Czwartek, 28 stycznia
Imieniny: Radomira, Tomasza
Czytających: 7251
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Zakichany świat alergików

Poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 0:00
Autor: Daria/ TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Zakichany świat alergików
Fot. Dudyński
Wiosenne ciepło prawdziwym utrapieniem dla osób uczulonych na pyłki roślin i zwierzęta.

Szczególnie odczuwają to osoby mieszkające w pobliżu ogrodów i lasów. Najgorsze przed alergikami, którzy nie znoszą pyłków traw. Te zaczną niebawem kwitnąć. Nieleczone schorzenie może skończyć się astmą.
A w Jeleniej Górze i kotlinie alergików jest coraz więcej, zwłaszcza wśród dzieci.

– Byłam u lekarza w Karpaczu. Tam zrobiono mojemu synowi testy. Okazało się, że jest poważnie uczulony na pyłki kwitnących drzew owocowych i przez najbliższy miesiąc będzie ciężko – mówi Aleksandra Brodnowska. – Alergii nie można wyleczyć od razu. Stosuje się jedynie leki zmniejszające jej objawy, a skuteczna terapia wymaga dłuższej kuracji.

Zdaniem dr. Tadeusza Latosia z Centrum Alergologii i Pulmonologii w Karpaczu, dokąd zjeżdżają najmłodsi pacjenci z całej Polski, coraz więcej przypadków dotyczy regionów uważanych dotychczas za czyste i nieskażone. A to w związku obniżającą się odpornością organizmu.
– Objawy uczulenia mogą pojawić się w każdym wieku, jednak najbardziej zagrożone są małe dzieci, których system immunologiczny jest jeszcze niedojrzały – usłyszeliśmy.

W Karpaczu leczą się pacjenci uczuleni dosłownie na wszystko: od pyłków roślin, przez sierść kota, owoce cytrusowe, mydła i środki piorące po zwykłe ziemniaki.
Objawy to nie tylko kaszel i katar sienny, lecz także poważne zmiany skórne i dokuczliwe świądy. – Dla wielu alergia to gehenna. Stosuje się terapię hormonalną, która niestety może nieść wiele skutków ubocznych – mówią lekarze.

Choć sezon na alergie trwa od lutego, dla wielu alergików prawdziwy koszmar dopiero się zaczynie ze względu na ciepłą zimę i przyspieszoną wiosnę.
Zdaniem klimatologów maj mamy już w kwietniu ze względu na temperatury i kwitnienie roślin.
Niemożliwe jest całkowite unikniecie kontaktu z pyłkami.
– Mieszkam w pobliżu łąk, które nigdy nie są koszone regularnie – mówi cierpiąca na alergię pani Joanna z ul. Wiejskiej. Łąki są własnością pobliskiego rolnika, ale ten już rolą się nie zajmuje i kosi trawę od przypadku do przypadku. – Podczas kiedy inni cieszą się z wiosny, ja mam katar i gorączkę. Nie mogę otwierać okien – dodaje.

Jedna z bardziej skutecznych recept na alergię na pyłki to wyjazdy nad morze i w wysokie partie gór, gdzie objawy nie występują.

Niestety, nie dotyczy to uczuleniowców na produkty przemysłowe, żywność i zwierzęta. Wśród tych ostatnich największe zagrożenie stanowią koty oraz gołębie. Nieograniczony niczym rozród tych ptaków nosicieli groźnych chorób jeszcze bardziej potęguje niebezpieczeństwo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group