Wtorek, 4 sierpnia
Imieniny: Dominika, Jana
Czytających: 7113
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wieś jak z bajki. Pod skrzydłami aniołów

Wiadomości: REGION
Poniedziałek, 19 września 2011, 8:11
Aktualizacja: 8:11
Autor: Agrafka
Fot. RED
Dobków to malownicza wioska położona niedaleko Świerzawy. Słynie z pomysłowego ekomuzeum, na które składa się 13 gospodarstw , a w każdym z nich można zapoznać się z innym rzemiosłem np. lepienia dzbanów, robienia kwiatów z bibuły, czy haftowania. Znana jest również z przydrożnych kapliczek i krzyży, których zachowało się aż 30.

Ostatnio, o czym informowaliśmy, Dobków wygrał rywalizację w konkursie Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu i został uznany najpiękniejszą dolnośląską wsią. Nie bez powodu. Coraz więcej turystów odwiedza tę malowniczą miejscowość, aby na własne oczy zobaczyć niekonwencjonalność ekomuzeum, głównej atrakcji Dobkowa.

Nie jest to bowiem, jak można by sądzić, budynek z eksponatami. To muzeum nie ma murów, a stanowi je cała wieś. Ludzie i przedmioty dają się poznać w naturalnym dla nich otoczeniu. Rzemieślnicy i artyści zapraszają do swoich pracowni i galerii. Pszczelarze i rolnicy przygotowali zarówno miody i produkty pszczele, jak i jaja, sery, mleko oraz przetwory owocowe, a gospodarstwa gościnne – noclegi.

- W ekomuzeum, które działa już od czterech lat, jest kilka pracowni ceramicznych, jednak każdy ma inny asortyment. Nasze produkty można nie tylko obejrzeć, ale również zakupić lub spróbować ulepić z gliny własną figurkę. Rękodzieło potrzebuje czasu, i gdy samemu spróbuje się zrobić figurkę, dopiero można poznać trud i jednocześnie piękno ceramiki wyrabianej ręcznie, a przede wszystkim jej unikatowość. Nasza galeria nosi nazwę „Pod Aniołem”. Anioły mają ogromną siłę wyciągania ludzi z opresji i nie raz pomogły nie tylko mnie, ale i moje rodzinie, przynoszą także szczęście – powiedziała Bogusława Rudnicka z Galerii „Pod Aniołem”.

Każdy może wziąć udział w warsztatach ceramicznych, poznać świat pszczół i techniki wyrabiania miodu pitnego, nauczyć się robienia kwiatów z bibuły lub haftowania. Dla zorganizowanych wycieczek przewidziane są gry i zabawy, malowanie twarzy, chodzenie na szczudłach wraz z ogniskiem, a w zimie nawet kulig. Szczególnie mile widziane są tu wycieczki szkolne, które z pewnością nie będą narzekały na nudę.

Niegdyś w Dobkowie znajdowało się ponad sto kapliczek i krzyży przydrożnych, z których zostało 30. Ich powstanie wiąże się z burzliwą historią tej wsi, której początki sięgają XIII w., bowiem z powodu różnych nieszczęść, jakie spadały na mieszkańców miejscowości ustawiali oni przed domami kapliczki, aby ich chroniły przed złem. Na krzyżach i kapliczkach przydrożnych widnieją więc często opisy, z jakiego powodu zostały wzniesione. Najstarsza z nich pochodzi z XVII w. Ostatnio kapliczki zostały odrestaurowane, tak też stało się z zabytkową figurą świętego Jana Nepomucena, ufundowaną przez jednego z rolników w 1845 roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~sqandal 19-09-2011 9:08
I jak ma być dobrze w tym kraju , wieś zamiast produkować zywnośc czy hodować bydło to jakieś eko-muzea robi a my jemy dziadoskie holenderskie pomidory czy hiszpanskie ogórki. Nie będzie dobrze w tym kraju gdzie wszystko jest na opak
Piipi Jelonkowa 19-09-2011 11:10
..*pssssssssss to działa ! ~Mam waszego Aniołka,który chroni mój dom od nieszczęść ! FAJNIE ! .. bo wasza miejscowość jest z Planety Ziemia,gdzie Niebo można oglądac !
~investor 19-09-2011 13:44
Do ~sqandal – zazdroszczę tak wyrafinowanych światopoglądów...
~BarbaraK. 20-09-2011 13:25
I ja mam takiego aniołka, z czego bardzo się cieszę. Często spotykam Państwa Rudnickich na różnorodnych imprezach, to ludzie pełni pasji, pracowici, z głowami pełnymi pomysłów a przy tym bardzo serdeczni i pogodni. A wieś mnie zachwyciła urodą i wspólnym działaniem. Pozazdrościć takiej inicjatywy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group