• Niedziela, 8 grudnia 2019
  • Godz. 16:21
  • Imieniny: Marii, Wirgiliusza, Makarego, Światozara
  • Czytających: 6947
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zakichany świat alergików

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 0:00
Autor: Daria/ TEJO
Fot. Dudyński
Wiosenne ciepło prawdziwym utrapieniem dla osób uczulonych na pyłki roślin i zwierzęta.

Szczególnie odczuwają to osoby mieszkające w pobliżu ogrodów i lasów. Najgorsze przed alergikami, którzy nie znoszą pyłków traw. Te zaczną niebawem kwitnąć. Nieleczone schorzenie może skończyć się astmą.
A w Jeleniej Górze i kotlinie alergików jest coraz więcej, zwłaszcza wśród dzieci.

– Byłam u lekarza w Karpaczu. Tam zrobiono mojemu synowi testy. Okazało się, że jest poważnie uczulony na pyłki kwitnących drzew owocowych i przez najbliższy miesiąc będzie ciężko – mówi Aleksandra Brodnowska. – Alergii nie można wyleczyć od razu. Stosuje się jedynie leki zmniejszające jej objawy, a skuteczna terapia wymaga dłuższej kuracji.

Zdaniem dr. Tadeusza Latosia z Centrum Alergologii i Pulmonologii w Karpaczu, dokąd zjeżdżają najmłodsi pacjenci z całej Polski, coraz więcej przypadków dotyczy regionów uważanych dotychczas za czyste i nieskażone. A to w związku obniżającą się odpornością organizmu.
– Objawy uczulenia mogą pojawić się w każdym wieku, jednak najbardziej zagrożone są małe dzieci, których system immunologiczny jest jeszcze niedojrzały – usłyszeliśmy.

W Karpaczu leczą się pacjenci uczuleni dosłownie na wszystko: od pyłków roślin, przez sierść kota, owoce cytrusowe, mydła i środki piorące po zwykłe ziemniaki.
Objawy to nie tylko kaszel i katar sienny, lecz także poważne zmiany skórne i dokuczliwe świądy. – Dla wielu alergia to gehenna. Stosuje się terapię hormonalną, która niestety może nieść wiele skutków ubocznych – mówią lekarze.

Choć sezon na alergie trwa od lutego, dla wielu alergików prawdziwy koszmar dopiero się zaczynie ze względu na ciepłą zimę i przyspieszoną wiosnę.
Zdaniem klimatologów maj mamy już w kwietniu ze względu na temperatury i kwitnienie roślin.
Niemożliwe jest całkowite unikniecie kontaktu z pyłkami.
– Mieszkam w pobliżu łąk, które nigdy nie są koszone regularnie – mówi cierpiąca na alergię pani Joanna z ul. Wiejskiej. Łąki są własnością pobliskiego rolnika, ale ten już rolą się nie zajmuje i kosi trawę od przypadku do przypadku. – Podczas kiedy inni cieszą się z wiosny, ja mam katar i gorączkę. Nie mogę otwierać okien – dodaje.

Jedna z bardziej skutecznych recept na alergię na pyłki to wyjazdy nad morze i w wysokie partie gór, gdzie objawy nie występują.

Niestety, nie dotyczy to uczuleniowców na produkty przemysłowe, żywność i zwierzęta. Wśród tych ostatnich największe zagrożenie stanowią koty oraz gołębie. Nieograniczony niczym rozród tych ptaków nosicieli groźnych chorób jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo.

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~iga 23-04-2007 11:08
Uczuleni na roztocza kurzu domowego teraz mają lepiej, dla nich najgorsza jest zima kiedy w mniejszym stopniu otwiera się okna.
~jeleniogorzanka 23-04-2007 15:47
ale na maksa maja przechlapane Ci co sa alergikami i wszystko pyli! wiem to z doswiadczenia :( przerabane !!!!! ale trza z tym zyc :) pozdrowionka dla wszystkich alergikow :)
~PAtol 24-04-2007 11:44
Ja bym sie zabił na miejscu alergików. po co się męczyć :>?? życie i tak jest męczarnią ;-)
~raj 9-05-2007 22:05
gdzie w jeleniej górze można zrobić testy alergiczne

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group