Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 7972
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Babciom i dziadkom moc życzeń

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 20 stycznia 2007, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 20 stycznia 2007, 14:53
Autor: Angela
Fot. Angela
W niedzielę Dzień Babci. W poniedziałek świętują dziadkowie.

A najbardziej cieszą się dzieci, które mają okazję złożyć życzenia i podarować swoim babciom i dziadkom laurki oraz inne prezenty.
Pomysłów na podziękowanie za opiekę i wyjątkową miłość, którą dają babcie, najmłodsi mają mnóstwo. Najbardziej oryginalne rodzą się w głowach tych, którym babcie poświęcają najwięcej czasu.

– Babcie przychodzą po nas do szkoły – mówią maluchy. – Czytają książki, zabierają na spacery, kupują słodycze, zabierają na plac zabaw, przynoszą misie, i zawsze ukochają.

Za to dzieci nauczyły się wierszyków i piosenek, które śpiewająco przedstawiły swoim babciom już w miniony piątek.
„Moja babcia piecze ciasto takie pyszne, że ojej, smaży smaczne konfitury i najsłodszy robi krem, chodzi ze mną na spacery czy to słońce czy to deszcz razem z babcią jest mi dobrze bo najlepszą babcią jest” – to fragment wiersza, który usłyszały babcie.

W niedzielę wnuczki i wnuki złożą życzenia, których w głowie mają całe mnóstwo.
– Ja będę życzyć mojej babci, żeby była szczęśliwa i szybko znalazła dobrego dziadka – mówi Patrycja Zwolak.
– Żeby miała dużo zdrowia i żeby nie chorowała – zamierza życzyć babci Nikola Kubiak. – No i oczywiście pomyślności.
– Żeby wyzdrowiała i zawsze była dla mnie dobra – dodaje Marta Kubiak.

Powodów do kochania swoich babci, maluchy wymieniać potrafią bez końca. Poza życzeniami, dzieci chcą także wręczyć prezenty. Najczęściej są to kwiaty i smakołyki. Bliższe jednak sercu każdej babci, jest to, co wnuki dają im od siebie.

– W tym roku prezentem było przedstawienie jasełkowe połączone z wierszykami i piosenkami dla babci – mówi Mariola Gadzała, przedszkolanka. Dzieci również zrobią laurki.

<b> Medialna babcia, dziadek nie na afiszu </b>
– Słowo „babcia” zawsze budzi ciepłe emocje, przypomina to, co w dzieciństwie było sympatyczne – mówi Joanna Kotkowska, językoznawczyni. Nic zatem dziwnego, że „babcia” robi karierę nie tylko wśród wnucząt, ale także w nazwach pewnych produktów. „Szynka babuni”, „Powidła babuni, „Nalewka babuni” – znane są wielu konsumentom. To z nazwy wynika, że teoretycznie wykonane są według przepisów z szuflady babci, czyli smaczne, zdrowe i naturalne.
Czasami jednak można się nabrać, bo poza magią marki i opakowaniem, produkt niewiele różni się jakością od innych, podobnych, ale już bez babcinego patronatu.
Zdaniem specjalistów od spraw marketingu nazwa robi swoje. „Wyroby babci” lepiej się sprzedają.
Takiej kariery nie zrobiło słowo „dziadek”. Po pobieżnym przeglądzie towarów w sporym sklepie spożywczym nie udało nam się znaleźć produktu o nazwie nawiązującej do świętujących 22 stycznia panów mających już wnuki. A może to tylko przeoczenie?

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group