• Wtorek, 17 września 2019
  • Godz. 5:13
  • Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
  • Czytających: 1791
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

W cieniu kominów

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 18 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Janusz Lewicki
Marne szanse na ożywienie terenów byłej Celwiskozy.

Industrialna dzielnica Jeleniej Góry z futurystyczno-katastroficznym krajobrazem niczym scenografia do filmu science fiction. Jednak to nie dekoracje, ale rzeczywistość. Opuszczone fabryki, rozkradane z resztek złomu budynki. A wszystko w cieniu najpotężniejszych kominów w rejonie Karkonoszy.

Ulicą Wojewódzką czasami przejedzie ktoś na rowerze. – To najkrótsza trasa z Jeleniej Góry do Cieplic. W miarę bezpieczna. Nie to, co szalejące na ulicy Wolności samochody. Tu ruchu prawie nie ma – mówią napotkani cykliści, którzy całymi rodzinami wybierają się na dwóch kółkach na wycieczkę do uzdrowiska.

Hodowca kóz rytualnie przeprowadza zwierzęta na wypas przez tory kolejowe, którymi raz na jakiś czas sunie powoli pociąg w kierunku Szklarskiej Poręby. Od kiedy obcięli rozkład jazdy, składów jest coraz mniej.
Przystanek Jelenia Góra Celwiskoza, niegdyś tętniący robotniczym życiem wsiadającej i wysiadającej załogi sztandarowej fabryki włókien sztucznych to dziś – podobnie jak sąsiedztwo – ruina.

Wokół pustka budząca jednocześnie zachwyt, niesmak i grozę.
Piękno jest gdzie indziej. Nie tak daleko. Z morza na pół walących się hal fabrycznych z czerwonej cegły prześwitują Karkonosze i zieleniejące łąki i wzgórza między Jelenią Górą i Cieplicami. Tam jeszcze jest życie, które
zamarło na terenie między ulicami Karola Miarki i Wojewódzką.

Na najwyższy komin dawnej Celwiskozy prowadzą schody, a raczej wbite w konstrukcję metalowe stopnie. Ale wejście po nich to raczej propozycja dla samobójców. Lub alpinistów, którzy poza sezonem dorabiają malując tego typu obiekty. Ktoś tam czasami musi wejść: na kominie – nadajniki przekaźnika telefonii komórkowej. Światła ostrzegające pilotów przelatujących nad fabryką samolotów.
W wyobraźni widać, jakie panoramy rozciągają się z tego komina. Chyba najwyższego „drapacza chmur” w okolicy.

Aż się prosi, aby coś z tym zrobić. To przecież kawał miejskiej przestrzeni, która w innych warunkach, może w innym kraju, nabrałaby charakteru, zachęciła czymś ludzi do zwiedzania tego miejsca z żelazobetonu, cegieł i stali.
Teren jest własnością kilku spółek, które powstały po rozpadzie Celwiskozy. Działa jeszcze spadkobierczyni zakładu, firma Jelchem. Stąd od czasu do czasu wśród stert brudów i śmieci oraz ruin pojawi się jakiś normalny samochód.

Bije cisza. Dla ludzi, którzy mieszkają w pobliżu bywa przygnębiająca, bo kiedy fabryka działała, cały czas tu szumiało. Hałas niesiony pogłosem roznosił się nawet kilka kilometrów. – Teraz to jak wymarła planeta – mówi napotkany mężczyzna. – Dobrze, że przynajmniej nie truje i nie cuchnie – dodaje. Choć toksyczne wyziewy czuć było najbardziej daleko poza Celwiskozą, a trujące osady do dziś „zachowały się” w nurtach Bobru, dokąd Kamienną płynęły przemysłowe ścieki.

