• Poniedziałek, 26 sierpnia 2019
  • Godz. 12:22
  • Imieniny: Aleksandra, Marii, Wiktora, Zefiryny
  • Czytających: 7110
  • Zalogowanych: 18
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Uwaga na niebezpieczny cis w Cieplicach

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 1 sierpnia 2014, 7:54
Aktualizacja: Sobota, 2 sierpnia 2014, 7:55
Autor: Angela
Fot. Angela
Do szpitala po zjedzeniu jagód cisa (iglaka rosnącego m.in. w centrum Cieplic) trafiła w ostatnich dniach trzyletnia dziewczynka z Mysłakowic. Dziecko było na wycieczce z rodzicami na Placu Piastowskim. Dzięki natychmiastowej reakcji matki, toksyczna i bardzo niebezpieczna roślina, nie zdążyła wyrządzić szkód w organizmie trzylatki. Rodzice pytają, czy takiej rośliny nie można ogrodzić lub ustawić przy niej tabliczki ostrzegawczej, a rzecznik UM nieoficjalnie odpowiada, że to rodzice powinni dopilnować dziewczynkę, i „dobrze, że zamiast jagód cisu nie było tam psiej kupy”. Oficjalnie odpisuje, że tabliczki ostrzegawcze zostaną ustawione.

Cis to niewysokie drzewo o wysokości zwykle do 15 m lub krzew o wysokości do 3–4 m. Kwitnie w okresie od lutego do maja, a nasiona dojrzewają od sierpnia do listopada. Cała roślina, nie tylko jagody, jest toksyczna. We wszystkich częściach rośliny, oprócz osnówki, znajdują się duże ilości trujących związków, przede wszystkim taksyna. Po jej zjedzeniu atakuje przede wszystkim układ krwionośny i serce, powodując spadek ciśnienia, zaburzenia rytmu serca i migotanie komór. Zatrucia mogą być śmiertelne, dlatego po jej zjedzeniu należy jak najszybciej zgłosić się do szpitala. Tak też było w przypadku trzyletniej Ani (imię dziecka zostało zmienione).

- To był moment – opowiada mama trzylatki. - Kiedy zauważyłam, że Ania trzyma jagody w rączce i ma coś w buzi, natychmiast zadzwoniłam po karetkę. Interesuję się przyrodą, stąd wiem, jak cis jest niebezpieczny, ale nie wszyscy o tym wiedzą. Kazano nam natychmiast przyjechać do szpitala. Na miejscu czekała już na nas ekipa ratowników, która natychmiast zrobiła Ani płukanie żołądka. Dziecko musiało zostać w szpitalu przez trzy dni na obserwacji. Nie mamy żadnych pretensji do nikogo, bo dziecko mogło zjeść cokolwiek w tym czasie, ale mamy pytanie, czy nie można tej rośliny przyciąć, ogrodzić lub chociażby ustawić przy niej tabliczki informującej o zagrożeniu. Gałęzie cisa są na wyciągnięcie ręki małych dzieci – dodaje matka.

Cezary Wiklik, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Jeleniej Górze w rozmowie telefonicznej przekonywał, że to rodzice powinni dopilnować dziecka, bo w tym samym czasie mogło zjeść szkło czy kawałek plastiku. – Dobrze, że nie było tam psiej kupy – usłyszeliśmy.

W oficjalnej odpowiedzi Cezarego Wiklika czytamy: „ Faktem jest, że kilkuletnie dzieci podejmują nieustannie próby wkładania do ust różnych znalezionych (także na ulicy) przedmiotów, co to bywa skrajnie niebezpieczne dla nich samych, dlatego nic nie zastąpi nieustannej uwagi rodziców i opiekunów – pisze Cezary Wiklik. - Z różnych powodów ogołacanie (pozbawianie gałęzi) rozmaitych roślin "do wysokości, żeby dziecko nie mogło sięgnąć do owoców czy liści" (bo i liście niektórych roślin, jak orzecha czarnego też zawierają szkodliwe substancje) - jest nie do zrealizowania. Także dlatego, że dyskusyjne jest choćby zdefiniowanie co oznacza określenie "małe dziecko". Rodzicom winna przyświecać zasada, by nie dopuszczać do połykania przez dzieci żadnego przedmiotu, liścia, czy owocu z miejsc publicznych. Nawet rośliny jadalne rosnące w ciągach drogowych zawierają przecież także spore ilości szkodliwych substancji m.in. ołowiu i in., których źródłem jest emisja spalin pojazdów. Nie jest też rozwiązaniem otoczenie roślin gęstymi płotami, za które dziecko nie mogłoby sięgnąć, bo nie po to wysadzane są rośliny ozdobne, żeby później je eliminować z obszaru widzenia, choćby poprzez stawienie ogrodzenia.

