Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 7203
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zostawili testament dla polityków. In Memoriam w Książnicy

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 8:16
Aktualizacja: Wtorek, 12 kwietnia 2011, 7:59
Autor: Petr
Fot. Petr
Wczoraj w rocznicę katastrofy rządowego TU–154M pod Smoleńskiem w Książnicy Karkonoskiej odbył się wieczór wspomnień o śp. Ryszardzie Kaczorowskim i Jerzym Szmajdzińskim. Uroczystemu In memoriam towarzyszyły ekspozycja pamiątek, jak również pokaz filmów.

Wieczór In memoriam w Centrum Informacji i Edukacji Regionalnej Książnica Karkonoska w Jeleniej Górze rozpoczął się o godzinie 16.00. Wśród licznie przybyłych w celu upamiętnienia postaci Honorowych Obywateli Miasta Jelenia Góra, którzy w ubiegłym roku zginęli w katastrofie TU-154M pod Smoleńskiem – Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego emigracyjnego prezydenta RP i Jerzego Szmajdzińskiego, wicemarszałka Sejmu i posła Ziemi Jeleniogórskiej, znaleźli się m.in. prezydent miasta Marcin Zawiła, przewodniczący Sejmiku Dolnośląskiego Jerzy Pokój, Grażyna Malczuk, kanclerz Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej w Jeleniej Górze, a także Andrzej Dobrowolski, prezes zarządu Fundacji im. Jerzego Szmajdzińskiego. Spotkanie w KK moderował Cezary Wiklik, rzecznik Urzędu Miasta w Jeleniej Górze.

– Chciałbym, aby dzisiejsze spotkanie obeszło się bez stawiania pomników, sztucznej kreacji wizerunku osób tragicznie zmarłych. Ryszarda Kaczorowskiego oraz Jerzego Szmajdzińskiego, którzy wraz z 94 innymi osobami zginęli w katastrofie TU-154M, winniśmy pamiętać takich, jakimi faktycznie byli za życia – mówił na wstępie prezydent Marcin Zawiła.

Czy tak właśnie było? Wieczór upłynął w nastroju refleksji oraz smutnego rozpamiętywania, choć nie zabrakło kilku akcentów humorystycznych związanych ze wspomnieniami o osobach niezwykle ważnych dla jeleniogórzan: honorowego obywatela Jeleniej Góry Ryszarda Kaczorowskiego, polityka, Prezydenta RP na Uchodźctwie, działacza społecznego, którego sylwetkę przybliżył Jerzy Pokój, oraz Jerzego Szmajdzińskiego, „honorowego posła Ziemi Jeleniogórskiej, jak to określił Andrzej Dobrowolski.

– Nie będę mówił o życiorysie Jurka, bo jego wszędzie było pełno. Skoncentruję się na tym, jakim człowiekiem ja go znałem. Mówił do mnie: „Mały, jak tam pociąg 7.33 w stołecznym mieście Jelenia Góra”, kiedy miał zamiar przyjechać tutaj z Warszawy. A przyjeżdżał cały czas, zrobił dla nas bardzo wiele, miał mnóstwo pomysłów, które konsekwentnie wcielał w życie, i które pomogły lokalnej społeczności. Wspierał inicjatywy władz miejskich, jako poseł gorąco popierał działania młodych, był pomysłodawcą PWSZ w Jeleniej Górze... Nie umiem znaleźć lepszego przykładu „człowieka dialogu”, została po nim wielka pustka – wzruszał się Andrzej Dobrowolski opowiadając o Jerzym Szmajdzińskim.

– Rozpamiętywane przez nas postaci bardzo różniły się od siebie. Ryszard Kaczorowski i Jerzy Szmajdziński reprezentowali inne środowiska, inne czasy, a mimo to wspominamy ich razem. Dlaczego? Ponieważ mimo dzielących ich różnic obu cechowała chęć osiągania porozumienia zawsze i ze wszystkimi. I niech to będzie przesłanie dzisiejszego wieczoru, testament, przede wszystkim dla polityków. Trzeba się łączyć, a nie dzielić! – podsumował Cezary Wiklik. Trafne. I do zapamiętania dla wszystkich.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Co dalej z "ustawą aborcyjną"?

Oddanych
głosów
36
- zachować dotychczasowy kompromis
56%
- rozszerzyć o aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży
36%
- uznać wyrok Trybunału Konstytucyjnego
3%
- całkowity zakaz aborcji.
6%
Copyright © 2002-2020 Highlander's Group