Niedziela, 25 lipca
Imieniny: Krzysztofa, Jakuba
Czytających: 4926
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Uchwała „przyklepana”: „Czwórka” do „Jedenastki”

Sobota, 1 kwietnia 2017, 11:24
Aktualizacja: Poniedziałek, 3 kwietnia 2017, 13:55
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Uchwała „przyklepana”: „Czwórka” do „Jedenastki”
Fot. Przemek Kaczałko
Radni Rady Miejskiej Jeleniej Góry ostatniego dnia przewidzianego ustawą (31.03) przegłosowali uchwałę zmieniającą sieć szkół w naszym mieście w związku z reformą oświaty wprowadzoną przez Prawo i Sprawiedliwość. Tym samym ponad dwa miesiące burzliwych debat, konsultacji i wymiany opinii prawnych zakończyło się podjęciem ostatecznej decyzji.

Jeleniogórscy radni w połowie marca nie zgodzili się z opinią Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, który nakazał utworzenie trzeciej szkoły podstawowej na Zabobrzu – na bazie Gimnazjum Nr 4. Wtedy, stosunkiem głosów 11 do 8 postanowiono iść „na wojnę” z organem, który wydawał opinię wiążącą, a więc w perspektywie był proces w sądzie administracyjnym, który skutkowałby brakiem sieci szkół podstawowych w Jeleniej Górze. Przy takim rozwiązaniu rykoszetem oberwałoby Gimnazjum Nr 1, które mocą uchwały miało być włączone do Szkoły Podstawowej Nr 2 – tu kurator nie miał zastrzeżeń, bowiem uchwała traciłaby moc w całości.

Z pomocną dłonią wyszedł wtedy Roman Kowalczyk (Dolnośląski Kurator Oświaty), który przyjechał do Jeleniej Góry na spotkanie zorganizowane w Gimnazjum Nr 4 – oprócz władz miasta (prezydent, urzędnicy, radni) byli tam rodzice i nauczyciele trzech szkół (Gimnazjum Nr 4, Szkoły Podstawowej Nr 8 i Nr 11). To właśnie wtedy zupełnie niespodziewanie dyrektor Eugeniusz Sroka wysunął propozycję połączenia placówki przy ul. Karłowicza z jego szkołą, a nie jak planowano – z SP 8. Przedstawione argumenty przekonały zarówno kuratora, jak i służby prezydenta, więc przystąpiono do projektu uchwały zawierającej ten kompromis. W tzw. międzyczasie kurator skorygował na piśmie swoją opinię, dzięki czemu radni mogli zdecydować w ostatnim możliwym dniu, czy nadal chcą sporu sądowego czy podobnie jak kurator, złagodzą swoje stanowisko.

W trakcie sesji wydawało się, że bez zbędnej dyskusji radni szybko przegłosują stosowny projekt uchwały, jednak przez ponad godzinę powtarzali niemal wszystkie argumenty, które padały już na poprzednich spotkaniach. Jedynym nowym wątkiem była wątpliwość, czy poprzednia opinia kuratora nie jest wiążącą (mimo skorygowania przez samego autora) oraz czy można podjąć nową decyzję bez opinii związków zawodowych, na którą nie było już czasu. W odpowiedzi padały argumenty, że opinia związków nie jest wiążąca i była ona wydana do projektu uchwały intencyjnej podjętej w lutym br.

Ostatecznie stosunkiem głosów 18 „za”, 0 przeciw, 2 „wstrzymujące się” uchwałę „przyklepano”, więc klasy I-III Szkoły Podstawowej Nr 11 będą się uczyć w budynku po Gimnazjum Nr 4, na którego przystosowanie władze miasta mają rok (do rozpoczęcia roku szkolnego 2018/2019). W sesji nie uczestniczyli: Oliwer Kubicki i Anna Ragiel. Głosu mimo obecności nie oddała Bożena Wachowicz-Makieła.

Po tej dyskusji można odnieść wrażenie, że większość rady jest zwolennikami reformy oświaty – nie jesteśmy! - podkreślił po sesji Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry. - Skoro opinia pana kuratora jest taka wiążąca, to niech sobie weźmie zarządzanie oświatą – niech państwo same tym zarządza, a my bardzo chętnie będziemy utrzymywali budynki, dołożymy do pracowni komputerowych, nowych kierunków nauczania – dodał włodarz miasta, który jest zbulwersowany, że po inwestycjach w gimnazja i przystosowaniu szkół dla sześciolatków, reforma wymusi kolejne inwestycje – np. w Szkołę Podstawową Nr 8, która będzie przepełniona. - Przypominam, że w momencie, kiedy samorząd dogadywał się z rządem na temat oświaty, to subwencja wynosiła 90 procent wszystkich kosztów oświaty, a w tej chwili jest to zaledwie 60 proc. i nawet nie pokrywa kosztów osobowych nauczycieli – argumentował M. Zawiła. Barwną wypowiedzią podczas dyskusji przed głosowaniem „zabłysnął” Józef Rypiński (klub PiS), który zaproponował, żeby „zamiast brodzika w SP 10 wybudować halę dla SP 8”. Prezydent nie chciał na gorąco komentować tego pomysłu.

Dyrektor „Jedenastki” nie jest w stanie jeszcze zadeklarować ilu nauczycieli z Gimnazjum Nr 4 znajdzie pracę w SP 11. - Jestem sportowcem i o następnym meczu myślę wtedy, kiedy rozegram poprzedni. Nie patrzę w przyszłość za dużo, natomiast tworzą się pewne problemy, są np. nauczyciele poloniści, których jest dużo, a tych etatów nie będziemy mieli aż tyle u siebie – mówił Eugeniusz Sroka, który podkreśla, że przed nami niebezpieczne dwa lata. - Zaproszę dyrektor Beatę Toczek na spotkanie do naszej szkoły i będę chciał poznać pewne realia, jej oceny – dodał dyrektor największej szkoły w Jeleniej Górze, ubolewając, że nie pomyślano w przeszłości o trzeciej szkole na Zabobrzu zlokalizowanej za obwodnicą. Wśród pomysłów na „rozładowanie” Szkoły Podstawowej Nr 8 jest zmiana rejonów, co w pewnym stopniu popiera E. Sroka, który przykładowo nie wyobraża sobie, żeby dzieci z ulicy Karłowicza miały przechodzić obok budynku klas I-III SP 11 do oddalonej „Ósemki”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (31) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group