Służby miejskie w ostatnich latach nie wysadzają już roślin owocujących (m.in. jabłoni i śliw, rosnących jeszcze w pasach drogowych, przy ul. Wolności, Wojska Polskiego, i in., a będących wynikiem nasadzeń sprzed kilkunastu, czy kilkudziesięciu lat), także dlatego, że opadające i rozdeptywane owoce są siedliskiem owadów i trudno takie miejsca utrzymać w porządku i ładzie, pomijając już fakt, że mogłyby stanowić przedmiot zainteresowania małych dzieci. W przypadku wspomnianego cisa, czy innych roślin, których owoce bądź liście mogą być nieobojętne dla zdrowia ludzi wystawione zostaną tabliczki ostrzegawcze”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (62) Dodaj komentarz

~ 1-08-2014 8:46
pogonic rzecznika chama z posady bo widac nie bardzo rozumie swojej misji- skoro on tak sie wypowiada nieoficjalnie to co nieoficjalnie mowi prezydent- bo w koncu takie zachowanie z czegos sie bierze a wlasciwie ktos jest wzorcem
~xcz 1-08-2014 8:46
Tak… tablica ostrzegawcza przy każdym drzewku i każdej trawce… co się dziwić, jak w szkole najważniejsza jest religia, a nie nauki matematyczno-przyrodnicze.
~ 1-08-2014 8:51
Cezary, jesteś skończony!
~kjjhkhj 1-08-2014 8:53
Wiadomość już chwilę wisi i dziwię się że jeszcze nikt nie napisał, że to wina prezydenta. Dziwne
~ 1-08-2014 8:58
A gdzież to jest Palec Piastowski? Te notoryczne błędy to już tylko WSTYD!
~dumahonor 1-08-2014 9:03
„dobrze, że zamiast jagód cisu nie było tam psiej kupy” wysoka kultura osobista
~cityzen 1-08-2014 9:10
do xcz... Tobie najwyraźniej nauka zaszkodziła skoro twierdzisz że trzylatka przeczyta tabliczkę łacińsko-polską zanim skusi się na fioletowe owoce podobne do jagód czy borówek amer. które przecież zawsze dostawała od mamy...
~ 1-08-2014 9:17
Panie Wiklik, smacznego!!!
~ 1-08-2014 9:35
Na Palcu Piastowskim????
~kiiiicka 1-08-2014 9:35
Pan Cezary chyba mial jakis zly dzien, bo to fajny czlowiek jest. Uwazam, ze w ogole w miejsach publicznych nie powinno sie sadzic roslin trujacych. NIe kazdy ma swiadomosc, ze to moze byc takie niebezpieczne. I jesli juz taka raslina jest, to tabliczka, ze "uwaga roslina trujaca" poiwnna sie tam znalezc. Kwestia uswiadamiania ludzi. I tyle. Wspolczucia dla dziewczynki, bo sie wycierpiala biedna. I brawo dla mamy za szybka reakcje. A porownanie z psia kupa niefajne. Inny kaliber. Wladze nie moga byc odpowidzialne za wlascicieli fajdajacych psami gdzie popadnie, ale za trujace rosliny z pieniedzy publicznych juz powinny byc.
~$ 1-08-2014 9:40
Jak można porównać jagody do psiej kupy-co za inteligencja.Dla bezpiecze4ństwa uważam,że jak cis ma owoce(czy inne rośliny o trujących właściwościach)w miejscach publicznych powinny być poddane strzyżeniu.Drzewko,gdyby było ładnie uformowane byłoby ładniejszą ozdobą.A propos przycinki,kiedy zrobicie porządek z samosiejkami na górce wzdłuż ul.Chełmońskiego.Klony pozarastały krzewy,które były ozdobą,a wejście po schodach w kierunku sądu rodzinnego to koszmar.Zwłaszcza dla osoby niepełnosprawnej ruchowo(również starszej).Te schody się sypią.JELONKO proponuję wysłać tam swoich fotoreporterów bo to ciekawy materiał !!!!!!
