O tym, jak łatwo można uniknąć oszustwa, przekonał się jeden z klientów ZUS. Po otrzymaniu podejrzanego SMS-a z linkiem do rzekomego portalu eZUS nie kliknął w odnośnik, lecz zgłosił sprawę w placówce ZUS. Okazało się, że była to próba wyłudzenia danych.
Przestępcy stosują różne metody. Wysyłają wiadomości o rzekomych niedopłatach składek, oferują fikcyjne programy emerytalne, zachęcają do inwestycji za pomocą spreparowanych reklam z wykorzystaniem technologii deepfake, a nawet odwiedzają seniorów w domach pod pretekstem kontroli dokumentów.
ZUS przypomina, że nigdy nie wysyła SMS-ów z linkami do płatności ani nie prosi przez telefon o podawanie haseł, loginów czy danych kart płatniczych. Aby nie paść ofiarą oszustów, należy zachować ostrożność: nie udostępniać danych osobowych, nie klikać w nieznane linki i nie otwierać podejrzanych załączników.
Każdy podejrzany SMS warto niezwłocznie przekazać na bezpłatny numer 8080. Dzięki temu możliwe jest szybsze blokowanie fałszywych stron internetowych i ochrona kolejnych potencjalnych ofiar.
Czytaj dalej: ZUS odda pieniądze po zmarłym
Czytaj dalej: Pracujący emeryci mogą dorobić więcej











Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.