Czwartek, 6 sierpnia
Imieniny: Jakuba, Sławy
Czytających: 5769
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W trosce o panie. Szpital z nowym doposażeniem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 23 listopada 2010, 7:57
Aktualizacja: 7:58
Autor: Angela
Fot. Angela
Nowa gamma kamera do określenia stopnia zaawansowania chorób nowotworowych piersi oraz rezonans magnetyczny – to specjalistyczne urządzenia, które w pierwszym kwartale przyszłego roku uzupełnią wyposażenie Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze. W pierwszym półroczu 2011 roku szpital wzbogaci się też o tomograf wielorzędowy.

Jak mówi Stanisław Woźniak, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze w przyszłym roku wiele elementów z zakresu diagnostyki w placówce stanie na o wiele wyższym poziomie. – W pierwszym kwartale 2011 roku zostanie zakupiona gamma kamera za około 60 tys. zł. Połowę z tych pieniędzy jeleniogórskiemu szpitalowi przekazał Polsko-Niemiecki Krąg Przyjaciół w Aachen z inicjatorami Urszulą i Walterem Etschenberg, którzy od 20 lat wspierają jeleniogórskie instytucje, za co zostali odznaczeni tytułem honorowego obywatela miasta.

Gamma kamera, to urządzenie stosowane przy operacji raka piersi, dzięki któremu zabieg nie będzie tak radykalny, a część pacjentek będzie mogła zachować węzły chłonne. Całkowite ich usunięcie wiąże się z obrzękiem limfatycznym ramienia i nierzadko trwałym kalectwem.

– Technika zabiegu polega na usunięciu pojedynczego węzła chłonnego-węzła wartowniczego. Jest to pierwszy węzeł w pasze, który zbiera chłonkę z piersi. Jeśli dojdzie do rozsiewu choroby, komórki nowotworowe będzie można znaleźć właśnie w nim. Jeżeli komórek tych nie znajdziemy w badaniu, usuwanie węzłów pachowych jest zbędne. Wcześniej podaje się pacjentce izotop promieniotwórczy, który gromadzi się w węźle wartowniczym. Urządzeniem, które może odnaleźć ten węzeł, jest właśnie gamma kamera – wyjaśnia lekarz Oskar Pelzer ze Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze oraz działacz fundacji.

Druga połowa pieniędzy na gammę kamerę ma pochodzić z Fundacji Kazimierza Pichlaka. Władze szpitala podkreślają, że bez takich bezinteresownych wolontariuszy jak państwo Etschenberg czy prof. Bernd Mathieu z Aachener Zeitung, który również pomagał w projekcie ze strony Niemiec, oraz bez dr med. Kazimierza Pichlaka, ordynatora I oddziału chirurgii ogólnej i onkologicznej, a także inicjatora zakupu, oraz dr Oskara Pelzera, asystenta na wspomnianym oddziale, zakup takiego sprzętu w najbliższym czasie nie byłby możliwy.

Rezonans magnetyczny natomiast ma być zakupiony z pieniędzy ministerstwa zdrowia z programu onkologicznego. W tym roku szpital zakupił też mammograf i urządzenie do pobierania wycinków drobnych zamian w piersiach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~gość666 23-11-2010 8:19
Great!!! A ile długu ma szpital? Co z obiecanymi podwyżkami? Stasiu spasuj, już po wyborach. A przy okazji szacunek dla dr Pichlaka.
~ 23-11-2010 9:03
A to ciekawe, ile antyniemieckich komentarzy sie tu zaraz pojawi....na takie akcje Niemcy sa dobrzy. Dawac.Dotowac. Pomagac. A na innych (pani von Küster, Palac Lomnica) wiesza sie psy i rzuca na lamach Jelonki obrzydliwe epitety. Ot, Polska, ot, Polacy......
~dani 23-11-2010 10:57
Pan dr Pelzer jest młodym lekarzem i dobrze wychowanym człowiekiem i oby Go obecnie panująca - bardzo władcza Dyrekcja nie stłamsiła i nie zniszczyła, co miało miejsce z wieloma lekarzami w jeleniogórskim szpitalu. Szacunek dla tych którzy musieli odejść, zostali zwolnieni, wyrzuceni i tych którzy zostali - i nie są już sobą!
~kamila7688576 6-06-2011 15:40
Ten rezonans magnetyczny miał być już wykupiony i udostępniany do badań w grudniu 2010. Jeleniogórski szpital nadal go nie posiada. Do badań diagnostycznych głowy używają starego tomografu komputerowego, w dodatku jest on zepsuty i żadnego schorzenia nie uwidoczni...Jakby ktoś trafił z pękniętym tętniakiem mózgu do naszego szpitala-miałby strasznego pecha ,bo pewnie nasi lekarze nie zdołali by go uratować,gdyż nawet nie mamy specjalnego oddziału neurochirurgicznego,najbliższy znajduje się w Legnicy czy w Wałbrzychu..Pacjent by zmarł w przeciągu godziny i tyle ,niegdyś w szpitalu na ul Żeromskiego (terazniejsze hospicjum) znajdował się oddział neurochirurgiczny ,tam był operowany mój znajomy miał krwiaka mózgu i dzięki Bogu wyszedł z tego cało ,szybko mu udzielili pomocy..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group