Wizja ucywilizowanej dzielnicy industrialnej: mekki artystów, którzy takie klimaty uwielbiają. W Niemczech wykorzystują dawne hale fabryczne na studia i pracownie. U nas, nie. Może jakiś pub w technicznym stylu? Koncerty techno dla młodzieży? Może taras widokowy na nieczynnym od lat kominie? W środku – winda, bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wejdzie tam po metalowych szczeblach. To rozmaite propozycje, o których słyszało się ostatnio. Okazuje się, że nie do zrealizowania.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~LFW 18-04-2007 9:28
Kiedyś fajna miejscówka do ćwiczeń CQB dziś juz tam się kręci dużo airsoftowców , paintballowców i cywili .
~RS 18-04-2007 9:28
Zrobić ćwiczenia dla wojska, zbombardowac, zagrabić i posiac trawę.... będzie ładny park....
~Paweł 18-04-2007 9:28
Drodzy Jeleniogórzanie czy tylko mi sie wydaje ze Jelenia toczy sie w dół, jest coraz gorzej, z liczącego sie kiedys miasta robi sie zabite dechami miasteczko? Czy może czepiam sie bezpodstawnie??
~Makx 18-04-2007 9:34
Pogonić tych radnych i prezydenta , aby wykonano najpierw drogę , a pózniej przymusić do roboty urzędasów glównie wydz. ochrony środowiska aby uprzątną zieleniejącą trawę ze sterty śmieci na dlugości kilometra. Te odpady rozkladają się ok. 300 lat - Czy ochrona środowiska wie jakie ma zadanie i misję ? - czy tylko biorą forsę z budżetu.A może ich rozwiązać jako zbędnych a za te pieniądze powolać zespoly ludzi do sprzątania i lapania sprawców balaganiarstwa.
~ziomm 18-04-2007 9:42
a czemu nie poastawic tam kolejnego marketu ;)
~malkontent 18-04-2007 9:54
IDEALNE MIEJSCE NA CASTORAMę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ktoś 18-04-2007 10:07
Szkoda, że autor artykułu nie napisał ile działa firm na terenie byłej Celwiskozy. Proponuję przejść się i pooglądać
~nn 18-04-2007 10:21
Celwiskoza była przez lata przekleństwem tego miasta; większość już nie pamięta smrodu i nieśmierdzących, ale równie mało przyjemnych wyziewów z tej fabryki. O totalnym zatruwaniu Bobru nie wspomnę. Całe szczęście, że została zamknięta. Więc sentyment do tego 'tętniącego życiem' zakładu ma coś z masochizmu. Problem z takimi zrujnowanymi pozostałościami to nie tylko jeleniogórska specjalność, nie do końca radzą sobie z takimi miejscami zachodnie metropolie. Na lofty i galerie przerabiana jest tylko część takiego postindustrialu - i ta jest pokazywana w mediach. jak znajdzie się kasa, to w przyszłości pewnie budynki chemitexu będą stopniowo wyburzane. a modernizacja ul. Wojewódzkiej faktycznie by się przydała. Pawłowi proponuję, by zdjął od czasu do czasu czarne okulary.
~Radek 18-04-2007 10:26
W Jeleniej Górze każdy budynek który pozostawi po sobie jakis upadły zakład zaraz staje się ruiną nadająca sie do rozbiórki. Dzieje się tak dlatego,że nowy inwestor nie chce ładowac pieniędzy w nieruchomość wpisaną w rejestr zabytków. Woli poczekać.aż będzie w takim stanie,żeby móc wyburzyc. Niezwykłe jest to,że dzieje się to bez wyjątku w kazdym przypadku.... Czy to jest polityka naszych rządzących???? Huta szkła w Szklarskiej Porębie , Fampa w centrum , wspomniana celwizkoza - budynek fabryczny na os. Orle - jeszcze 2 lata temu funkcjonujący-dziś nie istnieje, jak również obiekty takie jak Rakownica , Basen przy ul. Lubańskiej , Basen w Sobieszowie, to co było przy ul. Chrobrego... Wszystko to zakrawa zgrozą... Kupić nikt nie chce - a oddać-nie oddadzą / w basenach mogą być skate parki.../ - na dbanie o pustostany nie ma pieniędzy. Więc doprowadzić do ruiny, sprzedać za przysłowiową złotówkę,wyburzyć i już może stać kolejny market - oto polityka dająca szanse na rozwój kotliny... Nie dbamy o przeszłość... Niszczymy przyszłość...