~rodzic tez 1-08-2014 9:42
A gdzie matka była sie pytam ? Ja swojego dziecka 2 letniego z oka nie spuszczam.
~18 sqandal 1-08-2014 9:43
... nie ma co tu komentować ale pan Cezary przekroczył wszelkie granice przyzwoitosci swą wypowiedzią , wstyd prodsze pana i gdy bym był pana przełożonym , pracował by pan w schronisku dla zwierzat a po godzinach sprzątal psie kupy zeby czasem jakie dziecko ich nie zjadło . No !
~Anonim2 1-08-2014 10:04
Znajdą się i tacy, którzy powiedzą zaraz, że trzeba wszystko wyciąć i wykarczować, ale swoją drogą należałoby postawić tabliczkę informującą (cis to rzadka roślina w naturalnym środowisku chroniona) "co zacz " i ostrzegającą, lub też ogrodzić! Wypowiedź pana rzecznika Urzędu Miejskiego - no cóż, brak słów!!!
~AD966 1-08-2014 10:08
>>~cityzen
~jj 1-08-2014 10:11
niestety dzieci nie można spuszczać z oczu nawet na sekundę bo mają to do siebie że złapią wszystko i zjedzą tak jak ten co w sklepie kreta się nawcinał.
~eco 1-08-2014 10:19
Panie Cezary! Pan pozostał mentalnie w minionej epoce! W paliwie silnikowym, zwanym kiedyś etyliną - nie ma już dodatków przeciwstukowych opartych na związkach ołowiu!
~ewica 1-08-2014 10:27
Trzyletnie dziecko nie potrafi czytać i tabliczka niewiele pomogłaby. Rodzice powinni baczniej obserwować swoje dzieci ale ogrodzić trzeba! A już rewelacja jeżeli rośliny ozdobne acz trujące nie byłyby sadzone w łatwo dostępnym miejscu.
~czytelnik2 1-08-2014 10:39
Dziennikarze jelonki, w swoich błędach nie tylko w pisowni ale wiedzy na temat nazw ulic, miejsc reprezentują niski poziom. Wystarczyłoby odrobinę wnikliwości choćby z pomocą internetu aby nie pisac takich bzdur...
~ 1-08-2014 10:53
NO JAK ZWYKLE WSZYSCY WINNI TYLKO NIE RODZICE ! Rodzice nauczcie się raz na zawsze , że to WY macie wychowywać i pilnować swoje dzieci !!! Nikt za WAS tego nie zrobi !
~ 1-08-2014 11:04
"- To był moment – opowiada mama trzylatki. - Kiedy zauważyłam, że Ania trzyma jagody w rączce i ma coś w buzi, natychmiast zadzwoniłam po karetkę. Interesuję się przyrodą, stąd wiem, jak cis jest niebezpieczny" Droga mamuniu! wiesz, interesujesz sie przyroda I CO Z TEGO WYNIKLO???? dziecko najadlo sie trucizny. Gratuluje. Powinnas zostac obarczona kosztami leczenia.
~Niezła odpowiedź 1-08-2014 11:07
Świetna riposta rzecznika. A od kiedy to Urząd Miasta ma pełnić obowiazki rodzicielskie? A mamusia do szkoły nie chodziła? Możeże ją jednak usprawiedliwia niski poziom nauczania w polskich zreformowanych szkołach. Z drugiej strony jest to świetna okazja do dyskusji nad pilnym rozszerzeniem programu nauczania z nauk przyrodniczych kosztem np 1 godziny religii. Uczniowie zamiast nudzić sie na lekcjach religii powinni otrzymywac przydatną im w życiu doczesnym wiedze. Ku chwale i zadowoleniu Opatrzności zresztą.
~ 1-08-2014 11:21
http://www.atlas-roslin.pl/rosliny-trujace.htm
~Człowiek1 1-08-2014 12:10
Wy to byście chcieli powycinać drzewa przy drogach ,wszystkie niebezpieczne rośliny, wytruć pszczoły ,osy i szerszenie, a wszystko do okola zabetonować i zalać asfaltem żeby już nic nie wyrosło. Będzie fajnie i bezpiecznie , no nie? Zapamiętajcie sobie ,że czerwone osnówki są jadalne, słodkie i lepkie natomiast nasiono i igły są silnie trujące i tego się nie rusza tak jak psiej kupy. I to tyle "mudrale"
~ 1-08-2014 12:18
No cóż obecnie ciemnota panuje w głupim narodzie. Pewnie to bardzo upartyjniona rodzina w kierunku gender.
