Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 9 lutego
Imieniny: Apolonii, Cyryla
Czytających: 10518
Zalogowanych: 41
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JAKUSZYCE: Zwierzęta i ludzie w śniegu "po pachy"

Niedziela, 10 stycznia 2010, 14:35
Aktualizacja: Wtorek, 12 stycznia 2010, 10:11
Autor: Karolina
JAKUSZYCE: Zwierzęta i ludzie w śniegu "po pachy"
Fot. Karolina
Zakończyła się IV edycja Husqvarna Tour, czyli zawody psich zaprzęgów w Jakuszycach. W niedzielę odbył się tam ostatni z trzech, wyścig finałowy. Zwycięstwo w poszczególnych kategoriach przypadło dwóm Czechom i Polakowi. Największe podziękowania należą się jednak 400 psom, które przyjechały na ten weekend z całej Europy.

Piątkowy wyścig był dramatyczny. Silnie wiejący wiatr, padający śnieg, mróz i wszechogarniające ciemności dały się wszystkim we znaki. Maszerzy i ich psy musieli zmagać się z tymi trudnymi warunkami tylko przy użyciu niewielkich latarek czołowych oraz światełek na łbach zwierząt.

Do pokonania były dwa rodzaje tras, o długości 15 i 31 kilometrów. Pierwsi zawodnicy wystartowali o godz. 17.00, a ostatnie zjazdy na metę odnotowano ok. 22.00. Jednym z najtrudniejszych punktów była tzw. Kopalnia. – Jeszcze o północy zwoziliśmy z trasy naszych ludzi funkcyjnych – opowiada przedstawiciel organizatora, Radosław Ekwiński.

W nocy spadło mnóstwo śniegu. Pracownicy Stowarzyszenia „Bieg Piastów” robili wszystko, aby przygotować jakuszyckie trasy na poranny sobotni wyścig. Zawodnikom, mimo trudnych warunków, ponownie udało się przejechać odległości średnio i długodystansowe.

Jako faworytów wymieniano wówczas Czecha Pavla Pfeifera oraz niemieckiego zawodnika, Karla Habermanna. Ten ostatni znany jest także jako „zaklinacz psów”. Jego zwierzęta nigdy nie muszą być na uwięzi, ponieważ nie odchodzą od niego na odległość większą niż 2 metry. – Kiedy jest czas startu, psy same ustawiają się na swoje miejsca w zaprzęgu, a Karl tylko je przypina do linek – potwierdza Radosław Ekwiński.

Niedzielny wyścig rozpoczął się we mgle, ale z czasem było coraz lepiej. Wszyscy zawodnicy mieli tym razem do przejechania skrócony o połowę dystans 16 kilometrów. W kategorii nielimitowanej zwyciężył po raz kolejny Pavel Pfeifer i jego 10 huskich. Nieoczekiwanie pierwsze miejsce w kategorii limitowanej zajął Polak, Grzegorz Burzyński. Natomiast czeski zawodnik, Pavel Jamorsky zwyciężył w jeździe na nartach biegowych z przypiętymi do siebie psami.

Po 12 latach przerwy w Polsce, do zawodów psich zaprzęgów powróciły nagrody finansowe. Pula głównego sponsora Husqvarna wynosi 13 tys. zł. Pierwsze trzy miejsca w każdej z kategorii zostaną nagrodzone. – Psy przywiozły do Jakuszyc śnieg i mamy nadzieję, że tak już będzie każdego roku – podsumował tę niezwykłą 3-dniową przygodę przedstawiciel organizatora.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
1080
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego śnimy? Wpływ snu na życie
Rozmowy Jelonki
W sklepach mówią, że już tak jest, ale tak naprawdę jeszcze nie ma
 
Aktualności
Lada dzień zaczną spuszczać wodę w Pilchowicach
 
Czechy
Tunel, który przybliża Pragę
 
Aktualności
Bal charytatywny Fundacji im. J. Szmajdzińskiego
 
Aktualności
Pół miliona na Wieżę Książęcą
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group