• Środa, 20 listopada 2019
  • Godz. 10:18
  • Imieniny: Anatola, Edmunda, Feliksa, Sędzimira, Rafała
  • Czytających: 6869
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Trasy rowerowe miesiąc później

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 4 marca 2019, 9:59
Aktualizacja: Środa, 6 marca 2019, 13:40
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko (archiwum)
Jednokierunkowe trasy rowerowe (tzw. single track) miały być gotowe do końca lutego br., jednak z różnych względów przesunięto termin realizacji o jeden miesiąc. Inwestycja ma mieć około 70 km długości i znajdować się na terenach Jeleniej Góry (25 proc.) oraz gmin: Piechowice (25 proc.) i Podgórzyn (50 proc.).

Inwestycja o wartości 4,5 mln zł (łącznie z kosztami projektu i nadzoru) z uwagi na warunki pogodowe natrafiła na kilka przeszkód.

Biorąc pod uwagę, co zniszczyła nam pogoda (wichury), na niektóre obszary Nadleśnictwa Śnieżka i Nadleśnictwa Szklarska Poręba wykonawca nie może wejść i dokończyć prac. Drzewa przewracając się, poniszczyły trasy i dlatego mamy przedłużony termin do końca marca - powiedział Jerzy Łużniak, który zwraca też uwagę, że na niektóre tereny jest zakaz wejścia do lasu do końca czerwca.

Trasa ma mieć 13 punktów startowych - mają one się znaleźć w Jeleniej Górze (przy ul. Bronka Czecha i w Jagniątkowie), a kolejne m.in. w Piechowicach, Podgórzynie czy Zachełmiu.

Wykonawcą jest firma Arek Bike Camp.

Twoja reakcja na artykuł?

