Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 3726
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 11 września 2020, 9:01
Aktualizacja: Niedziela, 13 września 2020, 12:23
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
„Moja Polska: gdy przyjeżdżam do Polski, czuję się jak w domu” Szewacha Weissa i „Cienie Nocnego Targu” Cassandry Clare – te książki warto przeczytać zdaniem bibliotekarzy z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej. O wybranej lekturze piszą w swoich recenzjach.

Moja Polska: gdy przyjeżdżam do Polski, czuję się jak w domu. Szewach Weiss

„Niestety nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo ja na ten temat po prostu za dużo wiem”. Tymi słowami, z wrodzonym sobie przekąsem połączonym ze szczyptą humoru profesor Szewach Weiss uchylił się od odpowiedzi na temat szczegółów Operacji „Most”, a był przecież jednym z jej organizatorów. W 2017 r. gościł w Książnicy Karkonoskiej, gdzie promował zbiór felietonów „Moja Polska”.
Wśród zagranicznych mężów stanu trudno o większego polonofila. Urodzony w 1935 roku w Borysławiu przetrwał w ukryciu Holocaust. Po zakończeniu wojny został wysiedlony do Wałbrzycha, skąd na początku 1946 roku przez Czechosłowację, Wiedeń i Genuę przedostał się do Palestyny. W nowo powstałej ojczyźnie kształcił się na rolnika, ale ostatecznie został sportowcem. Po odbyciu służby wojskowej studiował prawo i stosunki międzynarodowe. W rezultacie został profesorem Uniwersytetu Hajfy. Od lat siedemdziesiątych związany był z Partią Pracy, najpierw jako radny Hajfy, następnie jako poseł do Knesetu. W latach 1992-1996 przewodniczył izraelskiemu parlamentowi.
Po zakończeniu kariery politycznej rozpoczął służbę w dyplomacji. W 2001 r. na własną prośbę powrócił do Polski, tym razem jako ambasador państwa Izrael.
Mówiący do dziś pięknie po polsku, znany ze swojej inteligencji i poczucia humoru, dał się poznać jako człowiek dialogu i wielki orędownik porozumienia obydwu narodów.
Oprócz pracy dyplomatycznej prowadził wykłady na kilku polskich uczelniach, robi to zresztą do dziś dzieląc życie między obydwa, jak sam podkreśla, domy. Kilka razy do roku przemierza samolotem trasę Warszawa – Telawiw. W latach 2000-2007 był szefem Rady Instytutu Pamięci Yad-Vashem. Szewach Weiss jest autorem ponad setki książek, w tym kilkunastu skierowanych do dzieci. W Polsce regularnie publikuje na łamach kilku czasopism. Paradoksalnie ten działacz lewicowej Partii Pracy od 2013 r. jest stałym felietonistą prawicowego tygodnika „Do Rzeczy”.
Efekty swojej kilkuletniej pracy wydał pod zbiorczym i jakże znamiennym tytułem „Moja Polska”. Ten zbiór kilkudziesięciu felietonów to osobiste wspomnienia profesora i jego ocena różnych wydarzeń . Z wrodzoną sobie klasą, a zarazem szczerze i dosadnie ocenia obecnych i dawnych rządzących.
Przybliża czytelnikom izraelskie realia i dzieli się spostrzeżeniami na temat współczesnej Polski. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (EM)

Cienie Nocnego Targu. Cassandra Clare

Do Cassandry Clare czuję bardzo duży sentyment. Pamiętam jak z zachwytem zaczytywałam się w serii jej autorstwa o Nocnych Łowcach. Z całą szczerością przyznaję, że ta książka to nie to samo i z pewnością nie przypadnie każdemu do gustu. Każde opowiadanie jest o czymś innym, jednak mają jeden wspólny mianownik - w każdym opisanym wydarzaniu znaczącą rolę odgrywa Cichy Brat, znany także jako Jem. Wszystkie też traktują o pewnych ideałach. Niektóre z opowiadań mogą być dla niektórych osób kontrowersyjne. Można poznać nieznane losy bohaterów z wcześniejszych książek tej autorek, aczkolwiek nieznajomość jej powieści nie jest tutaj przeszkodą.
Choć książka jest właściwie zbiorem opowiadań, to wszystkie traktują o poszukiwaniu zaginionego Herondale’a. Historia tych poszukiwań rozciąga się na przestrzeni wieków. Naszą przygodę zaczynamy w XIX- wiecznym Londynie. W każdym też zwiedzimy inny Nocny Targ i poznamy barwne postacie, które mają straganiki z niezwykłymi miksturami. Na pewno nie jeden raz się wzruszymy i przywiążemy się do bohaterów. Jedyną rzeczą, która mi się nie spodobała, było ostatnie opowiadanie. Samo w sobie nie było złe, nawet do pewnego stopnia mnie wciągnęło, ale jednak nieco odbiega od tematu całej historii, przedstawionej w zbiorze. Osoby, które lubią przy okazji lektury zachwycić się odrobiną sztuki, na pewno będą zadowolone z umieszczonych w książce czarno-białych ilustracji.
Chcę też bardzo zwrócić uwagę na wstęp. Zwykle to jest ta część książki, którą czytelnicy pomijają, jednak tutaj jest to coś bardzo pięknego – to ta część książki, która łączy wszystkich czytelników na całym świecie i która zwraca uwagę jak piękna jest społeczność czytelnicza. Serdecznie polecam.
Książka już dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (PW)

Twoja reakcja na artykuł?

1
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~bezkar 11-09-2020 9:45
czytajcie książki lepsze to niż oglądanie TV ! Nieprawdaż ?
~ 12-09-2020 16:49
ja tu tylko sami swoi i propaganda

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group