Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5815
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ucztowanie w autobusach

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 21 lipca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Pasażerowie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego jadają hamburgery, lody i kebaby w pojazdadch przewoźnika. Niektórzy popijają colę, kub piwo. Nie wszystkim korzystającym z komunikacji miejskiej to się podoba.

Jedna z naszych czytelniczek wracała z zakupów z Tesco. – Weszło kilku młodych ludzi z hamburgerami. Akurat wysiadałam. Pojazd przyhamował. Młodzieniec nie utrzymał równowagi i poplamił mi bluzkę keczupem – mówi kobieta.

MZK przyznaje, że kłopot istnieje. – Pasażerowie brudzą, zwłaszcza ci młodzi, głównie koloniści – usłyszeliśmy w dziale eksploatacji przewoźnika.
Sprzątaczki po skończonym kursie muszą wymieść szufle pestek po słoneczniku, okruchy, resztki kanapek, papiery oraz puszki i inne puste opakowania po napojach lub chipsach.

W autobusach MZK obowiązuje wejście tylko przednimi drzwiami. Kierowcy sprawdzają bilety lub sprzedają je pasażerom. Nie są w stanie zauważyć, czy ktoś „przemyca” do środka jedzenie lub napoje.

Korzystają z tego amatorzy piwa. Stają z tyłu autobusu, tak, aby kierowca nie widział. Raczą się chmielowym trunkiem. – Autobus to miejsce publiczne. Nie wolno pić w nim alkoholu – przypomina mł. insp. Grzegorz Rybarczyk ze Straży Miejskiej.

Może by nakleić na drzwiach obrazki informujące o zakazie jedzenia w autobusach?

