• Czwartek, 22 sierpnia 2019
  • Godz. 9:04
  • Imieniny: Marii, Cezarego, Tymoteusza
  • Czytających: 4769
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zakorkowana jak… starówka

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 27 czerwca 2009, 8:14
Aktualizacja: 8:14
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Ulicą Szkolną trudno przejść nie tylko w godzinach szczytu. – Samochodów powinno być tu zdecydowanie mniej – mówią piesi.

Dźwięki klaksonu, przekleństwa miotane przez kierowców, którzy mają kłopot z wyjechaniem z zablokowanej przez auta dostawcze wąziutkiej ulicy Szkolnej, a przede wszystkim narzekanie pieszych. To wszystko niemal codziennie (poza niedzielami) dzieje się w tym zakątku starówki.

Dostawcze ciężarówki dowożą towar do pobliskich delikatesów. To zrozumiałe. Trudno też mieć pretensje do właścicieli sklepów, że chcą podjechać jak najbliżej prowadzonych przez siebie placówek. Do tego miejscowi lokatorzy, którzy parkują auta na podwórkach. Ale spora część zmotoryzowanych to uprzywilejowani lub wygodniccy, którym nie pasuje pozostawienie auta na parkingu przy ulicy Bankowej i spacer na starówkę w celu załatwienia swoich spraw.

Od pewnego czasu nie ma już słupka, który ograniczał wjazd na Rynek od strony ulicy Szkolnej. Zresztą, nawet wtedy, kiedy jeszcze był, i tak kierowcy i wandale notorycznie go niszczyli. Teraz tędy wiedzie prosta droga na plac Ratuszowy. Kierowców, którzy korzystają z tego ułatwienia i podjeżdżają na przykład pod pocztę, nie brakuje.

To wszystko sprawia, że zakaz wjazdu w ten rejon miasta ma charakter raczej umowny. A kiedy zostanie oddana do użytku kamienica przy ul. Krótkiej róg Mrocznej, określenie „trakt pieszy” stanie się czystą iluzją…

