Mózg nie potrafi prawidłowo zinterpretować obrazu, mimo że teoretycznie jest jasno – oko widzi, ale umysł nie wie, gdzie jest podłoże ani jak strome jest zbocze. Dla turystów i narciarzy w Karkonoszach oznacza to poważne zagrożenie: łatwo zejść ze szlaku, przewrócić się lub znaleźć w niebezpiecznej sytuacji, nie zdając sobie sprawy z nachylenia terenu.
Whiteout powstaje przy połączeniu kilku czynników: jednorodnej śnieżnej nawierzchni, mgły lub niskiej chmury oraz rozproszonego światła, które niweluje naturalne punkty odniesienia. Brak kontrastów i cieni sprawia, że nasze zmysły nie dostarczają mózgowi informacji o przestrzeni, a każdy krok może być ryzykowny.
Choć zjawisko kojarzy się głównie z Arktyką czy wysokimi górami polarnymi, również może wystąpić w Karkonoskim Parku Narodowym – szczególnie zimą, przy silnej zawiei, niskich chmurach i śniegu zalegającym na szlakach. Nawet doświadczeni turyści mogą stracić orientację w terenie, dlatego podczas zimowych wędrówek niezbędne jest korzystanie z mapy, GPS oraz znakowanych szlaków, a najlepiej wędrówka z przewodnikiem.
"Biała ciemność" jest jednym z najbardziej zdradliwych zjawisk w górach – choć wydaje się jasno, brak widocznych punktów odniesienia i zacierające się kontury sprawiają, że człowiek może w każdej chwili stracić orientację. W Karkonoszach warunki te mogą pojawić się nagle, dlatego świadomość zjawiska i odpowiednie przygotowanie są kluczem do bezpieczeństwa podczas zimowych wypraw.