Jak twierdzi dyrekcja zakładu, takich zamiarów nie ma. – Trudno ganić pasażera za to, że w drodze do pracy rano zjada w autobusie kanapkę. Tych, którzy widzą, że ktoś bałagani, lub w pojeździe pije alkohol, prosimy o poinformowanie o tym kierowcy – mówi Marek Woźniak, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Patol 21-07-2006 13:34
Ludzie by nie rzucali opakowań na ziemie gdyby w autobusach były prawdziwe śmietniki a nie "popielniczki przy drzwiach. Ja jak sie gdzies spiesze to tez jem kanapki w autobusie a jak sie to komus nie odoba to niech poczeka na nastepny autobus. Najbardziej marudza te emerytki. Po co one jezdza tymi autobusami od 6 rano do 22 :> ?? Jak by domu nie miały.
~sara 21-07-2006 13:35
Racja nie powinno sie jesc a autobusac ,ale bez przesady nie powinnismy ganić kogos za to ze sie na pije np. coca coli .Mozna by było pić tylko napoje bez alkocholowe i uczulac pasazerów aby upominali tych, którzy sobie smacznie wcinaja .ten artykól jest dlamnie smieszny bez urazy oczywiscie :)
~Zosia 21-07-2006 13:54
Patol, serdecznie ci życzę, żeby ci ktoś wypieprzył kebaba z majonezem i keczupem prosto na ten durny łeb.
~czyścioszek 21-07-2006 13:56
"Sprzątaczki po skończonym kursie muszą wymieść szufle pestek po słoneczniku" Halo? Przecież to ich praca, niech sprzątają. Autobusy powinny być czyste, zgadzam się, ale w tym celu powinny być śmietniki w autobusach, albo niech MZK zatrudni więcej sprzataczek i niech sprzątają autobusy nie tylko po skończonych kursie, ale częściej. Ludzie są głodni, albo chce im się pić i będą jeść i pić mimo zakazów. A bluzke poplamioną keczupem należy wyprać - i po kłopocie. A pić alkohol w autobusie trzeba umieć (wystarczy papierowa torebka i długa rurka do napojów) - i nikomu nie przeszkadza...
~Emeryt 21-07-2006 14:40
Chamstwo i tyle! U mnie w bloku sąsiad regularnie wytrzepuje worek z odkurzacza przez okno po zmroku i trzepie wycieraczkę spod drzwi o poręcz na klatce. Podejrzewam, że mu nawet nalepka na czole nie pomoże.
~adam 21-07-2006 14:57
tylko niewychowani jedza w autobusie ale kultury uczymy sie od malego
~piątek 21-07-2006 15:35
Co za durne przepisy mówią nam jak mamy chodzić,gdzie chodzić,jak pić ,gdzie pić ,gdzie palić ,gdzie jeść ,jak jeździć na rowerze,gdzie lać ,gdzie sie bzykać ,jak sie bzykać,gdzie odpoczywać,jak mówić i wiele innych .
~Mro 21-07-2006 16:13
No ciekawer adam jak bys robil jakis dluzszy kurs np: do gdanska bez postojow to ciekawe czy bys nic nie jadl i nie pil w autobusie Jedzenie w autobusie to normalka duzo ludzi tak robi zwlaszcza uczniow ktorzy jada do szkoly jak komus to nie pasuje to ma problem a ze sie jeden wypadek wydazyl to odrazu robia z tego sesacje Co do sprzataczek to jak czyścioszek napisal to jest ich praca jak sie to mzk nie podoba to niech je zwolnia bo i tak niezaleznie od chlewu w autobusie ludzie by nimi jezdzili
~Zosia 21-07-2006 16:32
Bez względu na to, co mówi przepis- jedzenie w zatłoczonym środku komunikacji publicznej jest po prostu niehigieniczne, nieestetyczne i niekulturalne. Nawet gdybym była bardzo głodna, nie smakowałaby mi kanapka jedzona w pobliżu śmierdzącej pachy przepoconego współpodróżującego. Nie mówiąc już o innych wyziewach... Szanowny "czyścioszku"- trudno wyprać bluzkę poplamioną keczupem, gdy na przykład jest się w drodze do pracy albo na ważne spotkanie.
~wkurzający koleś 21-07-2006 17:18
ja z piątkiem się zgadzam, pirypane przepisy porypani possłowie i inni d...le :/
~mmm 21-07-2006 18:00
Jedzenie w autobusie to nic , ostatnio ktoś walną kupala przy drzwiach . To dopiero kultura .
~klama 21-07-2006 18:17
raz kolesie skrecali w banie jonita i jarali :D wiec piwko to jeszcze lajt...
~Michaił 21-07-2006 18:43
Kiedyś to były czasy. można było zapalić w autobusie i popielniczki były....
~elemental 21-07-2006 19:08
i bardzo dobrze ze nie mozna palic, jest powinno byc mozna ale, że się tak wyraze, po cichu i posprzatac po sobie. I gratuluje pomysłu popijania napojów wyskokowych przez rurke panie czyścioszek
~IgorekYa 21-07-2006 19:31
Ja tam lubię żuć gumy w autobusie a później przylepić pod siedzenie
~maja 21-07-2006 20:14
ale porzadni kolesie co jonita palili bardzo porzadni
~danielloo17 21-07-2006 20:59
Ja tam twierdze ,że powinny zostac stworzone 2 równoległe linie.-1- dla osób do 50 lat ,a -2- dla skrzeczących emerytów.Nie raz zdażyło mi sie wypić browca w banie - szczególnie podczas mistrzostw.Kierowcy byli wyrozumiali :D POZDRO DLA MZK :)) Wszycho było by OK , tylko te nawijanie u starszych osób o np. cenie pomidorów we wsch. rynku :D
~A J 21-07-2006 22:31
Też bywam pasażerką MZK i często widzę te zapocone i niedomyte twarze współpasażerów,ale to tylko świadczy o tym, że My POLACY boimy się się wody i mydła, co zresztą chluby na świecie Nam nie dodaje,że nie wspomnę o chamskich odzywkach współpasażerów do siebie.Postarajmy się sami być w porządku, aby móc tego WYMAGAć od innych.Przyjemnych podróży w czystych i pachnących autobusach MZK Jelenia Góra.
~007 21-07-2006 22:45
Ja jeżdże autobusem codziennie i jak mi przeszkadza tłok albo jak ktoś je obok mnie to puszczam dość głośno bąka i po sprawie. Wszyscy się rozstępują jak szpaler na weselu i po problemie.
~Rafal 22-07-2006 10:43
A nie sadzicie ze to lekka przesada... NI uwierze ze nikomu z was nei zdazylo sie czego kolwiek zjesc w autobusie Choc raz ale na pewno sie zdarzylo! A to zeby wprowadzic zakaz.. ehh... trozke chore. Lepiej tak jak ktos wspomnial umiescic wieksze smietniczki w autobusach a nie takie jak byly bo nawet etraz w niektorych autobusach nie ma zadnego, najmniejszego "smietniczka" w ktorym mozna bylo zmiescic moze kilka niepotrzebnych biletow. Co do samego jedzenia to sie zdarza ze autobus przychamuje i ktos kogos poplami... Glupi przyklad przechpdzac przez ul. 1 Maja wpadl na mnie maly dzieciak z hot-dogiem.. poplamil mi spodnie musztarda i sie nie darlem... WPROWADZIC ZAKAZ JEDZENIA NA ULICY itd. To normlane ze ludzie jedza, a jedza wszedzie i nikt nie moze tego im zabronic. Wiec wybaczcie ale to poprostu ktos robi wielkie Halo ze wzgledu ze jej sie poplamila bluzka... Ale w sumie sie nie dziwie bo po wejsciu do autobusu starsznie czasami smierdzi i mozna sie domyslac... Osoba ta nie ma proszku ani wody wiec keczup na jej bluzce bedzie podrozowal jeszcze dlugo w autobusach a przy tym bedzie wydobywal sie niemily zapach... czego i sobie i wam nie zycze ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group