4
17%
Cieszy
3
13%
Dziwi
0
0%
Nudzi
2
9%
Smuci
3
13%
Złości
11
48%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~ping-pong 4-03-2019 12:03
Byłem, widziałem, wygląda to słabo - obok Chojnika ok, choć błotniście (bez odpowiedniej podsypki rowery to mogą rozjechać w jeden sezon), wyżej w okolicach Borowic - bardzo słabo i pewnie powiedzą, że takie jest założenie, bo w miesiąc nic tam poprawić się nie uda. Ogólnie rzecz biorąc na trójkę zplusem :(
użytkownik facebook 4-03-2019 12:48
niespodziewanie w styczniu przyszła zima .....
użytkownik facebook 4-03-2019 15:10
Zima zimą, ale ilość wiatrołomów i drzew wyrwanych z korzeniami faktycznie jest przerażająca. Trasy projektowane były bez wycinania drzew, często wykorzystując je jako elementy urozmaicające ich przebieg i kształt. Nie oszukujmy się, przewracające się drzewo z korzeniami wyrwie nawet asfalt. Niemniej w tych miejscach dokładnie widać jak trasy zostały zbudowane, ich przekrój i ile materiału wykorzystano.
użytkownik facebook 4-03-2019 15:11
Jakub Mikita i jak to wygląda?
użytkownik facebook 4-03-2019 15:19
Marcin Kaflik Jakość tkwi w szczegółach. Trasy są formalnie jeszcze zamknięte i gęsto przysypane powalonymi drzewami co uniemożliwia przejazd i sprawdzenie na ile płynnie i przyjemnie da się na nich pojeździć. Kwestii technicznych i uwag do wykonania omawianych było już wiele. Jakie wnioski zostały wyciągnięte i działania naprawcze podjęte, czas pokaże. Temat wróci po pierwszym sezonie lub większych deszczach. Trudno więc ocenić jednoznacznie, by zaraz prokurator nie zapukał do drzwi. ;)
~Kapitan 4-03-2019 13:04
Tez przejechałem kawałek, było słabo, pomyślałem że może jadę nie w tą stronę co trzeba więc zawróciłem, i też było słabo.
~ 4-03-2019 13:12
Od dawna fundacja Pomba pisała, że to będą najgorsze singletracki w Polsce i nic się w tym temacie nie zmieniło. Po jednym sezonie to się rozwali, a kasy unijnej na naprawy już nie będzie i nikt tego nie wyremontuje. Tam są popełnione podstawowe błędy. Brak podbudowy trasy, niewłaściwy profil, zmieniony przebieg, co ułatwi wymywanie nawierzchni itd. W projekcie wszystko było ok, ale wykonawca buduje niezgodnie z projektem. Przewrócone drzewo zniszczyło trasę, która miała wytrzymać setki rozpędzonych rowerów miesięcznie przez kilka lat? To już samo mówi o jakości wykonania. Stracone pieniądze, zagrywka marketingowa Łużniaka tylko przed kampanią wyborczą. O rowerzystów nikt w tym mieście nie dbał, nie dba i nic nie wskazuje, żeby miał zacząć dbać. Mam nadzieję, że unia to skontroluje i odbierze dotację, a Łużniakiem zajmie się CBA. Taki sam przekręt jest na Łomnickiej, gdzie zaoszczędzono np. na masie bitumicznej. Miała być fabrycznie barwiona, a jest zwykła, taka sama jak wszędzie. Czekam na zakończenie inwestycji i będę zgłaszał do kontroli zgodności z projektem.
~ona 4-03-2019 13:31
jak dla mnie to te środki powinny być wydane na trasy rowerowe w mieście, np. wzdłuż ulicy Wolności, lub np. pętla JG - Podgórzyn - Sosnówka - JG
~ 4-03-2019 13:33
Czyli jak zwykle kicha !
~ekoloq 4-03-2019 13:47
Po co Nam trasy rowerowe ,jak amatorzy dwóch pedałów i tak przeważnie autobusami MZK wożą swoje stalowe rumaki dwókołowe?????
~życie 4-03-2019 14:15
trasy po zimie wyglądają bardzo słabo, mam nadzieje że ułożą. jeszcze jedną warstwę
~ 4-03-2019 17:11
Kiedyś jezdzili po ścieżkach leśnych i było dobrze ,teraz chcą asfaltu , barierek i jeszcze zechcą światła a druga sprawa jak chcą jeżdzić to nie po drodze publicznej gdzie jadą samochody ,jadą autobusem do celu i mówią że ja wielki cyklista jak z koziej dupy trąba
~ 4-03-2019 17:57
do: ~ (17:11)
Widzę, że pojęcie masz ogromne. Na tych trasach nie ma asfaltu, ani świateł, prowadzą przez las z dala od ruchu pojazdów i pieszych, a na miejsce nie dojeżdża żadna linia autobusowa. Ale widzę, że lubisz zasadę "nie znam się, więc się wypowiem".
~JIM 4-03-2019 17:12