~ 1-08-2014 12:22
Czerwona, mięsista, jadalna osnówka o słodkim smaku występuje np. u cisa (pozostałe jego części włącznie z nasionami są trujące). Nawet dziecko wie ,ze pestki się wypluwa.Dlatego jako dzieci jedliśmy te czerwone gluty i nikomu nic się nie stało.Tylko,ze kiedyś dzieci same bawiły się na podwórkach czy w parkach pod opieką starszego rodzeństwa a teraz w asyscie rodziców.
~Kryniu 1-08-2014 12:26
Dla kogo te k**wa tabliczki?! Dla trzyletniego dziecka?! Rodzice sami powinni wiedzieć, że nie wpi****la się owoców z drzewa, którego się nie zna, a dzieciaki i tak nie potrafią w tym wieku jeszcze czytać (a te, które potrafią, maja w głowie "ważniejsze" rzeczy niż czytanie tabliczek.
~ 1-08-2014 12:52
Uwaga na Wilczomlecz trójżebrowy.Zna tą roślinę każdy bo wygląda jak kaktus. ,Znajduje się w większości,mieszkań, stoi na klatkach schodowych zwłaszcza starszych pokoleń /babcia.Po złamaniu,urwaniu listeczka wydziela toksyczne parzące mleczko.A dzieci maja takie pomysły ,żeby coś zerwać,skubnąć.
~klikier 1-08-2014 13:29
Szczera prawda. Wiklik niekiedy ma rację. Powiedział starą prawdę. Jakby się coś dziecku stało to odpowiadałby nie urzędnik, nie rzecznik a rodzic. Nie rozumiem idiotycznych wpisów na temat Wiklika? Reakcja matki też była prawidłowa. Nie zostawiła sprawy, poszła do lekarza, wystąpiła z inicjatywą poinformowania Urzędu. Brawa!!!! Oby wszyscy i urzędnicy i rodzice w podobnych przypadkach tak działali.
~112 1-08-2014 14:52
No i Angela już żadnych informacji poza oficjalnymi nie dostanie od rzecznika :) Coś współpraca chyba się nie układała i ktoś ją chce zerwać. Swoją drogą rodzice odpowiadają za dziecko. Czy jakby była tabliczka z informacją o toksyczności jagód to rodzice zwróciliby na nią uwagę? Śmiem twierdzić, że w 90% przypadków nie! Czy da się tabliczkę ustawić przy każdym potencjalnym zagrożeniu? Zastanówcie się ile toksycznych i niebezpiecznych rzeczy jest wokół nas.
~xcz 1-08-2014 16:36
@cityzen Przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz, i tak do skutku. A tabliczka przy cisie to czysty absurd. Co dalej? Ostrzeżenia przy każdym toksycznym tulipanie?
~s. 1-08-2014 16:41
Tabliczka przy drzewie ? Czy trzylatka umie czytać ? Chyba, że to dla rodziców.
~Sobiesz 33 1-08-2014 17:12
Jeśli byłaby tam tabliczka, to miasto już nie odpowiada - problem mieliby rodzice. Pan Cezary powinien iść na urlop , bo wyraźnie jest nie w formie - ostatnio zarzucał kłamstwo mieszkańcom Sobieszowa, uprzednio nie sprawdziwszy, czy jego pracownicy wykonali odpowiednio interwencję. Zalecam więcej taktu i dyplomacji.
~Mamuśka 1-08-2014 17:48
Brawo Panie Cezary,rodzice są od pilnowania dzieci.Dziecko trzyletnie trzyma się za rękę i tłumaczy się ,że nie wszystkie owoce się je.Mam czworo dzieci i wiem co mówię.
~kola6 1-08-2014 18:18
Do wszystkich wycinaczy cis jest pod ścisłą ochroną
~Dorsz 1-08-2014 18:52
Autor, autor, autor. ....... Angela!. No to wszystko jasne.
~KRECIK 1-08-2014 19:51
Panie Wiklik z wydanej przez pana odpowiedzi wnioskuję , że jest pan tzw. RZECZNIKIEM PAPIEROWYM i wszyscy to potwierdzą. A kto nie wie nie zobaczy ile jest rodzajów rzeczników a do pana Wiklika pasuje tylko ten jeden. http://www.mediagapa.pl/?art=244&comm=show Tak to jest jak robotę po koleżeńsku się dostaje, ale cóż jaku urząd taki rzecznik.