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

ago. 27-06-2009 9:01
Piesi na tej ulicy mają nie lekko również ze względu na tę kostkę do bani, przez którą zawsze mi tam obcasy wchodzą w szczeliny i mało nóg nie połamię, gdy tamtędy idę.
~To widać 27-06-2009 9:15
To co się dzieje w tym rejonie i kilku jeszcze innych,że wspomnę o ul Wolności od Curie Skłodowskiej to oznaka niemocy Straży Miejskiej .Ta formacja powinna być dawno zlikwidowana bo nawet najprostszej sprawy nie potrafią załatwić. To co mówią nijak nie ma się do tego co robią.
~Greg 27-06-2009 9:34
Ja tamtedy dojezdzam do domu ! Tylko problem jest gdzie indziej: ludzie przyjezdzają sobie na zakupy i zostawiają auta na Szkolnej. Mieszkańcy nie maja gdzie postawic pozniej samochodu. Czasami jest mi głupio jak wjezdzam na Szkolną i piesi musza zejsc mi z drogi - ale ludzie-ja tam mieszkam...i serio - rozumiem skalę problemu.
kazimierzp 27-06-2009 9:40
Jaka niemoc Straży Miejskiej! Najpierw radni przypisują sobie (poświadczone papierkiem od Prezydenta Miasta) prawo wjazdu i parkowania na teren objęty zakazem wjazdu! Słowa uczą, a przykłady pociagają!!! Jak jest zakaz to powinien obowiązywać wszystkich - nie może być równych i równiejszych! Właścicieli sklepów też to dotyczy, oni niczym się nie różnią od mieszkańców innych dzielnic Jeleniej Góry - towar dowozi się (tak jest w cywilizowanych krajach!)w określonych godzinach, a poza nimi bezwzględny zakaz wjazdu i parkowania! Albo skończmy z fikcją strefy ruchu pieszego!
~ 27-06-2009 10:24
DLACZEGO KIEROWCY WOGÓLE WJEŻDŻAJĄ W ZAKAZ - Z TOWAREM ? WIĘKSZOŚĆ Z TOWAREM , ALE TAKIM NA NOGACH I MAJĄCYM POWYŻEJ 18-TKI.TO JEST WYGODNICTWO I BRAK POSZANOWANIA PRZEPISÓW. A GDZIE SĄ PARKINGI ?TO NA BANKOWEJ TO PARKING ?STRAŻ MIEJSKA OLEWA SPRAWĘ ALE SKORO NA PLACU RATUSZOWYM MOŻNA PARKOWAĆ TO PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY. PAN PAPAJ NOTORYCZNIE PARKUJE - GDYBY MÓGŁ TO PARKOWAŁBY W RATUSZU .
piipi 27-06-2009 10:27
~AGO ..*Dzien Dobry ! Pan Prezydent pomyslal tutaj dobrze,aby kobiety jego miasta byly zdrowe i chodzily ..w wygodnym obowiu ! DLACZEGO .."ozdabiasz" swoje nogi,a rowniez meczysz obowiem na wysokim obcasie ? Jest to "ofiara" dla mezczyzn ?
~Greg 27-06-2009 11:08
Może nie jest tak że każdy z was chce mieć samochód pod domem ? zrozumcie mieszkańców ! problemem są ludzie wygodni !
~zgoda 27-06-2009 11:27
tylko niech P. Tejo napisze o której robił zdjęcie. I dlaczego są na nim twarze może sobie tego nie życzę.
ago. 27-06-2009 11:53
Witam Cię, Piipi! Nie, to nie ofiara. Mnie po prostu niewygodnie na płaskim. Ja tak mam. Wyjątek - buty do biegania (ale wtedy inaczej stopa się układa) albo do chodzenia w góry.
~LOKOM 27-06-2009 12:04
zgadzam sie w 100% że to tzw. wygodniccy którym szkoda 2 zł na parking, co prawda mieszkam po przeciwnej stronie Pl. Ratuszowego, ale taka sama sytuacja jest koło "Barona" nawet nie ma jak przejśc z dzieckiem, nie mówiąc już o wózku. A na podwórkach dla mieszkańców więcej jest aut przyjezdnych którym szkoda pieniążków na parking tylko pchają się na podwórka mieszkańców. Z drugiej zaś strony właściwie to nie ma nawet parkingów w Jeleniej, chcąc zaparkowac gdzieś auto w godzinach szczytu w centrum grzniczy z cudem, albo lenistwem kierujących bo przecież jest dośc spory parking wielopoziomowy........
~das 27-06-2009 12:23
ale np w soboty nie ma miejsca na bankowe, w ogole trudno znalesc miejsce do zaparkowania
Cień 27-06-2009 13:01
Ja tam jeżdżę prawie codziennie i nikt na mnie nie narzeka, ani ja na nikogo, prędkość dostosowuje do pieszych i nikogo nie popędzam, jak trzeba, to się zatrzymam, przepuszczę i nie przeklinam na nikogo, jeżdżę tam całkowicie legalnie i nigdy nikt na mnie krzywo nie spojrzał, wystarczy tylko trochę kultury, ze strony kierowcy i da się z tym żyć.
