Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 3 kwietnia
Imieniny: Ingi, Ryszarda
Czytających: 13524
Zalogowanych: 30
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Urzędnicy nie pomogli rannemu łabędziowi

Wtorek, 23 lutego 2021, 6:05
Autor: WAC
Jelenia Góra: Urzędnicy nie pomogli rannemu łabędziowi
Fot. DIOZ
Od przysłowiowego Kajfasza do Annasza odsyłani byli w miniony piątek (19.02) pracownicy jednego z jeleniogórskich marketów, w pobliżu którego znaleziono rannego łabędzia. Mimo że dzwonili do kilku instytucji znikąd nie otrzymali pomocy dla cierpiącego ptaka. Rannym łabędziem zajęli się dopiero wolontariusze z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Ptak bytujący na jednym z pobliskich zbiorników wodnych został najprawdopodobniej w locie postrzelony z wiatrówki i zaległ w ogródku zewnętrznym jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych. Jego kierownik, pragnący zachować anonimowość, szukając pomocy dla rannego ptaka zadzwonił do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Stamtąd został odesłany do Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Jak mówi - urzędniczka z którą rozmawiał powiedziała, że owszem może przyjąć zgłoszenie zdarzenia i skierować pod wskazany adres lekarza weterynarii, jednak koszty pomocy poniesie zgłaszający. Również w Straży Miejskiej został odesłany z kwitkiem. Pomocy znajdującemu się w ciężkim stanie zwierzęciu udzielił dopiero Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. Do marketu przyjechała wolontariuszka, która podała ptakowi karmę z środkiem przeciwbólowym. W sobotę łabędź został zabrany do kliniki weterynaryjnej. Obecnie jest już po operacji.

Jeśli chodzi o pomoc dla rannych zwierząt domowych, to w mieście sytuacja się poprawiła - komentuje Konrad Kuźmiński z DIOZ. - Jednak w sytuacji, gdy chodzi o zwierzę dzikie, urzędnicy miejscy wciąż wykazują się dużą znieczulicą. Jelenia Góra nadal nie ma systemu ratowania zwierząt. Nie ma też podpisanej umowy z ośrodkiem leczenia dzikich zwierząt, co uważam za skandaliczne.

Jak informuje Artur Chmielewski ze Straży Miejskiej - gdy ranne zwierzę domowe zostanie znalezione na terenie miejskim, to zajmuje się nim Schronisko dla Małych Zwierząt. Gdy chodzi o zwierzę dzikie - pomocy udziela mu lekarz weterynarii, z którym ma podpisaną umowę Urząd Miasta. W sytuacji jednak gdy ranne zwierzę znajduje na terenie nie należącym do miasta, to jego właściciel musi sam szukać pomocy i za nią zapłacić.

Twoja reakcja na artykuł?

2
1%
Cieszy
11
7%
Hahaha
0
0%
Nudzi
13
8%
Smuci
102
65%
Złości
30
19%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
53
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
30%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
 
112
Potrącenie na pasach
 
Aktualności
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group