~ 1-08-2014 21:47
jak nie barszcz to cis :))
rymcycymcy 1-08-2014 22:54
"Dobrze, że tam nie było psiej kupy !" :) Hehe znakomita odpowiedź Rzecznika ! ...z ust mie to wyjął ..chciałbym powiedzieć, gdyby nie chodziło o kupę ! :)
~beka 1-08-2014 23:03
Jak się na schodku potknie to też dzwonić do urzędu miasta z tym i tabliczki ustawiać ?! Winien urząd, winien nauczyciel, winien Tusk.. tylko NIE MATKA :-D Wyciąć krzaki, oblać wszystko gumą, bruk wyłożyć linoleum :-D Z tym wszystkim dzwonić do urzędu miasta, jak się potkniesz to dzwoń od razu ! :-D Co za cebulaki :-D
~beka 1-08-2014 23:05
Jak się na schodku potknie to też dzwonić do urzędu miasta z tym i tabliczki ustawiać ?! Winien urząd, winien nauczyciel, winien Tusk.. tylko NIE MATKA :-D Wyciąć krzaki, oblać wszystko gumą, bruk wyłożyć linoleum :-D Z tym wszystkim dzwonić do urzędu miasta, jak się potkniesz to dzwoń od razu ! :-D Co za cebulaki :-D
~anita 2-08-2014 0:32
głupota rodziców nie zna granic... tabliczki ostrzegawcze na pewno powstrzymają 3-letnie dzieci... w końcu czytają biegle... a jeśli mają ostrzegać rodziców, to chyba w ich edukacji są takie luki, że nie wiadomo czy lepiej czytają od dzieci... poza tym sam 'uświadomiony' rodzic nie zdołał powstrzymać, jak widać przed spróbowaniem... może więcej uwagi jednak poświęcać dzieciom?
~Wiecej glupich pytan 2-08-2014 7:28
Pan Wiklik - tez dziennikarz - widocznie traci cierpliwosc do 'redaktorow' Jelonki. Nie ma sie co dziwic skoro dzwonia z coraz to powazniejszymi sprawami typu - pewne dziecko zjadlo cos dziwnego dzis - co Pan na ten temat uwaza?
~FF 2-08-2014 7:28
beka -anita przedstawicielki polisch dżender zaściankowego miasta a może zwolenniczki peło.Jeżeli COŚ jest niebezpieczne należy ostrzec i to jest obowiązek właściciela terenu.
~Kiki2 2-08-2014 8:35
W ogrodzie mam wiele trujących roślin: rododendrony, cisy, konwalie, kanny i jakoś dzieciaki tego nie zajadały, a tym bardziej nie szukały czegoś do jedzenia na ulicy, w parku czy w piaskownicy.
~ 2-08-2014 9:34
Facet jest niezrownowazony ! Rozpasla go kominowa pensja i mniemanie nadczlowieczenstwa. A co gdyby to padlo na jego dziecko, lub wnuczka? Zaraz ktos z Zieleni miejskiej stracilby posade za zamach na szlacheckiego potomka. Banda pyszalkow w krawatach, co to narod maja za smieci. Zapomnial osiol ze ON JEST DLA LUDZI NIE ODWROTNIE I O TYM KTO GO ZYWI.
~ToTo 2-08-2014 9:52
Jaki urząd, taki rzecznik i takie jego komentarze. Szacun dla Jelonki za ujawnienie i nie skrywanie prawdy :)
~ 2-08-2014 10:39
Widać co jest dla naszych władz ważniejsze, ozdoby a nie bezpieczeństwo mieszkańców.
~pis_joł 2-08-2014 12:04
02-08-2014 09:34 | ~ | Osioł to TY chamie i twój ojciec, bo nie potrafił cię wychować :-))
~ 2-08-2014 12:38
a gdzie byli rodzice 4 latki jak jadła jagody....? to że wszelkie jagody krzewów ozdobnych są szkodliwe, to chyba wiadomo nie od dziś.....było pilnować dziecka, a nie szukać teraz winnego......
~ 2-08-2014 12:52
Czy ta trzylatka umie czytać? Przeczytałaby tabliczkę? Winni rodzice, a wypowiedź pana rzecznika nie różni się niczym od różnych wypowiedzi osób podsłuchiwanych. Np. pana Sienkiewicza. Obaj mają rację!!!
