Środa, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 7757
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Awantura o darmową żywność, ucierpią ubodzy?

Czwartek, 13 października 2016, 7:15
Aktualizacja: Piątek, 14 października 2016, 8:22
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Awantura o darmową żywność, ucierpią ubodzy?
Fot. Angelika Grzywacz–Dudek
– To polityczna zemsta władz Miasta za referendum i moją walkę o najbiedniejszych – mówi Janusz Jędraszko. Prezes Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Osób Bezrobotnych otrzymał informację z Federacji Polskich Banków Żywności, że w tym roku nie otrzyma darmowej żywności do rozdysponowania dla najbiedniejszych ze względu na „zastrzeżenia, które pod adresem stowarzyszenia wysyła gmina Jelenia Góra”.

Jeleniogórskie Stowarzyszenie Osób Bezrobotnych rozdawało darmową żywność przekazywaną przez banki żywności od 2004 roku. – Początkowo byliśmy jedynym stowarzyszeniem, któremu taką żywność udało się pozyskać. Trafiała ona nawet do dwóch tysięcy jeleniogórzan (i nie tylko) rocznie – mówi Janusz Jędraszko, prezes JSOB. – W ostatnich latach taką żywność rozdawały trzy organizacje z Jeleniej Góry, a do nas w dalszym ciągu przychodziło po nią po około tysiąc osób. W tym roku nie otrzymaliśmy dla najuboższych żadnej żywności i jak czytamy w uzasadnieniu Banku Żywności „decyzja została podyktowana zastrzeżeniami, które pod adresem stowarzyszenia wysyła gmina Jelenia Góra” – dodaje Janusz Jędraszko.
W związku z tym w ostatnich dniach Janusz Jędraszko skierował skargę do przewodniczącego Rady Miasta na dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze. Prezes JSOB zarzuca Wojciechowi Łabunowi „praktyki niezgodne z prawem”, czyli wydanie negatywnej opinii o stowarzyszeniu i wysłanie jej do Banku Żywności. Jednak szef jeleniogórskiego MOPS-u zapewnia, że żadnej opinii w tej sprawie nie wydawał.

- Jako dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej zależy mi na tym, by było jak najwięcej darmowej żywności dla osób najuboższych – mówi Wojciech Łabun. - To nie ja wydaję opinie na temat organizacji, które mogą się o taką żywność starać. Nikt w tej sprawie mnie o zdanie nie pytał i żadnej takiej decyzji nie wydawałem. MOPS wydaje tylko zaświadczenia mieszkańcom, którym się taka żywność należy. Określone jest to według ogólnych kryteriów dochodowych, gdzie osoba samotnie gospodarująca nie może przekroczyć miesięcznie 951 zł dochodu, a kwota przypadająca na jednego członka rodziny nie może być wyższa niż 771 zł netto miesięcznie. Natomiast nie mam kompetencji, by oceniać działalność Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Osób Bezrobotnych, jednak myślę, że najcelniej robią to sami mieszkańcy, którzy korzystali z pomocy tej organizacji - dodaje Wojciech Łabun.

Prezes JSOB taką odpowiedź kwituje krótko. - Skoro to nie dyrektor MOPS-u wydało opinię, to musiał to zrobić ktoś z władz Miasta. Ja odbieram to jako zemstę za referendum i inne działania np. protesty przeciwko podwyżkom cen wody i ścieków. Jestem w Mieście niewygodny, problem w tym, że tym razem stracą na tym najubożsi – mówi Janusz Jędraszko.

O kierowaniu skarg JSOB do Banku Żywności otwarcie mówi wiceprezydent Jerzy Łużniak. – Do Miasta wpływały skargi na działalność JSOB. Polityką można oczywiście nazwać wszystko, ale były to skargi imiennie podpisane, czasami przez kilka osób. Dlatego nie mogliśmy ich zbagatelizować i przekazywaliśmy je do Banku Żywności. I to nie była opinia Miasta, a samych mieszkańców. Janusz Jędraszko może teraz szukać winnych, ale powinien przede wszystkim zastanowić się nad swoim działaniem podczas rozdysponowywania przyznanej mu żywności w latach poprzednich – dodaje wiceszef miasta.

Informacje o składanych skargach przeciwko stowarzyszeniu osób bezrobotnych potwierdza naczelnik Wydziału Spraw Społecznych, Zdrowia i Organizacji Pozarządowych. - Tych skarg było kilka, zarówno telefonicznych, jak i pisemnych – mówi Andrzej Marchowski. – Mieszkańcy zarzucali Januszowi Jędraszce, że przy odbiorze paczek darmowej żywności każe płacić ludziom 5 zł na składkę na rzecz stowarzyszenia. Początkowo próbowaliśmy to wyjaśniać i wzywaliśmy prezesa do zaprzestania tych praktyk. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że te pięć złotych potrzebne jest na utrzymanie stowarzyszenia, magazynów i pokrycie kosztu transportu żywności. Jednak nie mogło to tak funkcjonować. Darmowa żywność była darmowa, a składki prezes mógł pobierać od swoich członków, a nie od wszystkich zgłaszających się po żywność. Dlatego wysłaliśmy te pisma do banku żywności. Teraz darmową żywność rozdaje inna organizacja w mieście – dodaje A. Marchowski.

Problem tylko w tym, że Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta w Jeleniej Górze, które wydaje paczki żywnościowe od środy (5.10), otrzymało ich do rozdysponowania tylko 500. A potrzebujących jest znacznie więcej. – Czynimy starania o przekazanie przez bank żywności Towarzystwu Pomocy Św. Brata Alberta kolejnych 500 paczek żywnościowych, ale czy się to uda, nie wiemy – mówi dyrektor MOPS-u Wojciech Łabun.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group