Poczekajmy miesiąc, trudno powiedzieć co to zmieni, pewnie zrobi się cieplej ale przecież powyżej pewnej wysokości wiosna przychodzi później , topi się śnieg i jest błotnisto . Jeździłem w zeszłym roku w na singlach w Czechach po prawej stronie przejścia w Czerniawie a wichura była kilka dni wcześniej, drzew leżało ze 30 na całej trasie ,czasami trudno było przejść ale nie zauważyłem znaczących szkód dla samych tras, pewnie będą dopiero jak jak zaczną drzewa wycinać i wywozić. Widziałem trochę zdjęć i słyszałem jedną opinię osoby które spacerowała i trochę jeździła , no cóż d....y nie urywa. Skończy się tak że poprawią to co mogą ,potem przez lato dalej będą poprawiać i tyle. A może wiatrołomy i zakaz wejścia do lasu uratują wszystkich i inwestora i wykonawcę a my czy je otworzą czy nie i tak będziemy tam jeździć jak zawsze co roku bo cześć tych tras zawsze tam była.
użytkownik facebook 4-03-2019 18:19
To inwestycja turystyczna, nie pali się. Ważne by było to starannie wykonane.
~ 4-03-2019 21:09
do: użytkownik facebook (18:19)
Jeżeli błędy są głęboko w gruncie, w podbudowie trasy (a są, bo wiem), to teraz wydłużanie terminu nic nie zmieni. Podeszli do tematu bez odpowiedniego przygotowania i szacunku, myśląc, że to zwykła ścieżka w lesie i przy takiej budowie nie można nic spartolić. No i się przejechali. Buduje to człowiek, który nigdy jeszcze nie robił żadnej podobnej inwestycji, a nadzoruje prezydent emeryt amator, który nie jeździł nigdy rowerem enduro, ani żadnym innym po górach. To się nie mogło udać. Szkoda pieniędzy i nadziei, których nam narobiono.
~ping-pong 4-03-2019 22:34
do: użytkownik facebook (18:19)
no właśnie staranność można tej inwestycji zarzucić. Porównując budowane w tym samym czasie trasy w okolicach Ostrzycy i Wojcieszowa, to różnica jest kolosalna - in minus dla singli w okolicach Jeleniej niestety...
~ 5-03-2019 15:03
do: ~ping-pong (22:34)
A szczególnie w okolicach Okola... Taki cieniutki, biedny paseczek ze żwiru...
~ 5-03-2019 13:04
Pani Włoszczowska na zdjęciu ma odpowiednią minę do sytuacji. Zdaje się mówić "miało być tak fajnie, a będzie jak zwykle". Panie Łużniak, pan jest prezydentem zmarnowanych szans i przehulanych dotacji.
~ 5-03-2019 21:08
do: ~ (13:04)
A Pan w zielonej koszulce ma bardzo seksowne przedramiona :)
~marin 5-03-2019 20:30
Trasy w wielu miejscach są totalnie zniszczone przez leśników, ciężki sprzęt, który rozjeździł ścieżkę. I nie były to wiatrołomy tylko celowe, rabunkowe wycinki , gdyż z ziemi sterczy pełno pieńków. Widać że nikt się tam przy tych wycinkach nie przejmował jakimiś singlami. Niektóre odcinki (Przesieka, Zachełmie) wymagają budowy od nowa, ścieżki są w takim stanie że czasem można je zgubić bo zlewa się z otoczeniem, lub jest przysypana na pół metra wysokości przez gałęzie po ścince (planowej ścince). Nawierzchnia to inna kwestia, jest po prostu beznadziejnie, błoto po wentyle, wiele kilometrów zwykłego piachu bez żadnego utwardzenia. Za to tabliczki i mapki już stoją, pewnie po to żeby się można było wykazać przed jakąś kontrolą. Na trasach nic się nie dzieje mimo że śniegu już tam dawno nie ma. Nie wierzę że w miesiąc uda się to skończyć, nawet gdyby to był środek suchego lata i pracowała tam kompania żołnierzy.
~Maciejek z manca 5-03-2019 23:14
Panie Zawiła, czy pan Łuźniak czy choroba go wie jaki ... tym miastem rządzi, ale jedno jest pewne, nie róbcie w nas w CIULA robicie bubel wydane za miliony. Nam nie obchodzi że wam się kasa w kieszeniach zgadza tylko o to że na rowerach po tym czymś się nie da jechać. I to są PIENIĄDZE WYDANE w BŁOTO!!!!!!!!!!!!!!!!
~Masakra 6-03-2019 8:19
To jakaś masakra. Widziałam. Jeśli wiele odcinków jest do naprawy, albo nieprzejezdnych, to jest niebezpiecznie. Kto to odbierze. Czy zaryzykuje
~rsz 6-03-2019 10:58
Trasa rowerowa JG centrum > Cieplice > Sobieszów > Piechowice i Jagniątków to byłby dopiero cud. Ale cuda się nie zdarzają...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group