~kmam 18-04-2007 10:27
A ty Paweł to chyba z Warszawki.
~Iza 18-04-2007 11:49
Zrobic tam np. kręgielnię bądż park ale po co niech to szarzeje.Zgadzam sie z Pawłem.
~atom 18-04-2007 12:16
a może by tam zbudować elektrownię atomową? będzie czyste powietrze w Kotlinie
~ancca2 18-04-2007 12:47
a ja się tam zakochałam chodziłam do szkoły na terenie celwiskozy i choć krajobraz niesprzyjający to miłość rozkwitła ;)
~hmmm 18-04-2007 14:30
budowac, pracowac, przebywac w pocelwiskozowych murach to samobojstwo...ile tam chemii w kazdej cegle siedzi....wywalic to w kosmos i zielenia zakryc.... ...a do autora....tereny te wcale nie sa spokojne i wymarle....non stop ruch a i rowerem nie jest bezpiecznie jechac. Autami zasuwaja tam, hamujac nieco tylko przed torami....
~do Pawła 18-04-2007 15:22
Masz rację ekipa pana Kusiaka przez dwie kadencje zrobiła tu takie zapupie. Polikwidowali wszystko co liczyło się i podziwiano w tym regionie. Region był samodzielny i samowystarczalny we wszystkim. Dzisiaj próbuje się co nie co odbudowywć aale czy czasu starczy?
~exxon 18-04-2007 15:22
wyburzyć
~Jeleniogórzanin(T) 18-04-2007 18:13
Nie tak daleko od tych terenów jest wysokie wzgórze na którym operatorzy telefonii komórkowej mogliby ustawić swój maszt przekaźnikowy tam i przenieść anteny z komina. Kominy powinny zostać wyburzone, bo naprawdę szpecą w panoramie miasta.
~Gosia 18-04-2007 19:22
a szkoda , fabryka jest piekna choć ma straszną przeszłość. Dziś jest ruina i przesiąknieta chemią. Ale czemu to ma tak stac i ruinowac w oczach , trzeba cos wymyśleć. Jest to piekny budynek , idealny do fotografi artystycznej . Jednak nie moze to tak stac i sie niszczyc!!! Myślcie !!
~ekonom 18-04-2007 20:48
skazanych w trybie przyspieszonym, tych co nie płacą mandatów, tych co mają zaległości względem miasta zagonić do robienia porządków i rozbiórki niektórych budynków. Siła robocza jest tylko nie ma kto jej wykorzystać
~Droga przez Jelchem to porażka !!!! 18-04-2007 21:49
Droga przez Jelchem to odciążenie ul.Wolności i najkrutszy przejazd z Cieplic na Zabobrze. Wystarczył ,by zwykły dywanik asfaltowy na bruku. Lepsze drogi się remontuje z których mało kto korzysta. To jest wszystko chore i potrzeba chrurgicznych cięć w Radzie Masta.
~Ktoś 18-04-2007 23:34
Przez 2 kadencje P.Kusiaka tam nic się nie robiło i dalej nic się nie będzie robiło bo dalej żądzi ta sama banda powstają nowe sklepy gdzie ludzie są traktowani jak "murzyni". A kiedyś to był dobry zakład pracy było czyst i ludzie mieli pracę i można było tak trzymać tylko zlikwidować trujące produkcje.
~KrzychuJG 19-04-2007 17:15
A wg.mnie kominy powinny zostac. One są wizytówką miasta. Kiedy dojeżdżasz do JG, obojetnie z której strony, to pierwszą widoczną budowlą są właśni one. Można by poszukac inwestora, który kupi i wyremontuje byłą celwiskozę tak jak to robią inwestorzy, którzy remontują dawne Zakłady Włókiennicze w Łodzi. Taki inwestor zrobił by np. Jeleniogórski Park Przemysłowy lub cos podobnego.
~DzD 19-04-2007 23:52
Byłem tam kilka razy poziwedzac z kumplami fajny klimat niczym ze S.T.A.L.K.E.R.A .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group