Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 14704
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: 69. Tour de Pologne: rozmowa z Bartoszem Huzarskim

Wtorek, 10 lipca 2012, 8:51
Aktualizacja: 8:58
Autor: Przemo
Jelenia Góra: 69. Tour de Pologne: rozmowa z Bartoszem Huzarskim
Fot. Tomasz Raczyński
W przededniu startu 69. Tour de Pologne rozmawialiśmy z jednym z faworytów Reprezentacji Polski, Bartoszem Huzarskim. Specjalizujący się w etapach górskich "Huzar" zapowiada walkę o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Ostatnim Polakiem, który wygrał Tour de Pologne był Cezary Zamana (w 2003 roku).

Przemek Kaczałko: Tour de Pologne zaczyna się od górskiego etapu z Karpacza do Jeleniej Góry. Jak oceniasz swoje szanse na pierwszym etapie?

Bartosz Huzarski: Objechałem dzisiaj kawałek trasy, której nie znam. Prawdę mówiąc będzie bardzo ciężki etap, niesamowicie nerwowy, 200 kolarzy na starcie, wąska droga i bardzo ciężkie ostatnie 3 km. Trzeba się zmobilizować i stanąć skoncentrowanym na starcie bo można dużo stracić, czego chcielibyśmy uniknąć. Przyjechało nas trzech (w ekipie Reprezentacji Polski) z zamiarem walki o klasyfikację generalną. W niedzielę skończyłem wyścig Solidarności i Olimpijczyków i mam dzień przerwy. Relaks na masażu i mam nadzieję dobrze się wyspać. Znam Orlinek i zjazd do Sosnówki, nie znałem tylko dojazdu do Jeleniej Góry.

PK: Tegoroczny wyścig zaczyna się nie typowo od górskiego etapu. Czy sądzisz, że pierwszy etap może mieć istotny wpływ na klasyfikację generalną?

BH: Właśnie się nad tym zastanawiałem jadąc na treningu, na ile ten etap jest niebezpieczny jesli chodzi o rozdział miejsc klasyfikacji generalnej. Ten etap będzie trudny ponieważ wszyscy na starcie stają świezi, z zerowym czasem. Każdy będzie chciał być z przodu i możemy mieć taką sytuację jak kilka dni temu na Tour de France, gdzie były gigantyczne kraksy i wszystko było poszarpane. Na podjeździe siły się wyrównują bo ci silniejsi kolarze przechodzą do przodu, ci słabsi automatycznie spływają. Podjazd pod Karpacz jest w dość komfortowy, bo jest tam w miarę szeroko i tam można przejść do przodu, a później na zjeździe nie powinno nic się wydarzyć. Dużo ciekawych rzeczy możę się dziać na pierwszym etapie.

PK: Dziękuję za rozmowę.

BH: Dziękuję.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
179
Pozytywnie
37%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
 
Aktualności
Zorza polarna nad Polską
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group