Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 6109
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Żądza "szóstek": szczęściu trzeba pomóc

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 29 września 2009, 16:39
Aktualizacja: 16:40
Autor: Angela
Fot. Angela
W dzisiejszym Dużym Lotku wygrać można 40 mln złotych. Taka kumulacja możliwa jest, bo w ostatnich sześciu losowaniach nikt nie trafił szóstki. Jak oceniają pracownicy punktów Lotto, jeszcze nigdy nie były one tak oblegane jak dziś. Jeleniogórzanie mają bowiem głowy pełne marzeń, które chcą za te pieniądze zrealizować.

Katarzyna Kliczkowska marzy o wygranej, dzięki której mogłaby mieć swoje dzieci blisko siebie. Obecnie są one w Irlandii, pieniądze pani Kasia przekazała by im na dobry start np. własnego interesu w Polsce. Dariusz Niezgódka chciałby mieć własny dom. Obecnie wraz z żoną i małym dzieckiem mieszka na 38 metrowym wynajmowanym lokum. Część pieniędzy z wygranej przekazałby również na fundację dla chorych dzieci. Ewelina Białek choć w wygraną nie wierzy, wypełniając kupon, spełniała swój obowiązek by mieć czyste sumienie, bo jak mówi, szczęściu trzeba pomóc.

Katarzyna Wilk planuje podróż dookoła świata i zakup nowego samochodu marki Ferrari. Podróż za wygrane pieniądze ma w planach również Adam Oryński, a Alina Gierak (wszyscy z Polski Gazety Wrocławskiej) zapowiada, że z pewnością podzieli się pieniędzmi. Cała trójka wierzy, że wygra, a zwiastunem szczęścia do skreślanych liczb miała być doniczka, która spadła przed redakcję chwilę przed ich wyjściem do punktu Lotto.

Skreślenie szczęśliwych liczb zapowiedział też Eugeniusz Ragiel, kierownik schroniska dla małych zwierząt. Jak mówi, jego ojciec grał w „totka” przez trzydzieści lat i niestety nigdy nie został milionerem. Sam pan Eugeniusz gra natomiast sporadycznie: od kumulacji do kumulacji, dlatego dziś jeszcze odwiedzi punkt lotto.

Udział z zabawie zapowiedział też Michał Kasztelan, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, który za wygrane pieniądze wybudowałby mały ośrodek jeździecki.

Nie zagra natomiast Jarosław Gromadzki, szef Jeleniogórskiego Centrum Kultury, który nie wierzy możliwość wzbogacenia się inaczej niż uczciwą pracą. Poza mówi, że taka wygrana w życiu oznaczałaby dla niego same komplikacje. – Musiałbym rzucić pracę i wyjechać z miasta, a jest mi to nie potrzebne – mówi.

Kuponu nie wypełniła też Edyta Bagrowska, rzecznik jeleniogórskiej policji, która jednak po naszym telefonie zastanawiała się czy aby nie sięgnąć po tak wielką wygraną.

Wszyscy skreślający dzisiaj sześć magicznych liczb chcieliby, by były one wygranymi. I tego uczestnikom zabawy, w imieniu całego zespołu Jelonki.com życzymy!

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group