~gość11111444 2-08-2014 14:39
krytyka za wypowiedż się należy, ale tabliczka nic nie zmieni chyba że trzylatka zacznie szybko naukę czytania ?!
~Tuiteraz 2-08-2014 16:24
Widzę,że tu już nie chodzi o Cisa, ale o sfrustrowanych komentujących, którzy pod każdym takim tekstem gdzie jako główni aktorzy występują osoby publiczne,wylewają swoje żale.I każdy ma racje-Przynajmniej mu się tak zdaje.Ludzie zajmijcie się czymś bo jest piękne lato!
~ 2-08-2014 18:16
Poza cisem wiele jest trujących roślin w naszym otoczeniu. Ręczę, że mama tego dziecka ma takie roślinki na parapecie w swoim pokoju. Poza tym o ile się nie mylę niszczenie roślin w Parku i jego otoczeniu jest zabronione i podlega karze grzywny. Jak to się stało, że mamusia pozwala dziecku na wszystko co chce. To nie dziecko jest winne ale jego/jej opiekunka. Słyszałem już z ust jednej byłej Pani Prezydent, że w Parku Zdrojowym nie zalewa się wodą specjalnych kanałów z granitu i betonu ponieważ jest obawa, że ktoś się może utopić. I proszę okazało się, że do dziś nie są zalane wodą a wszelkie groble są pootwierane, żeby nawet deszczówka nie mogła tu się zbierać. To może postawmy przy okazji tabliczki ostrzegawcze nad każdą rzeką co 30 metrów, nad morzem i nad każdą kałużą
~soc-lib 2-08-2014 20:33
1816>>>> pieciesz bzdety i tyle Jesteś pracownikiem UM lub stronnikiem PO. Doklamczuchów.syć rządów
~ 2-08-2014 22:13
Zerwanie kilku owoców przez małe dziecko i włożenie ich do buzi trochę trwało, na pewno nie "moment". Matka, która "interesuje się przyrodą", nie powinna pozwolić dziecku nawet zbliżyć się do cisu. Natomiast śmieszne są próby nawiązywania przy każdej okazji niektórych osób do lekcji religii. Zupełnie wystarczy jak rodzice zachęcą dziecko do PILNEJ nauki przyrody w ramach istniejących zajęć i nie zaszkodzi im uczyć się razem z dzieckiem. Jeśli chodzi o psią kupę, o której mówił p. Cezary, to nie mówił o niczym niemożliwym, po co te ataki?
~ 2-08-2014 22:16
Oddaj pensje ... do kasy miasta bos na nia nie zarobil postawa rzecznika, wez miotle i zamiataj park zdrojowy za 1100 zl. Sam wyniosles z domu postawe nadczlowieka i pyszalka, wiec pokornie przepros za prostackie wypowiedzi.
~$$$ 3-08-2014 8:20
To jest wina rodziców ,przecież teraz dzieci to rosną ... nic nie znają nic nie wiedzą
~tata 5-08-2014 23:20
Żenujący poziom żartów ze strony urzędników miejskich. Tylko niech ... zauważy, że po "Psiej kupie" może zwykle walić z gęby (nic nie sugeruję!), a po truciźnie mogło dziecko stracić życie. Oburzające!
~rukasz 13-08-2014 20:16
Ten cały artykuł i problematyka w nim zawarta nadaje się do spuszczenia razem z kupą. Nie dziwię się rzecznikowi, że mu nerwy puściły. Idąc tropem "odpowiedzialności" to może niech matką zainteresują się odpowiednie organy, w końcu nie upilnowała dziecka, może tam się dzieje coś złego.. Swoją bezmyślność zwalacie na rząd, urząd, pogodę itd.
~Małolat 14-08-2014 21:40
Oczywiście,że rodzice mają pilnować dzieci i tu pilnowali bo reakcja była natychmiastowa tylko czy wszyscy rodzice Mają wiedzę o CISIE?? I jak bardzo jest toksyczny? Tabliczka będzie dla rodziców ostrzeżeniem,że jest to roślina wyjątkowo toksyczna zarówno owoce jak i igły i w razie czego nieświadomy rodzic będzie wiedział co robić. Az z artykułu nie wynika,że ktoś szuka winnego raczej,że chce ostrzec innych
~SpEjsON 29-08-2014 10:52
Ta tabliczka powinna tam się znaleźć, a nawet płot postawiony na koszt matki dziecka które to jadło ten cis

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group