• Niedziela, 22 lipca 2018
  • Godz. 18:49
  • Imieniny: Bolesławy, Magdaleny, Marii
  • Czytających: 5294
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 6 października 2017, 6:52
Aktualizacja: Niedziela, 8 października 2017, 7:17
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Nie ma nic lepszego na coraz dłuższe, jesienne wieczory, niż książka. Bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej tym razem polecają: „ Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki”, „Kuchnię lasów i borów Dolnego Śląska”, a także „Kotostrofy” i audiobook „Modlitwa o deszcz”. Dlaczego? O tym w recenzjach.

Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki. Miljenko Jergović
Srda Kapurova tańczyła jak szalona na ulicach Zagrzebia. Trudno było jej nie zauważyć. Wystarczyły pierwsze dźwięki tych żywiołowych bałkańskich melodii a Srda wpadała w swój dziki rytm i nie zważając na niebezpieczeństwo, wirowała przed samochodami, które hamowały w ostatniej chwili z piskiem opon. Jedni z wściekłością trąbili klaksonem, drudzy klaskali z podziwu i wyciągali rękę z banknotem. Nikt nie był w stanie przerwać tego nieoczekiwanego spektaklu, bo to Srda decydowała, kiedy zniknie w którejś z uliczek. Nie wiadomo kim była ta kilkunastoletnia tancerka, skąd się wzięła. Czy była Rosjanką, Ukrainką, Serbką, a może Mołdawianką? Nikt się do niej nie przyznaje, nikt jej nie szuka. Od niej też się niczego nie dowiemy, bo Srda nie żyje. Ktoś zamordował małą żebrzącą dziewczynkę. A ktokolwiek ją raz zobaczył, ten nie może o niej zapomnieć. Tak jak pięciu głównych bohaterów, których los nieoczekiwanie zetknął z Srdą. Ale to nie jest powieść kryminalna. Miljenko Jergović głosami przypadkowego przechodnia, nocnego stróża z kostnicy, policjanta prowadzącego śledztwo, działaczy na rzecz uchodźców opowiada burzliwe dzieje swojego kraju, szczególnie te z drugiej połowy XX wieku, kiedy dojmującym uczuciem był strach. Strach przed sąsiadem, strach przed akcentem, który zdradza pochodzenie, strach przed odkryciem historii własnej rodziny. Ale tego kraju już nie ma. Bo kolorowa, zwariowana, nieokiełznana, rozwibrowana Jugosławia jak Srda – zniknęła. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej.(KH)

Kuchnia lasów i borów Dolnego Śląska. Jan Akielaszek
Nie ma ostatnio dnia, żeby nie było mowy o grzybach. W tym roku lasy i polany obficie obdarzają nas swoimi darami. Co można przyrządzić z grzybów z dolnośląskich lasów? Oczywiście można je ususzyć, zamarynować lub zamrozić. Przy takiej ilości zbiorów warto jednak wypróbować jakiś lokalny przepis kulinarny na potrawę z grzybami. W proponowanej książce znajdziecie recepturę na przekąskę z kiszonych rydzów po karkonosku, która wymaga zaledwie 4 składników, budyń z grzybów, befsztyki z kani po złotoryjsku, naleśniki z grzybami i kaszą gryczaną, z ciastem naleśnikowym, do którego nie dodaje się mleka , „Mrówki” z mąki, jajek, grzybów, masła, soli i cebuli ! , makaron zapiekany z grzybami pod pierzynką z sera i bułki tartej, pyzy z grzybami, ziemniaki nadziewane grzybami, ogórki nadziewane grzybami, kotlety z ryżu z grzybami…. sosy, nadzienia, ciasta, bogactwo kuchni dolnośląskiej w obliczu grzybowego urodzaju jest olbrzymie, to ponad 60 propozycji! Książka Jana Akielaszka, leśnika, dziennikarza, wydawcy, promotora polskiej kuchni prezentuje setki przepisów na potrawy i trunki oraz desery, których głównymi składnikami są skarby z regionalnych spiżarni lasów, stawów, sadów, pól i łąk. Nie polecamy zasiadać do tej lektury z pustym brzuchem. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Kotostrofy. Agnieszka Frączek
Pewnego dnia życie poetki wypełnia się…. kotami. Skutkiem tego nagłego „zakocenia” są kotostrofy, mruczące i miauczące wiersze dla dzieci i dorosłych. Kocie rymy pełne poczucia humoru i zrozumienia wprowadzają w koci świat pełen psot, łaszenia się i ciekawych obserwacji świata pozakociego. Kto ma kota, ten od razu przyzna rację poetce, kto nie ma, być może będzie zaskoczony  Ponieważ autorka w swoim życiu osobistym jest przekonana, że zwierząt wokół nas powinno być dużo, to ma dla młodych czytelników prosty przekaz ;
„ Znów się więc uśmiechać staram
i przestaje zrzędzić zaraz,
nie wypada wszak się wściekać,
burczeć, warczeć i narzekać, gdy SA blisko
dwa koty i psisko.”
Ps. w sprawie czarnych kotów:
„Czarny kot mi przebiegł drogę.
teraz wiem (ba! przysiąc mogę!),
że to nie przynosi pecha,
że to radość! Że uciecha!
Że ten kotek, ta drobina
działa jak… jak koniczyna!”
Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Modlitwa o deszcz. Wojciech Jagielski. Czyta: Roch Siemianowski
To przejmująca opowieść o Afganistanie jako miejscu, w którym od wielu lat toczą się bratobójcze walki, wyniszczające doszczętnie kraj pod każdym względem.
Jagielski z dziennikarską pasją i wielką znajomością kultury oraz polityki opisał codzienność w okupowanym przez różne wojska Kabulu oraz innych miastach. Pokazał w jasny sposób historyczne zawiłości i zawieruchy targające krajem, w którym władzę zawsze miał ten, kto dzierżył karabin i umiał skupić wokół siebie oddanych fanatyków religijnych. ,, Modlitwę..” słucha się jak najlepszą powieść. Lekturze towarzyszą jednak jeszcze większe emocje, gdyż czytelnik ma świadomość, że poznaje autentyczny świat, prawdziwe postaci, ich lęki, dramaty, porażki i krótkotrwałe sukcesy.
,, Modlitwa o deszcz” to znakomita, przejmująca, pokrzepiająca i piękna książka! Gorąco polecam! Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Głos ulicy
Etykieta prawdę ci powie?  2
TV Dami
Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra z dnia 20.07.2018 r.  
Miej świadomość
Czego bałbyś się w średniowieczu?  7
Dialogi Jelonki
Joanna Lichocka o mediach i katastrofie smoleńskiej  73
Aktualności
KCGO – klamka zapadła  2
Aktualności
W Starej Kamienicy zagryzione zostały psy  14
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group