• Czwartek, 17 października 2019
  • Godz. 7:28
  • Imieniny: Małgorzaty, Ignacego, Wiktora, Marity
  • Czytających: 2776
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zimno w Lwóweckim szpitalu

Wiadomości: Dolny Śląsk
Czwartek, 8 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 31 grudnia 2005, 21:09
Autor: Nowiny Jeleniogórskie
- Dzisiaj przywiozłam męża do szpitala we Lwówku. Zostawiłam go i zaraz wróciłam do domu, żeby zawieźć mu kołdrę. Przecież tam jest tak zimno, że się nie da wytrzymać - dzwoniła w sobotę na nasz telefon interwencyjny pani Ludomira z Wlenia.

Pacjenci na chirurgii opowiadają o chorym spod 9, który w szpitalu dostał grypy, i obawiają się, że ich też czeka w najlepszym razie przeziębienie. W dzień jeszcze można wytrzymać, najgorzej jest w nocy - każdy przykrywa się czym tylko może, a i tak z zimna trudno zasnąć. Najtrudniejsze warunki są na oddziale wewnętrznym, bo znajduje się na najwyższym piętrze lwóweckiego szpitala i dogrzać go najtrudniej. Pacjenci boją się też, co będzie, gdy przyjdą prawdziwe mrozy, bo przecież na razie temperatury jak na grudzień są dosyć wysokie.

Dyrektor lwóweckiego ZOZ-u Zbigniew Brożek zapewnia, że ponownie sprawdzi, jakie temperatury panują w szpitalnych salach i w dzień, i w nocy. Ponownie, bo sygnały o zimnie już do niego docierały i robił rozeznanie. - W szpitalu temperatura wynosi 18-19 stopni. Zdaję sobie sprawę, że nie są to może temperatury dla chorych komfortowe, ale też nie powinny skłaniać do tak alarmistycznych reakcji - ocenia i dodaje, że problem wynika ze starej instalacji grzewczej, nieszczelnych okien i przemarzających ścian. - Wiem, że rozwiązaniem byłoby ocieplenie budynku, wymiana okien, wymiana pionów grzewczych, ale jak to zrobić, skoro ZOZ ma 30 mln zł długów. Byłoby jeszcze gorzej, gdybym poprzedniej zimy nie podjął ryzyka i nie zdecydował o zmianie drogiego systemu ogrzewania olejowego na tańsze gazowe. Gdyby nie to, nie starczyłoby nam w ogóle na ogrzewanie.

Na razie jednak pacjentom musi wystarczyć zapewnienie, że podjęte zostaną doraźne kroki, by poprawić sytuację. Co jednak będzie, jeśli temperatury na zewnątrz spadną o kilkanaście stopni poniżej zera?
- Tak było w lutym ubiegłego roku i jakoś udało nam się ogrzać szpital - mówi dyrektor Brożek. - Musieliśmy wyłączyć tylko dwie sale, w których było najzimniej - wspomina i zapewnia, że tej zimy nie będzie gorzej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group