Wtorek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 7284
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wybieramy najlepszego komentatora - felieton

Niedziela, 2 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 2 września 2007, 18:11
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Wybieramy najlepszego komentatora - felieton
Fot. Archiwum
Kto najtrafniej, najsensowniej, zabawnie i inteligentnie pisze posty na portalu Jelonka.com?

Komentować każdy może, jeden lepiej, inny – gorzej. Tę maksymę można praktycznie zastosować do każdej czynności wykonywanej przez człowieka, ale do komentowania jakoś szczególnie pasuje.
Zwłaszcza w dobie internetu, kiedy swoje pięć minut w sieci może mieć praktycznie każdy (z wyjątkami – oczywiście).

Do pewnego czasu komentowanie kojarzyło mi się głównie ze sportem, a raczej z facetem, który – ze słuchawkami na uszach i mikrofonem na ustach – siedział w „hermetycznie zamkniętej budce” i komentował różne sportowe wydarzenia. Ta hermetyczna budka to słowny wytwór Jana Ciszewskiego, nieodżałowanej pamięci guru polskich komentatorów sportowych.

Choć pan Jan nie znał języków obcych, mylił nazwy klubów i nazwiska piłkarzy oraz nie bardzo orientował się w dyscyplinach, które komentował, nie ma chyba takiego kibica – rzecz jasna – ciut starszego pokolenia, który by charyzmy Ciszewskiego nie pamiętał.
Jego wpływ na środowisko był tak przeogromny, że znany poniekąd inny „gwiazdor” polskiego komentowania Dariusz Szpakowski przedstawił się podczas swojego antenowego debiutu: „Ze stadionu „x” wita państwa Dariusz Ciszewski”.

Era tych komentatorów powoli odchodzi do lamusa. Ciszewskiego nie ma od dawna, Szpakowskiemu czoło się robi coraz wyższe. Ale ich językowe lapsusy – typu „Puścił Bąka lewą stroną” – weszły do kanonu komentatorskich wpadek.

Internet otworzył jednak znacznie szerzej bramy komentowania. Co prawda za pomocą słowa pisanego, ale zawsze. Teoretycznie każdy może „skomentować” nie tylko wydarzenie sportowe, ale każde. Pod maską anonimowości może postukać klawiaturą, co mu ślina na palce przyniesie i zostawić produkt swojej wiedzy w zasobach sieci.

Z takimi komentatorami mam na co dzień do czynienia. Sami Państwo widzą, jacy oni są. Oczywiście wszystkiego Państwo nie widzą, bo pewnych komentarzy – złośliwy ze mnie typ – nie puszczam. Czasem nie potrafię zrozumieć, dlaczego z uporem maniaka pewne osoby (doskonale wiedzą, o kogo chodzi, ja zresztą też wiem) piszą bzdury i inwektywy mając świadomość, że nie zaznają błogostanu wyczytując swoje złote myśli w postach. Widać czasu i żółci w nich tyle, że wyżycie się na własnych myślach i klawiaturze jakoś pozwala im odreagować od rzeczywistości, którą zapewne są sfrustrowani. A odwaga potaniała, kiedy można pominąć uczciwe przedstawienie się z imienia i nazwiska... Gratuluję.

Na szczęście to tylko margines wypowiedzi. Bardzo wielu szanownych komentatorów wykonuje (nie tylko Jelonce) znakomitą robotę. Zdarza się, że Państwo poprawiają mnie i kolegów – za to dziękuję i przepraszam – bo przecież jestem tylko człowiekiem i mogę się pomylić. Na pewno dzięki Państwu tych uchybień jest mniej.

Lektura komentarzy powinna być także codziennym obowiązkiem samorządowców. I sądzę, że czytają, choć nie wszyscy się do tego nie przyznają. Internet dał niesamowite możliwości badania opinii bez przeprowadzania profesjonalnych sondaży. Pozwolił na to, aby reakcja na pewne wiadomości lub zjawiska przeszła bezpośrednio do zainteresowanego, a nie poprzez wielu pośredników. Osobom uczciwym i mądrym możliwość komentowania otworzyła drogę do szybkiego przekazania własnej refleksji, często znacznie bardziej trafnej niż zdanie przyzwyczajonego do codziennej rutyny dziennikarza.

Dlatego pomyślałem, aby Państwo wskazali tego Internautę, który z roli komentatora wywiązuje się najlepiej. Potrafi nie tylko zgrabnie i inteligentnie napisać post, ale i rozbawić odbiorcę do łez. Sam niejednoktrotnie pokładam się na klawiaturze czytając wypowiedzi niektórych z Państwa. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Krótko – nie byłoby portalu bez Was, Czytelnicy. Zarówno ci bardzo, excusez le mot, upierdliwi, jak i dociekliwi oraz wytykający – w sposób kulturalny – błędy. A także ci, którzy może niekoniecznie niosą swoimi postami przesłanie życia, ale lektura ich komentarza znacznie ubarwia i wzbogaca każdy tekst.
Dziękuję za już i proszę o jeszcze!

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (49) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group