Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 11199
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Wolność interpretacji

Poniedziałek, 27 czerwca 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 18 stycznia 2006, 9:00
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Prywatny importer używanych samochodów chce zaskarżyć skarb państwa

Dla Marka Radziwonia ostatnie 4 miesiące to nieprzerwane pasmo korespondencji z urzędnikami GIOŚ. Mimo że w polskim prawie nie ma definicji odpadu samochodowego, urzędnicy nakazali zniszczenie samochodu, który według biegłych nadawał się do remontu. – dodge’a durango w lutym tego roku przywiozłem na konkretne zamówienie klienta – opowiada. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Straż Graniczna zezwoliła na wwóz auta do Polski. Zaraz potem pan Marek postanowił oclić pojazd w legnickim Urzędzie Celnym.

Dodge był uszkodzony. W Szwajcarii dachował – mówi Marek Radziwoń. – Miał pogniecioną karoserię, ale poza tym był sprawny. Mało tego, miał ważny szwajcarski dowód rejestracyjny. Były właściciel auta dostarczył celnikom szwajcarską ekspertyzę biegłego i opinię stacji diagnostycznej. W obu przypadkach specjaliści uznali, że samochód nadaje się do remontu – dodaje Radziwoń.
Celnikom terenówka najwyraźniej się nie spodobała. Postanowili zapytać o opinię Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Ten jako jedyny może dopuścić auto do ruchu albo nie. Urzędnicy z GIOŚ uznali, że auto jest odpadem i nakazali jego utylizację.

Takiej decyzji nie może się nadziwić Jerzy Kołodziej z legnickiej Agencji Celnej, gdzie pojazd przebywał, był zaskoczony takim stanowiskiem. – Przechodziły auta w o wiele gorszym stanie i nikt nie protestował.
Poseł Piotr Kozłowski, który współtworzył przepisy dotyczące obrotu uszkodzonymi samochodami, uważa, że to bzdura. – Nie ma w naszym prawie pojęcia „odpadu samochodowego”. Nie udało nam się takiego przepisu stworzyć.

Właściciel dodge’a durango nie ukrywa, że stracił mnóstwo czasu i pieniędzy. – Na razie przysługuje mi jeszcze prawo do odwołania od decyzji urzędników – mówi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1066
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Streetworkerki wróciły na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
 
Aktualności
Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia 2026 – podsumowanie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group