• Piątek, 13 grudnia 2019
  • Godz. 1:53
  • Imieniny: Łucji, Otylii
  • Czytających: 4536
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Babranie w brudzie

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 23 czerwca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Groźne bakterie chyhają na dzieci w piaskownicach, których zawartość nie była w tym roku wymieniana. Psy załatwiające w ulubionych miejscach zabaw dzieci robią swoje. Z naszych obserwacji wynika, że miejskie piaskownice są bardzo brudne.

– Nie widziałam, że ktoś zabierał stary i wsypywał świeży piasek do pobliskiej piaskownicy – mówi Marta Jedlińska z Zabobrza. Nie pozwala swoim dzieciom się tam bawić, ale maluchów, którzy budują zamki z brudnego piachu nie brakuje.
Nie brakuje też „odkryć” w postaci zakopanych psich odchodów.

Teoretycznie obowiązek wymiany piasku należy do administratora terenu. W praktyce – rzadko jest wypełniany. Gospodarze mają ważniejsze problemy niż piaskownice. Czasem to sami mieszkańcy biorą sprawę w swoje ręce,
– Kiedy nikt się w piaskownicy nie bawi, chronimy ją specjalną folią. Odsłaniamy tylko wówczas, kiedy są tam dzieci – mówią lokatorzy jednej z kamienic przy ulicy Skłodowskiej-Curie.

O wymianę piasku stara się dbać zakład estetyki przy Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej, w tych piaskownicach, za które jest odpowiedzialny. Jednak trudno jego pracownikom strzec czystości. – Wszystko zależy od kultury posiadaczy psów. Ci, niestety, traktują parkowe łąki i place zabaw jak wielką psią toaletę. Śmierdzącym niespodziankom trudno zapobiec – usłyszeliśmy w MPGK.

O jakość piasku przy dzikich kąpieliskach nie dba nikt. A jest go trochę przy popularnym „Hyclu” oraz gliniance przy byłej cegielni Sofal. Piaszczysta plaża rozciąga się także nad brzegiem wyrobiska żwirowego w Wojanowie, najpopularniejszego dzikiego kąpieliska dla jeleniogórzan. Piasek jest także przy tak zwanym Balatonie na rogatkach Jeleniej Góry w stronę Staniszowa.

– Ludzie zostawiają tam tony śmieci. Sam widziałem załatwiające się psy obok bawiących się dzieci oraz dorosłych, którzy w tym sąsiedztwie robią grilla. Plażowicze wyjeżdżają, odpadki i brud – zostają – mówi pan Jurek, który często wędkuje w Wojanowie. – Wędkarze nie są lepsi, bo też śmiecą – dodaje.

Ryzyko zabawy w brudzie nie jest małe, zwłaszcza dla dzieci. – Poważne choroby skóry, a nawet zatrucia pokarmowe bakteriami kałowymi – ostrzega internista Michał Chaciński.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~IgorekYa 23-06-2006 10:08
Ja sam kiedyś sikałem do piaskownic :-)
~baśka 23-06-2006 13:31
Właściciele specjalnie czasem srają psami do piaskownic. Sama widziałam!!! Jak zwróciłam uwagę jednemu starszemu chłopu, to uciekł...
~ewa 23-06-2006 14:36
Przecież jednym z zadań Sanepidu jest sprawdzenie stanu sanitarnego piaskownic w mieści i ukaranie właścicieli bądź zarządców parków gdy ten stan jest niezadawalajacy.
~Rodzic 23-06-2006 14:56
Zapraszam do Przedszkola nr 19, gdy w godzinach porannych tabuny ludzi z pieskami pedałują by się "załatwić" na terenie przedszkola, szkoda tylko, że pomimo telefonów Straż Miejska woli blokować kola w pojazdach ( wiadomo pojazd nie gryzie )
~rona2 24-06-2006 2:49
jesli chodzi o pseudo piaskownice i plac zabaw dla najmlodszych to wieje zgroza nie tylko odchody psie czy kocie ale mocz pijanej walesajacej sie mlodziezytzw blokersow siedzacych na trzepakachi palacych i charkajacychi plujacych , trzeba nietylko zwierzaki widziec ale i mlodziez niemajaca co z soba co zrobic. Ostatnio zauwazono ze jest coraz mniej boisk i placowek tzw swietlis dla takiej mlodziezy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group