Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 1974
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W meczu na szczycie Lotnik gromi Piasta

Wiadomości: Jeżów Sudecki
Niedziela, 23 maja 2010, 16:07
Aktualizacja: Poniedziałek, 24 maja 2010, 22:31
Autor: arec
Fot. Robert Ignaciak
W Jeżowie Sudeckim zmierzyły się dziś dwa czołowe zespoły walczące o awans do klasy okręgowej. Po dobrym meczu Lotnik rozbił Piasta Dziwiszów 5:1, rewanżując się za jesienną porażkę na terenie rywala.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla gospodarzy. W 10 minucie po mocnym uderzeniu Dawida Badeckiego piłka odbiła się od obrońców Piasta, myląc tym samym bramkarza gości Szymona Skupina. Po dzisiejszym spotkaniu bramki tracone po rykoszecie będą się dziwiszowianom śnić po nocach. W 15 minucie do rzutu wolnego z odległości 25 metrów podszedł Badecki. Jego mocny strzał znów znalazł drogę do bramki odbijając się najpierw od nóg obrońców i było już 2:0 dla Lotnika.

Druga bramka podcięła Piastowi skrzydła. Gospodarze zdołali stworzyć jeszcze kilka groźnych akcji i wydawało się, że opanowali sytuację na boisku. W 34 minucie goście zdołali jednak zdobyć bramkę kontaktową. Po faulu w polu karnym na Kozanie skutecznie „jedenastkę” wykonał Perebeynos i było 2:1.

Po przerwie obydwa zespoły przystąpiły do gry z dużą determinacją. Piast liczył na zdobycie bramki wyrównującej, a Lotnik próbował podwyższyć prowadzenie. Od 62 minuty dziwiszowianie grali w osłabieniu. Za popchnięcie rywala czerwoną kartkę otrzymał Perebeynos i sytuacja przyjezdnych zrobiła się bardzo trudna.

Mimo wszystko Piast nie zamierzał się poddawać i w 67 minucie goście stanęli przed znakomitą okazją do wyrównania. Piłkę w polu karnym otrzymał Bińczyk. Niepilnowany napastnik Piast miał dużo miejsca na oddanie strzału jednak nie trafił w piłkę, a po drugiej próbie strzału piłka odbiła się od słupka.

W 74 minucie zespół z Dziwiszowa mógł się przekonać o tym, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Doskonałe podanie w środku pola otrzymał Kondraciuk. Napastnik Lotnika uciekł pilnującym go obrońcom i strzelił obok Szymona Skupina. W ten sposób Lotnik ponownie wyszedł na dwubramkowe prowadzenie.

W 80 minucie wszelkie nadzieje gości na zdobycie choćby jednego punktu ostatecznie się rozwiały. Szybką akcję skrzydłem przeprowadził Winiarski, który po wejściu w pole karne celnie uderzył z ostrego kąta i Lotnik prowadził już 4:1. Nie było to jednak ostatnie słowo gospodarzy w tym meczu. Zwycięstwo Lotnika przypieczętował w 90 minucie Kowiel, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył technicznie nad Szymonem Skupinem i spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem jeżowi an 5:1.

Po meczu Kazimierz Hamowski studził emocje z wiązane z przybliżającym się awansem do klasy okręgowej – Ze świętowaniem awansu wstrzymamy się jeszcze do ostatniej kolejki. Zwycięstwo przybliża nas w dużym stopniu do awansu. Mamy 5 punktów przewagi, ale w piłce jak w piłce wszystko jest możliwe. Do końca nie będziemy nikogo lekceważyć – powiedział Kazimierz Hamowski – O zwycięstwie zadecydowały nasze walory zarówno zespołowe jak i indywidualne. Dawidowi zawsze mówię przed meczem, że ma potężne uderzenie, ciąg na bramkę i dzisiaj to wszystko wykorzystał. Bramki z kontry były efektem tego, że Piast dążył do wyrównania, później do strzelenia drugiej honorowej bramki. Nie spodziewałem się, że zawodnicy z ławki, będący nominalnymi obrońcami będą w stanie zdejmować takie pajęczyny z sieci, ale po prostu taką mam drużynę i jestem z tego zadowolony – dodał.

Grający trener Piasta Artur Seta podsumował mecz: – W pierwszej połowie nie graliśmy źle. Dwie bramki, które wpadły były dość kuriozalne. W szatni powiedziałem, że dwa rykoszety akurat wpadły w bramkę. Gdyby piłka poleciała pół metra dalej i wyszła na zewnątrz mecz mógłby się inaczej ułożyć. Lotnik zagrał bardzo pewnie. Na dodatek osłabienie w drugiej połowie nie ułatwiło nam zadania. Gospodarze wykorzystali to bardzo dobrze. Przed meczem mówiłem, że zwycięstwo Lotnika na pewno przypieczętuje ich awans i trzeba im pogratulować.

Lotnik Jeżów Sudecki - Piast Dziwiszów 5:1 (2:1)

Bramki dla Lotnika: Badecki 2, Kondraciuk, Winiarski, Kowiel.
Bramka dla Piasta: Perebeynos.

Lotnik: Raus, Kurzelewski, Palimąka, Zwierzyński, Gołąb, Biskupski (Kondraciuk), Winiarski (Zieliński), Suchanecki, Hamowski, Badecki (Kowiel), Bojanowski (Karmelita).

Piast: Skupin, Kubicz, Perebeynos, Gurazda, Małkowski, Podobiński, Seta, Pieńkowski, Duzinkiewicz (Bińczyk), Czerniak, Kozan.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Lotnik 23-05-2010 18:04
Brawo Brawo i jeszcze raz brawo wiele okolicznych drużyn może brać przykład z Lotnika ,który wypełnia założone cele!Oby dalej do przodu
~rafka 24-05-2010 5:15
krolu zdjecie glowne to chyba w pracy na tapecie masz... LIGA! gratuluje panowie! skrzyneczka na zakonczenie w moim imieniu MUROWANA pozdrawiam
~osa 24-05-2010 20:24
nie wiedziałem, że Rufcio taki wygadany... (zawodnikiem cytowanym jest grający trener Lotnika KAZIMIERZ Hamowski, a nie Piotr) fajny artykuł, ale takie błędy świadczą o co najmniej lekkim braku profesjonalizmu autora...bądź ignorancji :( to tak na przyszłość
~osa 24-05-2010 20:40
nie wiedziałem, że Rufcio taki wygadany... (zawodnikiem cytowanym jest grający trener Lotnika KAZIMIERZ Hamowski, a nie Piotr) fajny artykuł, ale takie błędy świadczą o co najmniej lekkim braku profesjonalizmu autora...bądź ignorancji :( to tak na przyszłość

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group