• Wtorek, 17 września 2019
  • Godz. 14:12
  • Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
  • Czytających: 7273
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Włoszczowska i Włoch w Rajdzie Barbórki

Wiadomości: Warszawa
Czwartek, 9 grudnia 2010, 14:22
Aktualizacja: Sobota, 11 grudnia 2010, 17:07
Autor: Mateusz Dzień vel Rakoczy
Fot. użyczone
Łukasz Włoch wraz z Grzegorzem Dulem uplasowali się na szóstej pozycji w klasyfikacji generalnej 46. Rajdu Barbórki. Nasza załoga za sterami Mitsubishi Lancera wyprzedziła kilka znakomitych ekip wygrywając przy okazji szósty oes Bemowo.

Barbórkę wygrała para Tomasz Kuchar/Daniel Dymurski, na kolejnych miejscach podium znaleźli się: Kamil Butruk i Maciej Wilk, a także Kajetan Kajetanowicz wraz z Jarosławem Baranem. Nasza załoga pozostawiła w pokonanym polu m.in. Bryana Bouffiera, Michała Sołowowa, Mariusza Steca, czy też Leszka Kuzaja.

Rajd Barbórka to najbardziej prestiżowa impreza w naszym kraju startują w niej mistrzowie Polski z różnych dyscyplin, startował też tam kiedyś Robert Kubica czterokrotny mistrz świata Tommi Makinen i wielu innych. Miłą niespodziankę sprawił organizator zapraszając naszą załogę na konferencje prasową, podczas której załoga Dul/Włoch siedziała obok takich znakomitości i wielokrotnych mistrzów różnych krajów jak Bryan Bouffier, Simon Jean-Joseph, Michał Sołowow, Leszek Kuzaj, Kajetan Kajetanowicz oraz mistrz Słowacji Grzegorz Grzyb.

Po konferencji dziennikarze mogli osobiście zweryfikować umiejętności kierowców i pilotów na torze kartingowym Roberta Kubicy. Po losowaniu trafiłem do najsilniejszej grupy: Maciej Kołomyjski, Bryan Bouffier, Simon Jean-Joseph, Kajetan Kajetanowicz. Nie dość że kierowcy wyborni to jeszcze byłem około 20kg cięższy od mistrzów, co przy tak małej mocy gokartów ma kluczowe znaczenie. Przegrać z takimi mistrzami to i tak jak wygrać. Zachowałem się fair play i usuwałem się z optymalnej linii toru, tak aby chłopakom nie przeszkadzać w walce. Jednak bardzo się męczyłem z tym, że nie mogę rywalizować, bo moja walka psuła by tylko ich rezultaty. Nie poddałem się do końca i na jednym z okrążeń uzyskałem najlepszy swój czas który okazał się lepszy od najlepszego wyniku mojego kierowcy. Nabijałem się z Grześka, że jak nie czuje się na siłach to możemy się zamienić miejscami w trakcie rajdu – wspomina Łukasz Włoch.

Z występu w imprezie usatysfakcjonowany jest także Grzegorz DulJestem bardzo zadowolony z występu w Rajdzie Barbórki, jak również ze współpracy z Łukaszem, który ma w sobie niespotykaną wolę walki i daje z siebie absolutnie wszystko. Naszym celem było zbieranie rajdowego doświadczenia, pierwsza dziesiątka rajdu jak i zakwalifikowanie się do Kryterium Asów. Wspólnie z Łukaszem po treningach ustaliliśmy strategię i konsekwentnie ją realizowaliśmy. Efektem tego były dobre rezultaty w pierwszej piątce. Pozwoliło nam to spokojnie dostać się na Karową, którą pojechaliśmy dla kibiców których było mnóstwo na całym rajdzie, mimo trzaskającego mrozu. Za rozruch naszego silnika odpowiadał AUTOPART, akumulator spisał się na szóstkę zgodnie z naszą pozycją na koniec rajdu – wyznaje radosny Grzegorz Dul.

