• Sobota, 24 sierpnia 2019
  • Godz. 0:31
  • Imieniny: Bartłomieja, Bartosza, Haliny, Jerzego
  • Czytających: 5830
  • Zalogowanych: 14
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bardzo trudne warunki w górach: wypadki u sąsiadów

Wiadomości: KARKONOSZE
Piątek, 4 marca 2011, 12:30
Aktualizacja: 14:42
Autor: TEJO
Fot. iDNES.cz
Ciężko ranny snowboardzista przebywa w szpitalu w Libercu po tym, jak dwa dni temu na trasie w Harrachovie spadł z dwóch metrów na plecy. Z kolei wczoraj narciarz na trasie zjazdowej uderzył w sześcioletniego chłopca.

Do tych incydentów doszło tuż za granicą z Polską, na trasach, z których bardzo często korzystają nasi narciarze. Wczoraj 36-letni amator białego szaleństwa pędząc na nartach wjechał w sześcioletniego chłopca. Dziecko doznało złamania kości udowej i zostało przetransportowane śmigłowcem do libereckiego szpitala. Sprawcy nic się nie stało - donosi portal iDNES.cz.

Także w szpitalu w Libercu przebywa 18-letni snowboardzista, który w minioną środę bardzo pechowo zakończył akrobację na snowboardzie. Wyskoczył na dwa metry, wypadł z trasy, stracił równowagę i spadł na plecy. Doznał poważnych obrażeń kręgosłupa. Dodajmy, że przed tygodniem wypadkowi uległ inny snowboardzista, który w pełnej szybkości zboczył z trasy w las i zderzył się z drzewem.

Ratownicy górscy, zarówno czescy jak i polscy, ostrzegają, że warunki w Karkonoszach są trudne: śnieg jest przymarznięty, śliski i twardy. O wypadek nietrudno. Goprowcy zalecają, aby miłośnicy białego szaleństwa uprawiali zimowe sporty w kaskach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~mamut 4-03-2011 20:12
I gdzie jest ten co opisywal polskie stoki za tak niebezpieczne? Prawda jest taka, ze jak ktos nie jest odpowiedzialny sam za siebie, to jak moze byc odpowiedzialny za innych.Stoki sa niebezpieczne wszedzie.
~Ja 4-03-2011 22:14
Ja też niestety miałam wypadek u sąsiadów...skręciłam nogę :/ Och te Pepiczki :P

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group