ago. 27-06-2009 13:03
"Kierowcy i wandale notorycznie go niszczyli". Chodzi o słupek. A może tam to "i" jest zbędne? To mi przyszło na myśl, po zadaniu sobie pytania KOMU ten słupek przeszkadzał najbardziej? No, komu? Kierowcom-wandalom!
~ana 27-06-2009 14:03
Dobrze mowi Pan Kazimierz i Pan po nim jak wszyscy to wszyscy powinni respektowac przepisy istotnie samochody dostawcze powinny towar zdac a reszta uczestnikow pa pa nawet mieszkancy winni lokowac samochody dalej przeciez tam jest bardzo wasko.......
~~Emeryt 27-06-2009 15:58
A we Włoszech jeszcze mniejsze uliczki i jeździć można i nic się nie dzieje, pieszych jakby tylko mniej niż u nas i nie łażą bez potrzeby. No ale co kraj to obyczaj.
~do ZGODA 27-06-2009 17:06
a co, z pracy sie urwales?
ago. 27-06-2009 17:19
Emeryt, a piesi to podludzie? Bez potrzeby także mają prawo chodzić po ulicy i im tego nie zabronisz! A Ty widocznie latasz po Jeleniej tylko "za potrzebą: i szukasz ustronnego miejsca!;-) To ja Tobie podpowiem: ono jest pod arkadami. Tam jest kółeczko i trójkącik. ;-)
Cień 27-06-2009 18:32
Emeryt ma rację! W Niemczech, też bywają takie wąskie uliczki i nie ma tam żadnych zakazów, w każdym bądź razie, nie tak jak u nas i naprawdę można tam wjechać w takie miejsca o jakich u nas można pomarzyć. U nas takie miejsca pewnie by były niedostępne dla pieszych i pozamykane ze wszystkich stron, no może jak by władze pomyslaly, co jest dla nich trudne, to by wprowadziły opłaty za wstęp.
~s. 27-06-2009 19:24
Kobieca noga...., tylko na szpilce - wtedy jest kobieca.
~exxon 27-06-2009 20:36
w czechach na każdy plac ratuszowy można wjechac autem,stoja tam parkometry gdzie wykupuje sie czas postoju i jest ok.Dużo jeżdże po czechach i zawsze jest miejsce do zaparkowania,miasta nie są tak zakorkowane,ubóstwiam czechy 1000 razy lepsze miasta i rozwiązania niż w polsce.
~ 27-06-2009 20:37
To nie wyraz wygodnictwo kierowców, tylko wyraz indolencji władz miasta i słuzb powołanych do egzekwowania przepisów. W Warszawie, Krakowie , Łodzi i innych miastach poradzono sobie z problemem wjazdów w te szczególne miejsca...w Jeleniej Górze kolejne władze nie potrafią. Wylot ulicy Wolności.... po co tam znaki zakazujące postoju jeśli nikt tego nie egzekwuje. Nie wierze że patrole policji i straży miejskiej jeżdżące kilkadziesiąt razy dziennie nie widzą problemu....ale po co mają sobie robić problemy nie przysparzające gotówki..... To samo starówka...jeśli daje się możliwość wjazdu poprzez mało precyzyjne przepisy...to wszyscy robią co chcą. Brak reakcji i kar robi swoje. Niech służby się pochwalą ile to pojazdów odholowały z rynku i okolic w ostatnim czasie... Ta zgraja darmozjadów konsumujących nasze podatki nic nie robi w tej mierze...Po za tym czym się różni jakiś sklepikarz z rynku trzymający "furę" pod swoja knajpą ode mnie? Też chcę swoją laskę "z fasonem" podwieź pod wybrany lokal....przecież jest równość...
Patol 27-06-2009 22:15
Ja tam zawsze parkuję swojego golfa II 1,2 + LPG!! Wszyscy muszom widzieć ze pan przyjechał.
~*** 27-06-2009 23:48
A gdzie jest straz miejska...? W takiej sytuacji powinni zalozyc blokady na kola,wezwac pomoc drogowa i na lawecie wywiezc auto na koszt wlasciciela na platny parking.Wtedy moze kierowcy nauczyli by sie przestrzegac przepisy i nie pchali na sile tam,gdzie nie wolno a przy okazji na dluzej zapamietali koszt lekcowazenia znakow zakazu wjazdu czy parkowania.Dla miasta to szybki doplyw kasy wiec dziwie sie,ze nikt nie interweniuje w tej sprawie...W Jelonce jest za malo miejsca zeby auta staly na poboczach waskich uliczek,tym bardziej ze zmotoryzowanych przybywa wiec parkometry nie wchodza w rachube.Niech ktos tak zlamie zakaz parkowania w Niemczech,to bedzie duuuzo biedniejszy ale za to madrzejszy na przyszlosc...