Dobry występ w rajdzie Łukasz Włoch pragnie zadedykować mamie – Mama zawsze wybacza mi, że nie ma mnie na jej imieninach. To był fantastyczny rajd ze względu na panujący klimat. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Grześka opanowaniem, wyczuciem samochodu. Pomimo że to był jego drugi występ w rajdzie pokazał klasę zostawiając za sobą wielu bardziej doświadczonych i utytułowanych kolegów. Rezultaty w pierwszej piątce. Wygrany oes szósty Bemowo dał nam wiele radości ze sportowego punktu widzenia. Karowa była dla kibiców, całego teamu który zawsze mocno ładuje nas pozytywną energią – dodaje Łukasz Włoch.

Gościem specjalnym Rajdu Barbórki była mistrzyni świata i wicemistrzyni olimpijska Maja Włoszczowska, która siedząc na prawym fotelu „rajdówki” Grzegorza Grzyba pokonała z nim odcinek na ul. Karowej. W rajdzie wystartował jeszcze jeden jeleniogórski pilot Maciej Maciejewski który wraz z Marcinem Abramowskim zajęli dalszą pozycję.

Bawiliśmy się świetnie, bo tylko to nam pozostało. Nie trafiliśmy z doborem opon i bardziej niż o wynik sportowy walczyliśmy o utrzymanie się na drodze. Myślę że mocno się ślizgając daliśmy wiele emocji i zagrzaliśmy zmarzniętych kibiców – mówi Maciej Maciejewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~tyg 9-12-2010 17:06
Włochu sam znajdź sobie sponsora i zacznij latać to będziemy mieli kierowcę w jeleniej. Gratulacje
~kuna 9-12-2010 18:31
Brawo Łukasz Brawo Maciek widać że stara gwardia nie rdzewieje. Co do Łukasza to chciałem dodać że zawsze przyznawał się do tego że Maciek to jego idol. Teraz jeżdżą razem Wspaniale. Szkoda że Majka nie opowiedziała o swoich wrażeniach. Aż ten Włoch gdzie nie wsiądzie to kierowca robi wynik.
~do kuna 9-12-2010 18:44
To prawda, albo Łukasz ma szczęście do świetnych kierowców, albo sam na nich działa w taki sposób, że osiągają doskonałe wyniki. Tegoroczna barbórka z Grześkiem Dulem, zeszłoroczna ze Mariuszem Stecem, czy wszystkie starty w tegorocznym RPP z Jurkiem Tomaszczykiem... Brawo!
~07 9-12-2010 19:01
Moim zdaniem ten Wloch zasluguje na najwyzsze podium...nie znam goscia ale Go podziwiam....Wielkie gratulacje...i moim zdaniem powinien wystartowac na sportowca roku Jeleniej Góry...
~kuna 9-12-2010 19:53
To prawda jak zaczął jeździć z Jurkiem przesunął się chłopak z 22 na chyba czwarte lub 3 w generalce. Grzesiek to samo chyba 3 start w rajdzie i wynik sam nie przyszedł. Słyszałem Łukasz że zamierza wystartować w skeletonie. Oby mu się udało ale znając jego upór i charakter to ten chłopak jest wstanie wiele jeszcze osiągnąć...
~kibic 9-12-2010 21:11
Ciekawe tylko czy o niedzielnych zmaganiach kierowców amatorów też będzie taki cudny artykuł.
~ 9-12-2010 21:36
Brawo!!! Popieram "tyg" stać Cię na to byś sterował i pokazywał klasę, a sponsorzy się znajdą...
~Luk Wlo 10-12-2010 7:45
Cześć Wszystkim Mimo wszystko chyba jestem za cienki w uszach żeby sam jeździć. Może kiedyś, kto wie. Ciekawi mnie kto to jest kuna i skąd tyle o mnie wie ;-) Ten Skeleton to naprawdę świetna sprawa no zresztą saneczkarstwo też. Kibic zadbajcie o to aby przekazać dziennikarzom jelonki materiały zaproście ich na KJS to też będziecie mieli cudny artykuł. Weźcie się do roboty a nie bądźcie uszczypliwi potrzebujecie pomocy to kontakt do mnie to nie jest problem. Pozdrawiam wszystkich i dzięki za wpisy niedługo niespodzianka On Boardy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group