• Piątek, 20 września 2019
  • Godz. 16:01
  • Imieniny: Eustachego, Euzebii, Filipiny
  • Czytających: 6145
  • Zalogowanych: 21
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

„Wodnikowi” ratownicy pomogli gołębiowi

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 28 maja 2017, 15:57
Aktualizacja: 19:06
Autor: Wodnik
Fot. Użyczone
Pracownicy „Wodnika” dzisiaj (28.05) uratowali na Placu Piastowskim… gołębia, który w tajemniczych okolicznościach utkwił w kanale burzowym.

Pokrywa zasłaniająca wejście do niego ma bardzo małe otwory. Ptak mógł jedynie przez nie wystawiać głowę. Zauważyła go pięcioletnia Madzia, która wraz z rodzicami brała udział w retro paradzie rowerów. - Jak wystawił dziób, to dawałam mu mandarynkę i chleb - opowiada. - Mandarynki nie chciał, ale chleb jadł. Uczestnicy rowerowej imprezy zawiadomili dyspozytora „Wodnika”, a ten wysłał na pomoc gołębiowi ekipę „ratunkową”. Jako, że zdarzenie miało miejsce w dzień wolny od pracy, „ratowników” trzeba było zabierać z domów, wprost z od obiadowych stołów.

Akcja trwała około godzinę. Gołąb, po otwarciu wejścia do kanału, bał się wyfrunąć i trzeba było po niego schodzić. Na szczęście udało się. Odleciał w nieznanym kierunku. Po ilości odchodów, jakie pozostawił w kanale można wnioskować, że uwięziony był tam co najmniej kilka dni. To nie pierwsza akcja ratunkowa tego typu, jaką przeprowadzili pracownicy „Wodnika”. Niedawno wyciągali z kanałów dwa psy. Jeden, wilczur, uratowany na ul. Kruszwickiej, był naprawdę duży. W ubiegłym roku pomocy udzieli także jastrzębiowi, który został zaatakowany i pogryziony przez kota na terenie bazy „Wodnika” przy ul. Ceglanej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~III sort 28-05-2017 16:22
To znaczy że Wodnik nie ma dyżurów pogotowia ? Przecież takie autko jeździ ,Co by bylo w porze nocnej? Dostał się do studzienki przez rurę rynnową.
~DOL 28-05-2017 16:35
Brawo!!! Dobra robota! :D
~analityk 28-05-2017 16:59
"Po ilości odchodów, jakie pozostawił w kanale ... itd. ". Możemy zatem być już spokojni. Od tej pory, ponownie będzie mógł je pozostawiać - jak dotychczas - gdzie popadnie. Między innymi na balkonach, werandach i parapetach, lub samochodach.
~Knu_Pce 28-05-2017 17:43
Z autkiem "Wodnika", które jeździ, jest jak z autkiem pogotowia gazowego. Jeżdżą. jeżdżą, ale niekoniecznie w środku znajdują się pracownicy ww. jednostek.
~HJj 28-05-2017 18:42
trzeba było zostawić żeby się utopił - jednego latającego szczura było by mniej
~Joannna Wilczyńkowieckowska 28-05-2017 21:12
gołębie należy tępić (tak jak szczury karaluchy i inne szkodniki) a nie im pomagać, a już na pewno nie był to powód żeby ludziom przerywać weekend, a ich miłośnicy jak je tak kochają to niech zorganizują wywóżkę na skaliste tereny (naturalne środowisko gołębi) wtedy będzie dobrze i gołębiom i ludziom, co do ratowania psów i jastrzębia to bardzo dobrze bo akurat te zwierzęta warto ratować
~Jola 28-05-2017 21:34
A kto w tym pogotowiu gazowym?
~Ciekawa Sprawa 28-05-2017 23:37
Ciekawe o której godzinie został uwolniony ten gołąb ze studzienki? Tak się składa, że identyczny gołąb był u mnie w ogrodzie po godz. 12:15 i zbierał siły do dalszego lotu. W ogóle nie uciekał, dał się podejść na odległość metra. Mam niezłą fotkę z jego wizyty. Na obu nogach był zaobrączkowany - na lewej niebieskiej obrączce na białej nalepce miał informację "Dzwoń... i widoczne tylko trzy cyfry nr tel. ...118 a na dole część nazwy chyba ...WEK". Na prawej nodze miał białą obrączkę z napisem PL i numerem 2494. Taka historia. Być może to dwa zupełnie inne gołębie.
~tutejszy 29-05-2017 4:35
Zamiast dziękować za bezinteresowność i chęć pomocy,zawsze są tacy ,którzy hejtują.
~kl 29-05-2017 6:47
Ale tekst cyt."Odleciał w nieznanym kierunku."
~uzi 29-05-2017 8:10
Super akcja, wyciągnęli ze studzienki sralucha. Poproszę teraz, żeby umyli mi auto, które obsrał ich gołąbek. Za każdą taką interwencję musimy zapłacić, gratuluję... dwóch ludzi ściągniętych w niedzielę.
~zh 29-05-2017 9:13
Do ~uzi Od kiedy o swoich śmierdzących, zagrzybionych plastikowych klapkach piszesz auto. Pomyliło ci się - znowu wdepnąłeś we własne odchody.
~ja 29-05-2017 9:15
brawo jelonka!!!! wiadomość dnia !! dziwne że na tvn i polsacie nie mówili o tym cudownym ocaleniu tego szkodnika .....
~Do tutejszy 29-05-2017 10:09
No i dla ratowania szkodnika szarpano ludzi z zasłużonego odpoczynku i za co dziękować ? Za ocalenie sralucha i roznosiciela obrzeżka gołębiego (rodzina kleszczy i te same choroby roznosi)
~anonim1 29-05-2017 10:13
Brawo!!!
~anonim1 29-05-2017 10:15
Sami jesteście szkodnikami i sraluchami...produkujecie tony g..wna...człowieka bym nie ratował ale zwierzę zawsze...
~Do anonim1 29-05-2017 11:06
Pamiętaj że piszesz także o sobie zdrajco gatunku ludzkiego. Nie lubisz ludzi dlatego że masz nierówno pod sufitem i nikt cię nie lubi a zwierzęta są za głupie żeby dostrzec z kim mają do czynienia ?
~ 29-05-2017 11:36
ludzie co z wami? żółć wylewa się wam wszystkimi otworami na wszystko i wszystkich, bez względu na temat. Może portale powinny zrezygnować z możliwości komentowania artykułów, bo najczęściej robią to tylko frustraci. Przykre i żałosne.
~Do 11:36 29-05-2017 12:07
A myślałeś o pójściu do psychiatry ? Skoro masz halucynacje że wszędzie żółć się wylewa. Płacimy olbrzymie pieniądze i co ? Latające szczury się ratuje za to ? Może jeszcze akcja ratowania kleszczy ?
~anonim1 30-05-2017 12:08
dyskusja skończona...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group