Cień 28-06-2009 0:30
Patol! Co znaczy "muszom"? Kluczyki dalej zostawiasz w aucie? Jak tak, to się nim kiedyś przejadę.
~ Bankier 28-06-2009 0:52
Panie KaziuP - weż sie za wypracowywanie podatków i wlasne utrzymanie pracujac na swój rachunek , weź Pan sklep czy inna dziurę w tym mieście nawet bez przetargu wyremontuj i spróbój Pan w tym mieście życ i pracowac - potem pogadamy .Na razie to Pan zakotwiczyl na posadzie budżetowej po kumotersku i jest Pan utrzymankiem tych co musza wpychać sie w smierdzące , wąskie uliczki z towarem i lozyc podatki na różnych myślicieli miejskich , którzy nie potrafia wypracowac stosownych zasad dla dzialalności gospodarczej , z wyjatkiem konfliktow. Modlę sie o to , aby Was zmusila sytuacja gospodarcza po przez redukcje w urzedach , do rozpoczęcia prawdziwej pracy na siebie zaczynając od leżaka , a nie od posady w urzędzie - wtedy zrozumiecie , ze towar np.z Leszna przyjechal w poludnie , bo byl korek na drodze i wypadek ,dlatego samochod sie spóżnil z towarem i nie odjechal o godz 10 rano. Skosztujecie jak bedziecie sie kopac próżną strażą miejska , ktora powinna zagwarantować bezpieczeństwo pracy podatnikowi przed zlodziejemi a nie utrudniać , przeszkadzac w pracy ii udawać aktywnośc niby porządkową . Zrozumiecie , że miasto i placowki handlowe , byly uruchomione , zbudowane w tych miejscach duzo wcześniej jak dzisiejsze grymasy niektorych mieszkańcow czy innych gadaczy - a jakoś ludzie i miasto tetnilo życiem. Chyba najlepiej wszystko zniszczyc i pozamykac , a kasza manna z nieba i dobrobyt bedzie lecial za darmo. W Holandii, Niemczech ,Dani dojechać mozna z towarem pod każdą placowke handlowa i to gwarantuje wladza miasta - bo jest to biznes spoleczny, plynace podatki i zatrudnienie , czego dzisiaj nie rozumieja nasi decydenci przesiąknięci jeszcze chyba socjalizmem.
~do kazimierzp 28-06-2009 7:23
Proszę spojrzeć z punktu zwykłego obywatela na zachowanie Strażników Miejskich przechodzących obojętnie obok samochodów zaparkowanych na zakazie, stojących na chodnikach czy trawnikach. Strażnicy Miejscy nie reagują na wybryki typu głośna muzyka z samochodu czy z otwartego okna. Skoro nie reagują na naruszenie ładu i porządku to jak to nazwać jak niemoc? Takie kwiatki obserwuje się na co dzień dlatego pytam po co Oni są. To widać .
~andrzej 1 28-06-2009 7:33
A z jakiej racji maja byc rowni i rowniejsi. Złe myslenie, tym bardziej ci co mają sklepy powinni tych kilka miejsc na ul. Solnej czy Szkolnej zostawic dla klientów. Ostatnio pilnie potrzebowałem zrealizować receptę dla mojego dziecka (apteka na solnej), niestety w godzinach szczytu nie znalazłem miejsca na żadnym z pobliskich parkingów, robiąc jakieś \"3 kółka\" i musiałem wjechać pod zakaz. Myślę, że gdyby zatrzymała mnie Straż Miejska to nie przyjąlbym mandatu.
ago. 28-06-2009 8:16
Dostaw na tej uliczce jest tyle, ile tam jest sklepów. Przedsiębiorcy, którzy mają sklepy, po dokonaniu dostawy powinni odstawić swoje samochody w inne miejsce - tam, gdzie to jest możliwe, czyli na Bankowej, na Piłsudskiego, albo na dole na Pijarskiej, a jak nie ma miejsca to na dużym parkingu, zamiast blokować przejazd (i przejście). Trochę życzliwości dla innych i będzie dobrze. Inna sprawa, że sami samorządowcy również dają zły przykład, bo stwarza się równych i równiejszych, co widać przed ratuszem, gdzie mogą parkować tylko władze i radni, ale inni już nie. Ciekawe którędy oni dojeżdżają na plac Ratuszowy? Myślę, że wielu właśnie tą wąską uliczką. Przykład idzie z góry...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group