozpoznawalnym. Tutaj również mam prośbę do was, gdzie warto uderzać, do konkretnych osób. Jeżeli chodzi o autorów, a szczególne kontrowersje pojawiają się tu wobec Konrada Góry, to akurat jego wiersze są oceniane przez wielu krytyków jako znakomite, nowy głos w polskiej poezji. Rozumiem też, że są osoby, które wolałby posłuchać poezji klasycznie delikatnej... ale ona się zupełnie wyczerpała. Nowe pokolenie poetów prezentuje zgoła odmienne zainteresowania, bardzo daleko od, powiedzmy, Miłosza. Uważam, że warto oswajać nową twórczość. A kogo chcielibyście zobaczyć w następnym roku?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group